Jump to content
Dogomania

magdola

Members
  • Posts

    6863
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by magdola

  1. [quote name='greatmadwomen']właśnie miałam go wklejać, tutaj ktoś się zadeklarował z DS i ma dzwonić [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=256946237713164&set=a.181134025294386.44166.100001933683318&type=1&theater[/URL][/QUOTE] co z psiakiem?
  2. [quote name='kaszanka']dziewczyny - nie oszukujmy się grzywacz to mały psiak - jego powarkiwanie bardzo prosto nadzorować - przecież nowonarodzony osesek nie zostaje sam np. na podłodze, że może mu coś grozić !!!!![/QUOTE]Widac, że nie miałaś z nimi do czynienia. Zgadza się to mały pies, ale może narobić więcej szkody niż pożytku niezsocjalizowany pies. Sama nie zostawiłabym swojej z małym dzieckiem, nawet pod moja kontrolą, bo jest nieprzewidywalna ;) Ale jest dużo lepiej dzięki pracy, ćwiczeniom... Nie naprawię już tego co powinno mieć miejsce w szczenięctwie, jednak moge podziękować Ilonie - bo własnie dzięki niej moja Aira wyrosła na "w miare normalnego psa" :D Ale ćwiczymy nadal. Nie moge sobie pozwolić na zaprzestanie socjalizacji, bo gdy ona tylko zauważy, że sobie i jej odpuściłam to rogi wyrastają, że hej :)
  3. Piechcia dalej do przodu:) Mam nadzieję że wszystko skończy się dobrze...
  4. My też bylibyśmy chętni aczkolwiek nie wiadomo czy na 100%
  5. Jejku... Takie biedactwo... Jak bym swoją Elize widziała... Znajdzie swoj raj na pewno maluszek
  6. [quote name='Poker']Jak się czuje malutka?[/QUOTE] Włśnie najgorsze jest to, że ona czuje sie świetnie... jeśli mogę to tak nazwać. Nikt nie wierzy że jest taka chora, jest spora poprawa, nawet wydaje mi się, że przybrała na wadze. Nie ma żadnych biegunek, wymiotów, a ona skacze, biega... I tylko dlatego jest nadal z nami... Wet też to rozważał, ale póki co na razie nie ma żadnych wskazań do tego najgorszego (najlepszego?) wyjścia...Nie okazuje, żeby ją coś bolało... Częściej tylko śpi, ale ona zawsze była leniuszkiem i uwielbiała sie przytulać... ot i tyle...
  7. ...chyba wiem o co ci chodzi... mam nadzieję, że tak sie nie stanie... czytam swoje posty, analizuję je i czasem zdaje mi się jednak nie ...
  8. Odnośnie tych psów koników to ja często słyszę na ulicy jak matka do dzieci mówi: patrzcie idzie konik z pieskiem kundelkiem (grzywacz nagi i owłosiony- ten drugi to kundelek), kiedyś nawet ksiądz jak nas mijał to do młodzieży syknął: "nie śmiejcie sie z pieska bo to rasowy kundelek"...hmmmm a jak wyglada nierasowy ???:D
  9. [quote name='Poker'] Magdola, co się okazało ? :-([/QUOTE]Wszystkie info w mojej sygnaturce:( " Liza". Przepraszam ale za każdym razem jak piszę, to ryczę ....Przepraszam... ale nie mogę...
  10. Takie wieści to miód :)
  11. Cioteczki.... jak nigdy... teraz was chyba potrzebuję.... potrzebuję dobrych wiadomości... Dziękuję:(
  12. Przepraszam....czytam i ryczę......:( [*] :(
  13. [quote name='Basia1244']Zapisuję. Z tą rozłąka to jest tak - gdybym miała dom dla tej starszej - niech idzie, ale ja mam zainteresowanych wyłącznie tą młodszą - więc nie - starsza bez niej nie da rady. Może to okrutne, ale jest inaczej niż z Ludą i Bajką - one były w jednym domu, ale nie były spokrewnione, rozłąka nie zrobiła w ich życiu spustoszenia. Apo i Saba - rozdzieliłam bez mrugnięcia okiem, bo wiedziałam, że sobie poradzą, ale tu widzę, że starsza na boksie bez młodszej może zmarnieć. Gdyby był dla starszej dom, to niech idzie sama , ale w drugą stronę raczej nie.[/QUOTE] A ja mam inny dylemat.... co zrobic z młodszą, bo starsza odchodzi.... i sądzę, że sobie nie da rady... przepraszam za offa, ale wg mnie jeśli mieszkały ze sobą x czasu to muszą być do końca....przynajmniej "rozdzielic się" w "normalnych" warunkach... smutne ale prawdziwe Skąd są maleństwa? Nie doczytałam :( Niestety nie dam rady finansowo, ale może karma? Mam na zbyciu RCV Junior...(ok 1 kg) - tylko pv :(
