Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. oj tam przygaszony...z Majką się potarmosił, Terrego milion razy chciał pożreć przez kraty ( z wzajemnością ) jak dla mnie wciąż jest sobą, dom się znajdzie niebawem dla Elvinia, czuję to przez skórę :)
  2. Poldek lał u mnie 3 miesiące, srywał praktycznie dożywotnio:eviltong:..taki malutki odchył od normy:evil_lol:
  3. U Maczulca wszystko gra...szykuje się na wycinanie jajek do Justynki za 2 tygodnie:eviltong:
  4. wiadomości od Tarci : [QUOTE]Pani Jadziu! Pani Renato! Bardzo Pani dziekuje za cieple slowa oraz to, ze stara sie Pani wpoic mi pewne zasady, wcale nie takie oczywiste. Pani rady sa bardzo cenne i czuje sie duzo pewniej wiedzac, ze bede mogla sie Kogos-Kto-Wie poradzic jesli wyniknie w przyszlosci jakis problem. Jestem bardzo wdzieczna za to wielkie serce i silne wsparcie, które przychodzi od Pań z Rzeszowa. Naprawde je czuję. Jesli chodzi o Tare, to "ugotowala mnie". Zreszta cala rodzine. Zauroczyla nas!!! Poza tym ustawia Neta, a w niektorych przypadkach, jesli idzie np. o kosc znaleziona podczas spaceru, to potrafi byc ostra. Do ludzi jest bardzo przyjazna. A dla mnie to jest po prostu kochana, w domu jest caly czas przy mnie, co jest jak Panie wiecie ogromnie mile. Net tez lubi byc przy ludziach ale Tara to jest po prostu przylepa. Zaczela szczekac, ale rzadko, np. na jeża, niekiedy na szczekajacego psa. Poczatkowo jej gotowalam bo nie bardzo miala apetytu na suche, teraz jednak je tak jak Net jako bazę sucha Eukanubę i nie ma z tym problemu. Tego pierwszego dnia, gdy mi zniknela z podworka to urzadzila sobie zwiedzanie okolicy. Po fakcie sasiedzi meldowali, ze widzieli ja paradujaca w towarzystwie kolegi Kapsla :)))) Caly czas ma areszt domowy nie liczac spacerów na smyczy. Od 2 dni wypuszczam ja tez na podworko bez dozoru ale na dluzszej smyczy przytroczonej do ogrodzenia. W ten weekend ma byc cieplo wiec wreszcie zabezpieczymy miejsca, ktorymi byla w stanie sie przecisnac i zobaczymy, czy bedzie probowac przedostawac sie gdzie indziej. Sa pewne jaskólki, dzis jak wrocilam z pracy z zakupami i uchylilam furtke, natychmiast wyszla na zewnatrz, ale nie zwiewala, a chcila sie przywitac :)) Na spacerach, szczegolnie w lesie to chyba nigdy nie bedzie na nia sily, ma bardzo silny instynkt tropienia zwierzyny. Ona musi byc nieszczesliwa nie mogac sobie pobiec i powachac tam gdzie chce :((( Ale przyzwyczaila sie do wyciagenj smyczy i bardzo przyjemnie sie z nia chodzi, gdyz zawsze jest z przodu, chodzi dosc szybko, nie ociaga sie, czasem chodzi tez fala - cala szerokoscia drózki. Rano widze u niej sztywnosc konczyn, obserwuję jaki wysilek wykonuje aby sie poruszac, ale jak sie rozrusza to problem ustaje. Drzenie nog troszke sie zmniejszylo, ale nadal jest wyrazne. Czy mam jej podawac magnez? Spi we wlasnym lub Neta legowisku, poczatkowo probowala okupowac rozmaite kanapy i fotele, ale po kilku zdecydowanych rekacjach z naszej strony ze to niejej miejsce, dala spokoj. No niekiedy wchodzi jeszcze na lozko ale pod nasza nieobecnosc. Z miesiac bedziemy chcieli zrobic Tarze sterylizacje i wyciac od razu najwiekszy guz okolsutkowy. Troche sie boje tej narkozy, ale chyba nie mam innego wyjscia jak zaryzykowac. Kasia ma pania vet, ktora ma podobno zlote rece.[/QUOTE]
  5. Kaja korzystaj ile wlezie :) ciekawa jestm bardzo co ona czuje, czy ona wogóle tak kiedykolwiek mieszkała....?
  6. Florentynko piękne sesje, Maks jest przekochany i nie moge się nadziwić jaki wielki i samodzielny :) FF no to trzymamy mocno &&&&& Właśnie zadzwonił nam telefon, naszemu kumplowi synuś się urodził , teraz kolej na Heńka!
