-
Posts
4392 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by MyrkurDagur
-
Rozmawiałam z[B] koosiek [/B]i powiedziała mi, że Anioł jako pies "miejski" mógł już sobie znaleźć odpowiednie miejsce... (a to może być słuszne spostrzeżenie!) Może okres przerażenia, strachu i niepewności minął...? Może znalazł sobie jakieś "stałe" miejsce i żyje w nim tak jak w Szydłowcu...? Może warto wywiesić plakaty w większych miejscowościach wokół Bobrowca? Może Piaseczno? [B]Marlenko[/B], jak u Ciebie z plakatami, gdzie je wywiesiłaś? [B]Proszę wszystkich, by pamiętali o Aniele...[/B]
-
Kodinka po 8 miesiącach znalazła domek!!!!!!!!
MyrkurDagur replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Ależ wieści! Tego się nie spodziewałam :) Oby to był TEN domek Kodinko! Po tak długim czasie! :) -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='NaamahsChild']Kasiu, mogę Ci wysłać na maila wzór mojej przykładowej umowy, możesz ją potraktować jako szablon.[/QUOTE] Dobrze, dziękuję. Oto mój mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pies Wolny']Jestem. Podaje szacunek kosztów : - kastracja 150 do 230 zł max. (pohandluję, może zostać na min., zależy to od wagi jajek z psolem łącznie), z powodu odłączenia jajek cena może spadnie :evil_lol: - Heksadog kmpl. 65 zł ( znaczy wszystko i trochę więcej), - paszport 51 zł ( chip już jest), - hotel - opieka pooperacyjna, miejsce grzane - 30 zł/doba, w razie 'W' natychmiastowa reakcja (należymy do jednej bandy - lekarz, hotel i ja pies), wtedy może być jakiś koszt dojazdu do gab. weta do pokrycia, ale niewielki, jeśli wszystko pójdzie gut zostaje wyłącznie 30/dobę. - dojazd do Świecka - jeśli ja zdążę w deklarowanym czasie - mój, jeśli mnie nie będzie na miejscu zrobi to kolega z hotelu - też mój. - przygotowanie umowy adopcyjnej : Wasze, - decyzja : Wasza, - transport do Brzozowca k/Gorzowa (hotel Rancho) - właść. Piotr K. od Jamora : Wasz, - mogą dojść jakieś pierdołowate koszty, ale nie sądzę, - przekazanie dokumentów : wspólnie i w porozumieniu. Jeśli nie będę na miejscu to i tak jak bym był. Wszystko poukładam i dokończę.[/QUOTE] Jestem jak najbardziej za! :) [B]Psie Wolny[/B] - podaj mi proszę na PW swój numer. Tylko jeszcze transport trzeba zorganizować do hotelu. Pies Wolny wspominał o kimś, kto mógłby się tego podjąć - [B]edie21[/B]. Kto wie, jak przygotować umowę adopcyjną? ___________________________ Dotarły pieniążki od [B]agaty51 -[/B] dziękuję[B] :loveu:[/B] Wpłaciłam pieniążki [B]jamorowi [/B]za hotel i odrobaczenie. -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Już jestem. Zapoznałam się ze wszystkimi propozycjami i pozowlę je sobie tu powtórzyć: [quote name='masienka']Patrycja moglaby wziasc na te kilka dni Rufusa do siebie ale rowniez jest maly problem z terminami i wlasciwie nic by nam to nie przyspieszylo. Mianowicie wolne miejsce w domu bedzie miala dopiero 22.02 jak wyjada obecne "domowe" psy. Dodatkowo 27.02 musi wyjechac a nie ma nikogo kto by mogl ja zastapic na caly dzien a to by znaczylo, ze Rufus piec dni po kastracji musialby zostac kilka godzin przed i kilka po poludniu bez nadzoru bo osoba, ktora bedzie wtedy opiekowac sie psami nie da rady pilnowac chlopaka caly czas. Koszty: 150 zabieg plus 20 kolnierz i 20/dobe w domu. Do tego oczywiscie badania, szczepienia i paszport ale to tak jak wszedzie. Nie jestem przekonana czy dobrym pomyslem byloby zostawianie psa piec dni po zabiegu chocby na kilka godzin samego. Rozne pomysly moga wtedy wpasc do glowy bo przeciez kolnierza zawsze mozna sie jakos pozbyc. Co myslicie? Mamy wiec niejako kilka mozliwosci do wyboru. 1. kastracja 22.02 plus kilka dni w klinice w Warce, powrot do Jamora i szczepienia, paszport 2. kastracja 22.02 u Patrycji, szczepienia, paszport 3. teraz szczepienie a po 27.02 kastracja u Patrycji Wlasciwie jest jeszcze opcja nr 4, moim zdaniem najprostsza do przeprowadzenia tylko nie bijcie mnie od razu ;) 4. szczepienia, paszport a Rufus moglby zostac wykastrowany juz na miejscu tylko nie wiem czy np. skan rachunku wszystkich zadowoli...[/QUOTE] [quote name='Pies Wolny']Hm, Hm, oj jakiś ciężki kaszel mam , jakieś niezdrowe pyłki kurzu ktoś tu wytrząsł. Jeśli pani oferuje taką kwotę to ona wszystko załatwia. Jest na pograniczu hotel w Brzozowcu k/Gorzowa - bardzo dobry. Jest do dyspozycji lekarz w Gorzowie- odjajczy za 250,0 PLZ max. może utarguję jak wezmę psola sobie na stan. Szczepienie - kmpl. , paszport z chipem ; razem do kupy niech wyjdzie 400 + hotel (jutro mogę dokładnie powiedzieć) z hotelu do Świecka - prezent ode mnie. Koszt dojazdu do Brzozowca od Jamora przewiduję ca 450 do 500 PLZ (proponuję edie21 - wiozła Bacę do Gaju). Ma być 300 E X ca. 4 = 1200 złociszy, nie sądzę aby brakło. Cięcie po jajkach musi być - reszta ... Ja jestem w okolicy do 21.02. - potem też jestem , ale w innej okolicy. Jeśli macie pytania - PW lub mail jest odnośnik w profilu. Tak sobie gadam, ale jakby coś to czekam.:p[/QUOTE] Nie ukrywam, że propozycja[B] Psa Wolnego[/B] miło mnie zaskoczyła ( Psie Wolny - dziękujemy za zaangażowanie w Rufusowe sprawy :) ). Jutro jeszcze się wypowiem dokładniej. A w międzyczasie proszę o opinie wszystkich tu zebranych. -
Tak, po wiadomości od [B]tripti[/B], zadzwoniłam do [B]AnkaRy[/B] i podałam jej numer do tego dziecka/dziewczynki. Dzwoniła do niej i wypytywała o wygląd psa. Dziecko powtórzyło jej to, co było na plakacie... że owczarkowaty, trochę czarny, trochę brązowy, z oklapniętymi uszkami... AnkaRa pytała także o obrożę i dziecko powiedziało, że pies ją miał, ale nie potrafiło już podać koloru... AnkaRa pokręciła się po terenie, ale żadnego psiaka nie widziała... Dziewczyny, dziękuję za Waszą pomoc i poszukiwania. I proszę, cały czas pamiętajcie o Aniele, gdy będziecie gdziekolwiek jeździć...
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[B]Masienka[/B], spytaj jeśli możesz. Ale jeszcze to szczepienie przeciwko wściekliźnie - z tym i tak trzeba będzie poczekać, a do tego paszport jeszcze. -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kaja i Aza']Czyli 22 lutego kastracja, dwa tygodnie potem szczepienie na wscieklizne i Rufus moze jechac do domu? To i tak trzeba bedzie dozbierac troche pieniedzy, ale tragicznie nie jest.[/QUOTE] Myślę, że tak. Przynajmniej w przypadku tej kliniki. Mam nadzieję, że masienka zaglądnie i jeszcze od siebie coś napisze. Pamiętajcie, że transport także będzie nas sporo kosztować... Ja na pewno Rufusowi także coś od siebie dorzucę. -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']A nie ma innej tanszej kliniki ?? bo ta cena to dosyc wygorowana.[/QUOTE] Tę polecał jamor. Dość dawno temu pisał mi o innym wecie, tańszym i ja wtedy do tego weta dzwoniłam, ale potem po jego przejściach związanych z kastracją innych psiaków, polecił tę klinikę, także dlatego, że psa przetrzymać mogą... A teraz Rufusa finanse. Na jego koncie jest: [B]781[/B] zł (z wpłat jednorazowych i stałych) + [B]258[/B] zł (miało być przeznaczone na przyszłe miesiące hotelowania) +[B] 532 [/B]zł (na kastrację) [B]= 1571[/B] zł z czego trzeba odjąć [B]450[/B] zł za hotel, [B]20[/B] zł za odrobaczenie, ale mają jeszcze dojść pieniążki od[B] agaty51[/B] i będzie coś z bazarku [B]Naa[/B] i[B] zuzlika.[/B] -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Teraz powinnam przelać jamorowi 450 zł za hotel. Nie wiem, ile Rufus jeszcze u niego posiedzi, a miesiąc trzeba opłacić... Pobliczam ile zostanie wtedy i napiszę wszystko. Jeśli chodzi o transport do kliniki, to pamiętam, że kiedyś jamor pisał, że on także wozi, ale nie pamiętam ile to u niego kosztowało. Jeśli chodzi o transport do granicy niemieckiej, to ja na razie tylko Pati-C mogę zaproponować (jeśli w ogóle będzie mogła, ale ona raczej nigdy nie odmawia), pozostaje także kwestia ceny (ale kilkaset złotych to na pewno będzie kosztować). Może ktoś z Was zna jeszcze kogoś, kto mógłby się tego podjąć...? Dajcie mi chwilkę, to zaraz napiszę ile mamy pieniążków. -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[B]Dzwoniłam do tej kliniki[/B] i mam informacje. Kastracja psiak o wadze powyżej 25 kg do 50 kg to [B]470[/B] zł. Pierwsza doba w klinice jest w tej cenie, ale za kolejne trzeba płacić - [B]60 [/B]zł za dobę. Mogą wyrobić paszport, a jego cena to około [B]51 [/B]zł. Potrzebne także będzie szczepienie przeciwko wściekliźnie, ale to już kilka dni po kastracji (cena - [B]25[/B] zł). Pierwszy wolny termin na przyjęcie psa to 22 luty. -
CZAJA-> sunia, która paliła się żywcem... MA NOWY DOMECZEK!!! Wrocław
MyrkurDagur replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='silver_shira']a tu takie świeżutkie foto jak z szarą się lenią :lol: [URL]http://zapodaj.net/b485cf1a02d9.jpg.html[/URL][/QUOTE] Aż na sercu cieplej się robi :loveu: Wspaniałe zdjęcia! A Czajunia jest prześliczna :) -
[quote name='tripti']ja byłam dziś i wczoraj w chylicach, widziałam tego biednego psiaka, miał składaną łapę i to nie jest na 100% Anioł. Pomniejszony owczarek niemiecki.[/QUOTE] Czyli mamy potwierdzenie, że to nie Anioł... :-( Mimo wszystko dobrze, że wciąż są telefony... co oznacza, że najlepszym rozwiązaniem przy poszukiwaniach są te [B]plakaty[/B]. I powinno ich wisieć jak najwięcej. [B]Marlenka[/B], gdy rozwiesisz już je, daj znać, w jakich miejscowościach / miejscach je umieściłaś. [B]Ważne by cały czas je rozklejać i w możliwie jak największej liczbie miejscowości. [/B] [quote name='Marzenuś']Wspaniali ludzie, że nie zostawili psiaka w potrzebie na pewną śmierć...[/QUOTE] Rozmawiałam wczoraj drugi raz z tą panią. Była ciekawa, czy to ten psiak, którego szukamy. Powiedziała także, że jeśli to nie on, to ona postara się znaleźć mu dom, bo nie chce by trafił do schroniska. Wspaniała kobieta! [quote name='Marzenuś']Ale żal, że to nie Anioł. Zaczynam tracić nadzieję. Nie mógł rozpłynąć się w powietrzu. On gdzieś musi być. Tylko gdzie? [/QUOTE] ........ :-(
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kaja i Aza']Myrkur Dagur wprawdzie prowadzi watek, ale chyba nie ma mozliwosci zawiezienia Rufusa do weterynarza, ja tez nie i dlatego pytalam kto pomoze w organizacji tego wszystkiego na miejscu.[/QUOTE] Dokładnie, ja od Rufusa setki kilometrów jestem... Jutro zadzwonię do kliniki i dowiem się wszystkiego, dam Wam znać. Jestem także cały czas w kontakcie z masienką. [quote name='agata51']Rufus [B]MUSI [/B]zostać w klinice po kastracji? Ja swoje i nieswoje zabierałam od razu po do domu. 60zł za dobę to rozbój w biały dzień. Wysłałam dziś 30zł dla Rufuska.[/QUOTE] Musi... Ale te kwoty mnie także przerażają... Jutro przekażę Wam wszystkie informacje. Dziękuję[B] Agato[/B] za wpłatę, dam znać jak dotrze :) -
