-
Posts
4392 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by MyrkurDagur
-
[quote name='feliksik']Koosiek będzie miała ode mnie 150 plakatówm 400 ulotek, ale trzeba je pociąć - może na miejscu, Podałam też chyba ze 100 koszulek. jestem dziś[/QUOTE] Hej [B]Feliksik[/B], dobrze, że jesteś, bo ja niedługo muszę uciekać i dziś może dopiero bardzo późnym wieczorem będę. Ale wszystko wydaje się być umówione i zorganizowane na jutro. Tak bardzo sie martwię... mam niekończący się stres... Wierzę i czuję, że ten pies z Leśnej to Anioł... Nie wiem tylko jak przeżył te noc... jeśli przeżył... i czy przeżyje następne...
-
[B]Zaraz prześlę Ci wszystko (listę numerów) na PW, zresztą miałam to zrobić! Zestaw numerów dostanie też AnkaRa. Uwierz, że staram się myśleć o wszystkim![/B] I kto jak kto ale ja o kontakcie telefonicznym i jego znaczeniu wiem dobrze! Dlatego od jakiś dwóch tygodni zbieram numery od wszystkich i przekazuje dalej...wykonuje masę telefonów... (zresztą koosiek, sama powtarzasz, że nie masz nic na koncie, to jak chcesz się z ludźmi kontaktować ? Przynajmniej do teraz to nie było możliwe, nie wiem czy już sobie doładowałaś konto) Kontaktowanie się z ludźmi przez Dogo w takiej sytuacji to porażka! Trzeba dzwonić. [B]Margott [/B]rozchorowała się ale jak choć trochę lepiej się poczuje, jedzie - jeśli tak, zabierze się z [B]ewąjanką[/B]. Teraz dzwonie do [B]znikam[/B]... [B]Jeszcze uwagi od mtf zalesie[/B]: ubierzcie się ciepło !!! weźcie młotki, gwoździe, koszulki na plakaty, taśmę klejącą, nożyczki !!!
-
[B]Rozmawiałam z Ankarą[/B]. Podjedzie jeszcze do tej Jazgarzewszczyzny. Ja skontaktuję sie z tą dziewczyną jeszcze... [B]Ankara[/B] mówiła, że można założyć jakimi trasami przemieszcza się Anioł - Leśna, Orężna, Czarnieckiego... tam trzeba porozwieszać jak najwięcej plakatów. Najbardziej jednak martwi mnie temperatura... tej nocy było makabrycznie zimno i nie wiadomo czy jakiś pies mógł to przeżyć...
-
Ankara zostawiła gotowane jedzenie pod sklepem gdzie pies był widziany - trzeba sprawdzić, czy zostało ruszone! Trzeba tam być, pilnować i jutro skupić się na tej Jazgarzewszczyźnie (między innymi). Ale kto dziś jeszcze raz pojedzie ??? Napisałam do taubiego czy w ogóle z tej kliniki ktoś w końcu był i coś rozsypał! Bo ANkara nic nie widziała! Od szóstej tam czekała!
-
[B]NIEDZIELA, spotkanie o ósmej pod kościołem w Zalesiu:[/B] Abrakadabra (auto) + koosiek + Anetta + córka Awit z chłopakiem mru (auto) + ? [COLOR=red][FONT=Tahoma][COLOR=black]znikam [/COLOR][/FONT][/COLOR] Margott [COLOR=red][FONT=Tahoma][COLOR=black]Ankara (auto)[/COLOR][/FONT][/COLOR] [FONT=Tahoma][COLOR=#4e4e4e][COLOR=black]tripti ?[/COLOR][/COLOR][/FONT] [COLOR=#4e4e4e][FONT=Tahoma][COLOR=black]Dada M ?[/COLOR][/FONT] [FONT=Tahoma][COLOR=black]mtf zalesie (jeśli nie będzie jej w akcji, prosiła o podrzucenie plakatów, w dniu akcji prosiła o telefon)[/COLOR][/FONT] [/COLOR][FONT=Tahoma][COLOR=black]donacja ?[/COLOR][/FONT] Ninti ? ewajanka ?
-
Mam już telefon do [B]znikam[/B]. [B]Dzwoniła AnkaRa[/B], krąży w tej Jazgarzewszczyźnie od 6 rano. Wzięła jedzeniae. Zostawiła pod sklepami. Psa nie ma. Nie ma też plakatów... ale powiesiła to co jej zostało. Pies był widziany na ul. Leśnej, która łączy się z Orężną, w pobliżu jest Bobrowiec. Podobno miała tem jeździź wczoraj kobieta z kliniki i porozrzucać karmę. Pytanie czy NIC nie rozrzuciał... czy coś ją zjadło... w każdym bądź razie karmy nie ma. W niedziele w Zalesiu odbędzie się tylko spotkanie, atak musi być skierowany na Bobrowiec i okolice - jak najdalej. Jeszcze raz powtórzę - mamy miesiąc w plecy !!! Ręce opadają... A jeśli Anioł właśnie tej nocy nie przeżył...?
-
[quote name='Awit']To oni raczej pojadą. Tylko kwestia jak? Ostatnio zabrała ich abrakadabra. Jakby ktoś miał dwa miejsca, dajcie znać. Na pw podam tel.[/QUOTE] Samochodem będą Abrakadabra, mru i AnkaRa. Transport na pewno się załatwi :) Byłoby super gdyby Twoja córka i jej chłopak znów mogli pojechać - im więcej rąk do pracy, tym lepiej !!!
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Przepraszam Cię Rufusie, ale poszukiwania Anioła kompletnie mnie pochłonęły... Aż mi wstyd... Ale tyle jeszcze trzeba zrobić... a czasu tak mało... [B]Chciałam bardzo podziękować za wpłatę od [U]Leyla[/U][/B] :) Podreperowałaś Rufusowe konto !!! [B]Chciałam także podziękować [U]scorpio133[/U][/B] - na razie dotarła pierwsza wpłata, jak dojdzie druga, dam znać. Jeszcze raz przepraszam... -
[quote name='koosiek']Jasne, ważne, żeby o tym psiaku nie zapomnieć :) Ja też zaraz znikam... I mam w związku z tym prośbę do [B]Tripti[/B] i [B]MyrkurDagur[/B]. Nie wiem, kiedy znowu będę na dogo i raczej w przyszłym tygodniu nie będzie mnie tak często... Dlatego bardzo Was proszę, jeżeli będziecie miały jakiekolwiek info o Aniele... Jakieś tropy, poszlaki... To dajcie mi znać, chociaż wyślijcie sms. Chciałabym być jednak na bieżąco w kwestii jego poszukiwań.[/QUOTE] [B]Ale w niedzielę jedziesz, zgadza się? Bo jakoś poważnie to zabrzmiało... [/B]