  14. [quote name='Figanna']hmm..to nie wiem;/ myślałam ze ZK zależy na jakości hodowli.. swoją drogą też mają regulaminy etc... więc powinni się stosować do własnych przepisów..[/QUOTE] Niestety nici z reakcji ZK. Dopóki właściciele nie zrzekna się praw do zwierząt ( na rzecz fundacji oczywiście) to nici z wszystkiego. Poza tym to inna bajka z ZK.......
  15. Ale jaki ogon !!!!!!!! Jestem pod wrażeniem!
  16. Rudasku bądź szczęśliwy z moja Łilmą i przytul naszą maleńką Lizę jak do Was dołączy :( [*]
  17. Gruba Berta popieram twój apel odnośnie USG i badania krwi.... okazało się, że... u nas dużo sie okazało:(
  18. Wydaje mi się, że nie jestem samolubna, bo wiem, że miejsce mojej pchełki zajmie inna szukająca schronienia bida..... Tylko najgorsze jest to, że trzeba się pogodzić z tym wyrokiem, a ja pomimo że wiem i w głębi serca pogodziłam się z tym to po prostu nie chcę.... tak jak dziecko... mam nadzieję, że czas da mi chwilę, żeby się z tym pogodzić chociaż nie wyobrażam sobie tego, że kiedyś jej nie będzie...:( i to jest smutne... Jeszcze jedno mnie nurtuje: jak poradzi sobie ze stratą Aira ? O nia chyba najbardziej się boję...
  19. Jak miło poczytać o dobrych wiadomościach...
  20. ...a miało być tak pięknie :( Od kilku tygodni robimy wszelkie badania... Kilka razy w tygodniu jesteśmy u weta... Cały czas sobie wmawiałam... Nawet po złych wynikach krwi, USG... nie docierało do mnie... Dopiero po drugim USG, gdy doktor powiedział, żeby nie kupować większych zapasów karmy... Te słowa jakoś najbardziej mnie zabolały i utkwiły... cały czas mam łzy w oczach, nawet teraz ... ciekną na klawiaturę... Nawet jak mówili, że trzeba cieszyć się każdym dniem, bo... WYROK: nowotwór wątroby :(:(:( Najgorsze jest to, że prawdopodobnie choroba zaczęła się rok, pół roku temu a w chwili obecnej już ser szwajcarski z wątroby został... prawdopodobnie złośliwe paskudztwo :( Jedynym plusem jest to, że odkąd jest na diecie, zastrzykach i lekach - jest widoczna poprawa... ale ostatnio non stop wymioty, biegunki... gorączka... brak sił:( Nie mogła nawet ustać na swoich łapkach... Przestałam już liczyć pieniądze i pisać tu o tym bo nie o to chodzi...będziemy walczyc do ostatniej minuty! Więc ten wpis to pewnie jest nasz jeden z ostatnich :( Chociaż mam cichą nadzieję, że to tylko zwykły koszmar i się z niego obudzę... Te małe diabelskie oczka, te chude łapki, i te siusianie na dwóch łapkach... Nie mogę się z tym pogodzić, że już niedługo może nie być tej małej pchełki:( I proszę, nie piszcie, że to tak miałao być i że trezba było sie z tym liczyć na początku bo ona juz nie młoda... byłam na to przygotowana, że wcześniej czy później, ale jeszcze nie teraz...nie tak...
  21. (*) :( Bałam się tu wejść...... nie wierzę:(
  22. [IMG]http://yhym.blox.pl/resource/znicz_pamieci.jpg[/IMG]
  23. A ja tu przypadkiem trafiłam.... AAAAAaaaale cuda!!!!! Skąd takie wziąć ??????? :D :P <3
  24. [quote name='paniMysza']aha, czyli nie wiadomo jeszcze co jej jest? a ma jakies niepokojace objawy? dużo zdrowia życzę:)[/QUOTE] U nas nerki ok ufff.... ale jesteśmy podejrzane o inne dolegliwości (reszta info w wątku, co by nie zaśmiecać :))
  25. [quote name='paniMysza']fotki bedą niedługo, ale najpierw musze pieknie ogolic głowe franulce i jeszcze poczekam na kombinezonik i derke, która nam szyje pani polecona przez olivę:) widziałam juz fotke i kombinezonik przesliczny![/QUOTE]Ja też czekam na fotki w nowych ciuszkach :)
×
×
  • Create New...