Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. Staruszki mają jednak przechlapane i mój Poldziu resztką sił ciągnie:(
  2. Byliśmy chwilke pod klatka na siusiu, bo dziadzio jednak trzyma chwilę, nie chce siurac w domu,więc podniosłam go na ręce i zniosłam na dół, a potem wniosłam z powrotem po schodach i zaobserwowałam, że umęczyło go podnoszenie, jak go biorę od dołu pod klatkę, to zaczyna go jakby dusić i dostaje duszącego kaszlu, jak puszczam to po chwili przechodzi:-(
  3. Gratuluję Basiu decyzji i życzę Wam na nowej drodze życia samych szczęśliwych dni:calus:
  4. Ojejej, jaki biedulek straszny :(
  5. Dla Nutki: [url]http://www.podkarpacie24.pl/ogloszenia/szczegoly/133638[/url] [url]http://krakow.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=258753042&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_ACTIVATEDMXAdIdMZ258753042MXGuidMZ12df7b72-9830-a20b-2716-1870ffffa5b8&mpname=LocClass-PreAuthAd&mpname=LocClass-FreeAd&mpuid=39962837%3B258753042%3B39962837%3B3200003%3B9124%3B%3B%3B%3B%3B1296941133492&secev=AQAAAS3o0YAAAM0AAAABACIxMmRmN2I3MmViNC5hMjBiMjY4LjMzNzZkLmZmZmY1NGI5AAAAAQAAAAAPbEISACChP%2BhRec5UDo5E%2FjJvTNK3zIKa&wmid=258753042[/url] [url]http://rzeszow.olx.pl/item_page.php?Id=164278965&g=6[/url] [url]http://rzeszow.szerlok.pl/oferta/malenka-nutka-pilnie-szuka-domku-ID4RFT.html[/url] [url]http://www.krakusik.pl/64577_malenka_nutka_pilnie_szuka_domku_.html[/url] [url]http://www.katowiczak.pl/38277_malenka_nutka_pilnie_szuka_domu_.html[/url] [url]http://www.warsza.pl/89198_malenka_nutka_szuka_pilnie_domku_.html[/url] [url]http://www.warszawiaczek.pl/ogloszenia/rozne/zwierzeta/[/url] ( czeka na akceptację )
  6. Ej..no jak dla mnie też jest dziwna, nie świrujesz na pewno, zresztą jak masz przeczucie że to jakaś "nawiedzona " to zaufaj mu :)
  7. No to daj linka z krosno24 ( żebym nie musiał plodzić tekstu ;) ) ja wrzucę na te inne stronki Nutkę
  8. Madziu niesamowicie dzielna kobieta z Ciebie:calus:
  9. Aga wrzuć Nutke na Szerloka Rzeszowskiego teraz jest popularny, krosno24.pl i podkarpacie24.pl, może akuratnie cosik drgnie:roll:
  10. Jutro rano znów idziemy na kroplówki, ale jakwidać leki nie przynoszą poprawy, rozmawiałm tez długo z Justynką, prawdopodobnie i nerki i wątroba odmawiają posłuszeństwa i stąd to osłabienie, gdyby to była jakaś infekcja juz po 3 dniach musiałaby być jakaś poprawa, Poldziu po odrobince zjada ryż z kurczakiem, ale nawet go na spacer nie biorę, bo nie ma sensu, wstał na chwilkę, napił sie wody i wielką kałużę usikał w kuchni, siury wogóle nie śmierdzące więc jak mówi Justynka mało w nich mocznika, a to wskazuje na kiepsko pracujące nerki:shake:
  11. No i nadal nie ma porawy, leżymy razem , miziam i tulę dziadzia , chociaż tyle mogę....
  12. Dziś udało się podać kroplówkę, nie widać niestety poprawy, dziadulo leży cały czas, gotujemy właśnie jedzonko, mięsko z ryżem, może mu podejdzie to , bo nic innego nie wchodzi, tylko pasztet w który zawijam tabletki. Przyczyny tego stanu moga być różne, albo osłabienie organizmu jednak po narkozie, wątroba i nerki przeciążone i zatruwa się organizm, ewentualnie jakieś przerzuty wewnętrzne, wet twierdzi, że raczej boleści nie ma i na razie byłby ostrozny z lekami przciwbólowymi, nie można obciążać watroby. Poldziu jest całkowicie poddany, mozna go brac na rączki, wkłuwać sie w żyły, robić zastrzyki, no i samochodem jeździmy bo na nóżkach nie ma siły.
