Dzięki za zaproszenie. :) Nie chcę pisać, a tym bardziej myśleć o tzw. ludziach-nieludziach, szczególnie teraz przed nocą. Czasem myślę, a raczej mam nadzieję, że kiedyś chociaż trochę się uodpornię czytając takie wątki i nie będę reagować tak emocjonalnie. Ale to chyba płonna nadzieja. Na szczęście są ludzie, którzy zasługują na to miano, choćby tacy jak tu, na tym wątku. I chwała Wam za to. :loveu: