-
Posts
2444 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agnezia
-
Nela w piątek miała zabieg, zniosła go bardzo dobrze, chyba nie wie, że ma kilka szwów na brzuszku. Wet zrobił tez badanie tarczycy bo Nelly od dłuższego czasu ma nawracające łupieże, niedawno zaczęła jej wypadać sierść a w to miejsce odrastała bardzo matowa. Wet zadzwonił, że wyniki wyszły kiepskie, duża niedoczynność tarczycy. Dziś rodzice jadą na konsultację.
- 317 replies
-
- adopcja bokserów
- boksery
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
zapisuję i wysyłam dalej. Proszę o jak najwięcej informacji o bokserce.
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
Agnezia replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Było super:) Całe centrum handlowe pełne młodych wolontariuszy z ochockiego ośrodka kultury i gimnazjum. No i oczywiście MY weteranki ;) Mieliśmy cztery stoiska sprzedażowe i występy na scenie prowadzone przez Olę Szwed. To pierwsza moja impreza na, której ludzie tak chętnie dokarmiali puszki i byli po prostu uprzejmi :) Mam nadzieję, że po podliczeniu puszek będziemy mile zaskoczeni. NOOOO i miło było wreszcie poznać Ciotki:loveu: -
Jeszcze nie, na 100 % będzie wiadomo dopiero po histopatologii. Wet jest dobrej myśli. Poprzednie zmiany nie były groźne.
- 317 replies
-
- adopcja bokserów
- boksery
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
w przyszły piątek Nela będzie miała wycięte guzki, bez usunięcia listwy mlecznej. Biedny Grubasek, niedługo będzie cały pocięty ...
- 317 replies
-
- adopcja bokserów
- boksery
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Wyślę wieczorem, wczoraj padłam a teraz jestem w pracy.
- 317 replies
-
- adopcja bokserów
- boksery
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Jutro wieczorem jedziemy z Grubaskiem do weta, proszę trzymać kciuki.
- 317 replies
-
- adopcja bokserów
- boksery
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='dycha']dzisiaj Pedro sobie klatkę złożył i wyszedł. Brak słów, Rozmawiałam z bechawiorystką i poradziła mi kilka ciekawych zabaw dla niego, żeby się nie nudził. Od jutra zaczynamy ćwiczenia :D[/QUOTE] Nam behawiorystka poleciła konga napchanego jakimś pasztetem, lizanie ma wyciszyć i uspokoić. Fajna zabawa tylko pieskowi pasztecik nie posłużył i rano była szybka pobudka :) Gratuluje cierpliwości :) A Pedra koniecznie trzeba dać na wątek szkodników ;)
-
ja też kieliszkiem wycinałam, ale moje nie były takie ładne :(
-
oooo Tata ale niespodzianka:crazyeye: ja pojadę przed pracą.
- 317 replies
-
- adopcja bokserów
- boksery
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
24.02.2011 W nocy z soboty na niedzielę Kefir próbował wymiotować, był bardzo wzdęty, niespokojny, nie chciał jeść ani pić. Opeikunka podejrzewała rozszerzenie lub skręt żołądka. Niestety obawy opiekunki okazaly się słuszne i Kefir trafił do całodobowej lecznicy z objawami skrętu żołądka - bokser natychmiast został zabrany na operację. Operacja udała sie, chociaż były bardzo duże obawy, czy Kefir się wybudzi i jak bedzie się czuł po operacji z powodu problemów z sercem. Kefir nadal przebywa w szpitalu, jutro czeka go konsultacja kardiologiczna u dr Niziołka. Operacja, pobyt w szpitalu oraz leczenie Kefira to koszt około 2000 zł - Fundacja ma obecnie pod opieką bardzo dużo podopiecznych i nie poradzi sobie z tak dużymi kosztami leczenia bez Państwa pomocy!! Bardzo Państwa prosimy o pomoc dla Kefira - każda kwota się liczy!! Darowizny można wpłacać na konto Fundacji z dopiskiem: " operacja Kefira" 26.02.2011 Stan zdrowia Kefira gwałtownie się pogorszył. Konieczna była kolejna operacja, ponieważ z ran sączyła się ropa. Okazało się, że bokser ma zapalenie otrzewnej. Niezbędne było przepłukanie i ponowne zaopatrzenie rany. Na razie rokowania są bardzo ostrożne. Kefir nie bardzo chce jeść, jest bardzo słaby, gorączkuje, nie chce wcale wstawać. Bardzo prosimy Państwa o pomoc! Sami nie damy rady, a koszty leczenia ciągle wzrastają. Ale wierzymy, że Kefirowi uda się i wróci do swojej ukochanej opiekunki. 02.03.2011 Kefirowi, niestety, nie udało się. Wczoraj przekroczył Tęczowy Most. "Doktor, który go operował, powiedział, że miał wielką wolę życia odkąd, zaczęłam odwiedzać go w lecznicy. Kefir bardzo mnie kochał, przy mnie zaczął wstawać i troszeczkę chodzić. Wydawało się, że będzie coraz lepiej. Ale wszystko na próżno... Najprawdopodobniej przyczyną był nowotwór trzustki, który postępował bardzo szybko. Dziękuję Ci Kefirku za to, że byłeś ze mną przez ten rok, za Twoją miłość i przywiązanie, za Twoje miny i pozy, za to, że byłeś moim nieodłącznym cieniem i głośno protestowałeś, kiedy znikałam Ci z oczu. I za Twój wspaniały charakter, bezkonfliktowość, i za to, że tak kochałeś spać i jeść. Za to, że byłeś... Czekaj tam na mnie. Kocham Cię. Joanna" Pozostał nam do spłacenia ogromny rachunek za ratowanie Kefira. Jeszcze raz bardzo Państwa prosimy o pomoc, bez Was nie damy rady. Wpłaty można kierować na konto Fundacji z dopiskiem "Kefir"
-
poczytam jutro ;)
-
Umówiłam się z Jolantą Łapińską, mam nadzieje, że nam pomorze :)
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
Agnezia replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
u nas pierwszy dzień na panelach to był szok i dla nas i dla Bu. Teraz się przyzwyczailiśmy my do stukania, Bu do chodzenia. No i odkryła, ze można się rozpędzić przez pokój, przedpokój, wskoczyć do salonu i prześlizgać się do samego okna ;) -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
Agnezia replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
Popieram Taks, dla mnie i dla fundacji byłoby to duże obciążenie. Np. na bazarku mam kilkadziesiąt książek czasem w śmiesznie niskich cenach. Kilkadziesiąt przelewów i każdy prosić o potwierdzenie w fundacji? To by było nieludzkie. Zwłaszcza, ze czasem zdarza się, że ktoś pomyli tytuł przelewu. Ja też wystawiałam bazarek na kilka psów, zawsze do nich ktoś przy okazji zajrzy. Raz śmiesznie wyszło wystawiłam na 3 psy i zanim doszła ostatnia wpłata to dwa już miały ds :) Z drugiej strony jako osoba kupująca też mi się ten pomysł nie podoba, jeden przelew na fundację drugi za przesyłkę do osoby wysyłającej . Nie każdy bank ma przelewy za o zł ;)