[quote name='ewajanka']Ja też spróbuje się przejechać w celach rozpoznawczych, ale wszystko zależy od tego czy będę miała auto,... no i czy nie zawieje tego świata:shake:. Wiecie, ja to mam przeczucie że Anioła nie ma w Bobrowcu ani najbliższych okolicach. Gdyby był to chociaż jedno zgłoszenie dotyczyłoby psa podobnego do niego. Jak narazie to żaden nie był do niego podobny:roll:[/QUOTE] Daj proszę znać, jeśli uda Ci się na te zwiady pojechać. Może Ty na jakiś trop wpadniesz... :( ________________________________ [B]Dostałam telefon[/B] w sprawie Anioła. Pani z mężem zabrała z ulicy potrąconego psa i odwiozła go do kliniki w Chylicach. Potem trafiła na plakat. Podała mi numer do tej kliniki. Dzwoniłam tam, zaczęłam wypytywać o wygląd psa. Pan powiedział, że wygląda jak pomniejszony owczarek niemiecki, nie ma krawata, ale ma rany na głowie... Powiedziałam panu jakiego psa szukamy... takiego, który uciekł z kliniki w Bobrowcu... a pan powiedział, że wie o jakiego psa chodzi i to nie jest on... :( Telefon tej pani dał mi tyle nadziei... i znów nic... Powiedziałam jej, że nawet jeśli to nie jest ten pies, którego szukam, to bardzo dziękuję jej za zabranie tego biedaka z drogi... A może lepiej sprawdzić tego psa...? Czy nie ma to sensu? ________________________________ I zwracam uwagę na pytanie [B]Dady M[/B] - kto mógłby odebrać tę karmę ???
-
Jeśli chodzi o [B]telefony[/B], to u mnie dwa dni temu był jeden - niestety w sprawie suczki... Mimo wszystko, prosiłam panią, aby w razie gdy zobaczy innego, podobnego psiaka, dała znać. Co do przystanków... Komuś przeszkadzają plakaty, ale z faktem, że jakieś gnojki niszczą je, wypisują jakieś bzdury, plują... to wszystko jest ok...[B] Donacjo[/B], dziękujemy za Twoją pomoc. Może spróbuj właśnie obok przystanków, albo w innych miejscach. W Zalesiu plakaty wciąż są. Tylko z kliniki w Bobrowcu znikają... Jeśli chodzi o psiaka ze szklarni, to jestem także za tym by pozostawić go w miejscu, w którym nauczył się żyć (sprawa Anioła to potwornie przykra i bolesna... tragiczna... nauczka na przyszłość...). Mimo wszystko warto byłoby przekonać się jakoś, co to za psiak... [B]Ludzie patrzą na potrzeby psa przez pryzmat własnych wyobrażeń o właściwym dla niego życiu, ale w ten sposób wyrządzają psu więcej krzywdy niż pożytku !!! Tak było w przypadku Anioła !!! Ten pies został skazany na tak potworne cierpienia i zagubienie !!! A miał swój dom, spokojny i bezpieczny !!! Tak, ulica była jego domem !!![/B]
-
CZAJA-> sunia, która paliła się żywcem... MA NOWY DOMECZEK!!! Wrocław
MyrkurDagur replied to demi's topic in Już w nowym domu
Piękne zdjęcia! Piękna, szczęśliwa i bezpieczna sunia :) -
Kodinka po 8 miesiącach znalazła domek!!!!!!!!
MyrkurDagur replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ra_dunia']Myrkur - możliwe, że kaska poszła na konto Negrii. Jeśli wpisany jest cel, to na pewno jakoś tutaj pieniążki dotrą. Zuziu - nie dostałam od Ciebie wiadomości z numerem konta... wyślij proszę jeszcze raz (dogo głupieje, pewnie coś nie przeszło).[/QUOTE] Wysłałam PW do Negri i będę oczekiwać na odpowiedź... Namieszałam... namieszałam...