Titek własnie jedzie do swojego nowego domku!
Dzis po niego przyjechała nowa pańcia ( autobusem! ) domek pod Jasłem, pani totalna psia "kosmitka", ponoc nie spała od tygodnia z przejęcia i Titek jej sie śnił po nocach,pojechał na spanie z nią w łóżku, kanapowanie, dogadzanie itp. wydawałysmy obie z Agulą i czujemy, że będzie dobrze. Titu troszke zestresowany, ale bardzo grzeczny, wieczorkiem będziemy się zdzwaniać :)