Jump to content
Dogomania

MyrkurDagur

Members
  • Posts

    4392
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MyrkurDagur

  1. A dziś ja wpłaciłam dla Alfisia pieniążki :)
  2. Przesłałam Sarence 10 zł - na więcej w tym miesiącu nie mogę sobie pozwolić, bo na inne zwierzaki sporo pieniążków już mi poszło... :( Czekamy na wieści o Sarence.
  3. Dostałam smsa od[B] koosiek[/B] w sprawie [B]interwencji u Kosmatka[/B]. Pisała, że ludzie od Kosmatka okazali się być w miarę w porządku, ale pies i tak będzie pod kontrolą fundacji. Gorzej z ich [B]sąsiadką[/B]... [B]baba ma kotkę i suczkę - obie w ciąży[/B]! Dziewczyny chciały je zabrać na sterylkę, ale miały problem z tą babą... Nie wiem nic więcej, ale mam nadzieję, że koosiek później napisze więcej. [B]Trzeba koniecznie pomóc tej suczce i kotce![/B]
  4. [B]Uwaga! Uwaga! Uwaga![/B] :BIG: Otrzymałam telefon od [B]Psa Wolnego[/B] i pragnę ogłosić, że [B]Rufus i jego Pani są już razem !!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: [/B] [B]Pies Wolny[/B] spotkał się z nową Panią Rufusa, porozmawiali sobie, spędzili trochę czasu razem, a Rufus już na początku wycałował swoją nową Panią :loveu::loveu::loveu: Wszystko przebiegło w jak najlepszym porządku :multi: ([B]Pies Wolny[/B] gdy będzie miał tylko możliwość, napisze dokładniej o wszystkim). Jestem przeszczęśliwa i bardzo wdzięczna [B]Psu Wolnemu[/B] za jego ogromną pomoc i tak sprawną organizację całej akcji :loveu::loveu::loveu: Dziękuję także [B]Wam [/B]wszystkim - wiernym towarzyszom wątku Rufusa :loveu::loveu::loveu: Oby teraz wszystko jak najlepiej układało się na wspólnej drodze życia Rufusa i jego Pani :) Na razie tak króciutko, ale mam jeszcze wiele do napisania ;)
  5. Udało się !!! :loveu: Śnieżny Dziadzio :lol: Dziadziuś faktycznie się postarzał, ale w końcu takie prawo natury... Sądzę jednak, że piękniejszej starości dla psa nie można sobie wyobrazić :loveu: Tofficzku :loveu::loveu::loveu:
  6. Soniku :) Bardzo dziękuję Ci za kolejne wieści o Tofficzku naszym :) Zdjęcia dotarły i zaraz spróbuję je wkleić, choć nie wiem czy mi się uda, bo na tym nowym dogo nie wychodzi mi to... Ale spróbuję ;)
  7. [quote name='agata51']Mam rozumieć, że czarny potwór jest już wreszcie w swoim domku?[/QUOTE] Jeszcze nie, ale wielkimi krokami zbliża się jego wyjazd :)
  8. [B]Megii[/B] :) Wreszcie dotarłam na wątek i mogę coś przeczytać, bo dogo znowu fatalnie mi działa i nie mogłam się nigdzie dostać :shake: a tu takie wieści !!! :multi: :multi: :multi: Czytam i nie wierzę !!! To jak najpiękniejsza bajka !!! Lenia stała się tak wspaniałym psiakiem, potrafiącym żyć z ludźmi i czerpać przyjemność z przebywania z nimi !!! A przede wszystkim nauczyła się kochać, bo wiem, że pokochała swoją nową rodzinę !!! [B]Najwspanialszą rodzinę[/B] !!! :loveu::loveu::loveu: Ależ mi się serce raduje :lol: No no no i jeszcze czytam, że Lenia Cię w wakacje odwiedzi[B] Megii[/B] :cool3: Wspaniale :loveu:
  9. Niedługo postaram się coś dorzucić. A jak Sarenka się miewa?
  10. Jeszcze jedno. W pierwszym poście [B]w rozliczeniu brakuje informacji o drugiej wpłacie od [U]Anuli[/U][/B]. Tak jak za pierwszym razem było to [B]130 zł[/B], które przesłałam już jakiś czas temu [B]zuluguli[/B].
  11. Czy coś już może wiadomo w sprawie wyprawy do Kosmatka...?
  12. Dziękujemy [B]Psie Wolny[/B] za wieści :) Tak pozytywne wieści! :) Miałam ostatnio problemy z dostaniem się na Dogomanię i dopiero dziś udaje mi się cokolwiek napisać :angryy:
  13. Miałam już wczoraj pisać, ale zdołałam wysłać tylko jedno PW i Dogomania całkowicie mi padła... dziś zresztą także nie działa zbyt dobrze... Ale do rzeczy. Mogę przekazać na Azę [B]100 [/B]zł z konta "mojego" psiaka, który niedługo jedzie do domu i zostało mu trochę pieniążków. Do tego dorzucę od siebie [B]30[/B] zł i wiem, że [B]agusiazet [/B]deklarowała [B]20[/B] zł. W ten sposób będziemy mieć te [B]150[/B] zł - przynajmniej za pierwszy miesiąc, ale [B]trzeba będzie intensywnie poszukiwać stałych deklaracji[/B]. Ja co do wysokości swojej stałej deklaracji, określę się w przyszłym miesiącu.
  14. [quote name='yoko100']wlasnie gdzie przelac 30 zl ??czy Len jeszcze potrzebuje pieniazkow?? Jesli nie to na jaki cel przeznaczyc?[/QUOTE] Początkowo pieniądze miały być przesyłane do mnie, a ja je później wysyłam do zuluguli, ale teraz już nie wiem... Niech zulugula najlepiej da znać.