  7. Figuś no to niezły Rudolf, moja Maja była taka nieokrzesana, że w pierwszym dniu wlazła mi na talerz z kanapkami, który stał na ławie i ukradła jedną, żrąc ja łapczywie po czym bez ogródek wlazła na stół po następną, ale szybko sie ogarnęła:evil_lol: Słuchajcie..ja bez bicia się przyznaję, że nie mam głowy ani czasu do pisania tekstów, no nie dam rady....
  8. Karolciu miałam już telefon o Bączka, z Nowego Sącza...ale gupi
  9. Dzielne jesteście obie, będzie dobrze na pewno, zresztą wiosnę już chyba mamy wreszcie to i więcej optymizmu i nadziei wkroczyło, Frociulko uszka do góry!!!!
  10. No własnie dziewczyny... Trzeba napisac parę tekstów na naszą stronkę internetową, zdjęcia psów z opisami przygotować itp. itd. bo stronka ponoć naszykowana, tylko ją materiałami trzeba uzupełnić Przypominam projekt zakładek: [QUOTE]1.O nas 2.Aktualności 3.Kontakt 4.Zwierzaki z naszego Przytuliska : -psy do adopcji -koty do adopcji -w nowych domach -odeszły za Tęczowy Most -metamorfozy 5. Co zrobić jak zaginie pies 6.Możesz pomóc 7.Ogłoszenia -zgubione -znalezione 8. Opowieści schroniskowe [/QUOTE] trzebaby to zredagowac teraz.....
  11. Ach..co to był za dzien :D Dziś do nowego domku pod Jasło pojechał nasz pogryziony Titu : [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/1086/dscf3092j.jpg[/IMG]
  12. ale na FB o nim piszą Ferdek..no i sie juz całkiem pogubiłam :D swoją drogą, mogliby weci jakieś rabaciki i umorzenia wdrożyć dla stałych klientów:roll:
  13. No i dobrze , gdzież to psa do koperty bąbelkowej wkładać :shake: Cieszem siem Ferdek! jakby nie było yorkom zawsze łatwiej :lol: Trzymaj się chłopie:lol:
  14. [quote name='Andzike']A ja coś wiem :siara:[/QUOTE] ehe-hehe..cwaniara:mad::mad: Edit : byłam se na FB i też już wiem:eviltong:
  15. Nasz Bączysław wciąz mocno bączkuje , ani mysli przestać, dzis po południu widziałam jak szedł na spacer z jedną z naszych młodych wolontariuszek, trudno to nazwać chodzeniem, bo na niej co chwilę się uwieszał , no ale.....powiedzmy że spacerowali :D
  16. Łączę się w bólu, ale będzie dobrze, jeszcze tylko troszeczkę Frociu kochana!!!!
  17. zastanawiam się skąd ten szał na Raksi, a na Betine spokój był? pewnie chodzi o jakieś "trafione" zdjęcie co do Terrego..to może na moją Maję będziemy mu domu szukać :D
  18. niestety nie, chodziło tylko o Elvisa, właściwie to tylko Wilma jeszcze ewentualnie wchodziła w grę, ale nie ten wiek.....
  19. Elvis znowu się dzis "otarł" o dom, przyjechali Państwo , miłośc od pierwszego wejrzenia obopólna, pan z podejściem do dużych psiaków, mieszkaja pod Krosnem, połtorej hektara ogrodzone...ale....w sezonie siedzą w Polańczyku bo maja wypożyczalnie sprzętu wodnego i Elvis miałby sobie tam po prostu luzem biegać, jak ich poprzednie Owczarki...no niestety ta fucha nie dla niego....ale cieszę, że jednak się nasz łobuz podoba, wierze, że w końcu sie trafi ten dom
  20. Można wiązać i się wiąże, ale dziś ktos jakoś dziwnie związał, tak, że nie było jednak związane...
  21. Z duszą na ramieniu zadzwoniłam i co słyszę ? Sielaneczka, miodzio, rewelka, w podróży przegrzeczny, jakby pańcka z maskotką jechała, w domku w piernatach kocyczkowych siedzi, podkarmiany serkiem, mięskiem, wszyscy domownicy go błyskawicznie pokochali, a główna Pańcia jest wniebowzięta, przeszczęśliwa..no po prostu kosmos :D...aha, po ogródku biega i nic nie kombinuje, no i dziś nie kąpia, żeby nie stresować tylko ma błotko wykruszone z brzuszka i wyczesane :D Nie wierzę ....:D Można? można :)
  22. O to, że ten ze Stalowej podobno tez superowy i będzie się wyłuszczać te najlepsze domy :)
  23. Spoko spoko podawaj mój namiar, w końcu dziś miałam awanturę o Betinę z panem J i powiedziałam mu, że nie będę dawać psa do kojca, a zreszta to ona ma juz zajebiaszczy dom i nie ma dyskusji :D, więc pasiłoby ją gdzies wypchać bo mi sie będzie niebawem znów awanturował :D
×
×
  • Create New...