  13. Tak pewnie zrobimy, tylko co to za boleści mogą być, od czego???? Strach myśleć:shake:
  14. Zaraz idziemy do weta to mu o tym powiem, dotychczas spał dobrze więc nie podejrzewaliśmy żadnych boleści, dziś było bardzo kiepsko...takie biedne to moje słoneczko, że serce mi się kraje:-(:-(
  15. Echch...nie spaliśmy całą noc, dziadzio nie spał kręcił się wiercił, cos strasznego, musiałam być przy nim i miaziać to wtedy leżał spokojnie, sił, żeby sie podnieść na łapki prawie nie ma, spacer był tragiczny, totalny brak sił, śniadanka normalnego nie tknął, pokarmiłam go troche strzykawką, martwię się strasznie, trzeci dzień na lekach ( antybiotyk, witaminy ) a poprawy żadnej ,wręcz dziadulo słabnie coraz bardziej, wogóle nie protestuje jak się go na ręce bierze
  16. Nunuś się podniósł, poszliśmy na mały spacerek ( po schodkach go zniosłam bo nie dał rady ) ,odrobinkę dziubnął i drepta pomalutku... Dla rozładowania atmosfery opowiem Wam moją dzisiejszą przygodę.... Zajechałam z zakupami po robocie pod dom i idę z kluczykami w ręce żeby bagażnik otworzyć i nagle ...ups....kluczyki wypadaja mi z ręki i wpadaja do kanału nad którym stałam:placz::placz:...a zapasowe są w Warszawie:flaming::wallbash:..nie wspomnę, że śpieszyło mi się jak jasny gwint:angryy:...nadchodzi zaprzyjaźniona sąsiadka ze swoim psiakiem i radzimy, zaglądamy do kanału a tam o dziwo widać na głębokości ok. 1,5 m moje kluczyki, myślę, sobie , trudno, zanurkuje , tylko klapę od kanału trza podnieść, ale na klapie stoi moje auto, na szczęście jest u mnie pod blokiem z górki, a za mną nic nie stało , więc na luzie zjechałam, sąsiadka klapę od kanału dźwiga, a ona ani drgnie:shake::shake:, poradziła mi, żeby polecieć na pobliską budowę może jakiś chłopina pomoże, ja tymczasem poleciałam do chałupy po synalka, Karolek przyszedł, klapę podniósł:lol:, ale "nurkować" było trudno, sąsiadka mówi, magnesem wyciągniecie, poleciałam do chałupy po magnes ( ten Asiu który od Ciebie dostałam :evil_lol::evil_lol: - z wizerunkiem Mai ) magnes na taśmie klejącej przykleiłam do kija od mopa i próbujemy....ani drgnął kluczyk:shake:...ale metalowe kółeczko przy kluczyku się fajnie ustawiło, więc poszedł w ruch plan B: pognałam po haczyk, tzn. rozwaliłam wieszak i metalowy hak na taśmie ( która się właśnie skończyła i pół godziny szukałm innej :angryy:) przykleiliśmy do kija od mopa i tym razem sie udało:multi::multi: ...a potem pognaliśmy z Poldziem do weta:roll:
  17. No to chyba nie ta dziwna pani :) Ale Czaputkowa oddasz Dusisko do Gdańska aż:cool3:?
  18. Pamiętamy, pamietamy, deklaracja dla dziadula poszła, oby do wiosny Burajku, będzie fajniej , cieplutko i pohasasz więcej po ogródku :)
  19. Aaaa bo zrobiłabyś jakiś zbiorczy wątek a nie tak trzeba skakać po kilku:eviltong:
  20. Dobrze, że jesteście, codziennie myślałam jak Wam tam upływa czas.....nie tak to miało wyglądać, nie?:shake: echch...myślę, że Ty Asiu wraz ze swoim wrodzonym optymizmem i tak znalazłaś wiele radości z tego wyjazdu:) Ale wcześniej wróciliście prawda??
  21. Asiu nie chciałam Ci zakłócać urlopu i tak chyba miałaś go zakłócony:shake: Tymczasem nie jest dobrze...Polduś słabiutki strasznie , nie było mnie w domu chwilę, zwykle jak wracam to jest radość, witanie i bieganie z ogonem do góry , a teraz wogóle się nie podniósł, tylko smutnymi oczkami wodzi za mną:-(:-(, trochę pokarmiłam go tą wzmacniającą papką, jadł ze strzykawki, i leży bidulo....... Ciotki tak beznadziejnie to jeszcze sie Polduś nie czuł:-(:-(
  22. Byliśmy znów u weta, właściwie to pojechaliśmy autem, bo Poldziu ledwo powłóczył nogami, nie wiem co mu jest, znów antybiotyk, zastrzyk witaminowy i jeszcze zalecono kroplówkę, był straszny problem z wkłuciem w żyłę, w końcu sie udało ale po 15 minutach żyła pękła i znowu klapa, Poldziu wrócił na własnych łapkach ( bo jednak w stronę domu lepiej mu to idzie ), ale o dziwo zjadł teraz trochę, dostaliśmy też specjalny preparat wzmacniający z RC , więc będziemy dziadka poić no i jutro znów do weta idziemy się pokazać. A Niuniu był już taki dziś zobojętniały w gabinecie jak nigdy, leżał i wszystko sobie dawał robić, taka moja dzielna sierotka.....
  23. Przeżyło się swego czasu parę przygód:shake:
  24. Ciotki na tym wątku Nutki jakaś kobieta z Gdańska - p. Anna szukała psa, ogólnie okazało się,że szuka małych suczek po całej Polsce, upewnijcie się czy to nie ta osoba , mogę sie oczywiście mylić, ale chucham na zimne, bo oszołomów nie brakuje, u Nutki nagle okaząło się, że rezygnuje bo się dowiedziała o ciężkiej chorobie ojca:roll: [url]http://www.dogomania.pl/threads/198386-Malutka-Nutka-z-łańcucha-w-typie-JACK-RUSSEL-TERRIER-szuka-domku.../page7[/url]
  25. Niech już wrócą szczęśliwie. Nie przesadzaj Beciu jak Łucja raz na jakiś czas dostanie ochrzan to nic jej nie będzie :)
×
×
  • Create New...