  15. Rufus niedługo szykować się zapewne będzie w podróż do swojego nowego domu, ale na razie jeszcze "odczekuje" po kastracji. Jestem w kontakcie z [B]Psem Wolnym[/B] i jeśli dostanę jakąkolwiek nową informację, będę Wam przekazywać :) [B]Naa[/B] - jeśli chodzi o pieniążki z bazarku, to właściwie nie wiem... Może dopóki Rufus nie będzie już cały, zdrowy i spokojny w nowym domu, lepiej trzymać dla niego jakieś zabezpieczenie finansowe, dlatego może prześlij te pieniądze do mnie, czyli na "Rufusowe konto", a gdy Rufus będzie już w domu, zdecydujemy wszyscy wspólnie, co dalej uczynić z rufusowymi pieniążkami (bo trochę ich powinno zostać). Aktualne rozliczenie w pierwszym poście.
  16. Oby wszystko układało się dla Kornelki jak najlepiej. Wszystkiego dobrego sunieczko!
  17. Potworna historia... brak mi słów na to przez co ta sunia musiała przejść... A najgorsze, że ten człowiek posiada jeszcze wiele innych psów... które należałoby mu odebrać! Tylko dokąd... Ja także dorzucę Azie stałą deklarację na DT i postaram się coś jeszcze wymyślić, aby mogła otrzymać finansowe wsparcie... i nie była zmuszona wracać do tego piekła! 150 zł to nie jest bardzo duża suma i na pewno jakoś sobie z tym poradzimy. Ile razy zbierało się deklaracje na hoteliki za 300-450 zł... a i wtedy jakoś się udawało. Teraz także musi...
  18. [quote name='Dada M']Przed chwilą dzwoniłam do Andy, żeby zapytać o samopoczucie psa, który wczoraj został odłowiony - psiak czuje się dobrze i ma chipa ! Właściciel już został powiadomiony.[/QUOTE] [B]Dada[/B], jeśli będziesz wiedzieć coś więcej, daj proszę znać. Czy mam rozumieć, że zakończenie będzie szczęśliwe...? Co do Anioła, to on wykastrowany nie był (jak sądzę)...
  19. Dostałam wczoraj [B]telefon [/B]od [B]Dady M[/B], która przekazała mi, że dzwonił do niej jakiś pan, który twierdził, iż widział Anioła w okolicach czy na ulicy Czarneckiego w Zalesiu, a dokładnie mówił o dwóch psach - jednym, o którym powiedział, że od kilku dni się nie rusza, więc zapewne coś mu dolega i drugim przypominającym właśnie Anioła (pan powiedział, że jest pewny, iż to Anioł...). Dada M przekazała temu panu karmę dla tych dwóch psiaków. Jednakże o wiele więcej się od tamtej pory działo, bo przede wszystkim należało pomóc temu psiakowi, który nie chodzi... Do tego psiaka pojechała [B]tripti[/B], a następnie [B]Dada M[/B], a sam psiak ostatecznie został zabrany do lecznicy. Co do tego drugiego, podobno Anioła... Najlepiej zacytuję [B]tripti[/B], która była tam na miejscu: "Pies, który trafił do lecznicy ma ciemną czerwoną obroże i umaszczenie podobne do Anioła, ten drugi jest popielaty, żaden z nich to nie Anioł, bo to takie psiaki po około 30 kg." Więc najprawdopodobniej to mylny trop...
  20. [B]Dzwonił Pies Wolny - Rufus po zabiegu, wszystko poszło dobrze, a nasz "odjajczony" kolega na samopoczucie nie narzeka[/B] ;) [B]Masienka[/B] - ważna sprawa do Ciebie, zaraz wysyłam PW.
  21. Wiem, że teraz czas bagien i kałuż, ale mimo wszystko jeśli chodzi o pogodnę, to zmierza ona ku lepszemu, co powinno sprzyjać ewentualnej akcji, jak i przetrwaniu Anioła...
  22. [quote name='jamor']dzis z rana jechalem na badania profilaktycznie do szpitala w wawie, wiec rufusa zawiozłem do góry Kalwarii, tam przesiadka do edie21 i pojechał. aparat miałem w plecaku, ale oczywiscie zapomniałem.wyniki badan : wzrok sokoli,serce jak dzwon,płuca jak miech.dodatkowe badanie krwi z związku z kontaktem z materiałami wybuchowymi, wyniki lux, lepiej jak u 20 latka. badanie słuchu gorzej niz u 100 latka. A co tam, nie musze nad morze jezdzic, mi tam ciągle szumi ;-)[/QUOTE] [B]Jamorze[/B], bardzo dziękujemy za te wiadomości :) Ty to potrafisz człowiekowi uśmiech na twarzy przywrócić :) A teraz dalej. Dzwonił do mnie wczoraj wieczorem [B]Pies Wolny[/B] :) Rufus dojechał szczęśliwie na miejsce. Podobno nasz "czołg" :diabloti: ;) (jak ktoś kiedyś Rufusa określił) przeciągnął edie21 po śniegu... :oops: A na miejscu poobszczekiwał wszystko i wszystkich... :oops: Dziś zabieg Rufusa (oby się chłopak dzielnie trzymał...), a ja będę czekać na telefon od Psa Wolnego. Ogólnie wszystko w najlepszym porządku :)
×
×
  • Create New...