Z ta sucha karma to.. kwestia czasu.
MOje domowe futro suchej za nic nie chciala ruszyc, musialam mieszac z mieskiem lub z puszkami miesnymi - inaczej ani nawet, mowy nie ma.
Ale strasznie duzo marnowala wiec sie w koncu zaparlam i zostawilam suche w misce.. i wode obok.
Wpiernicza teraz bo nie ma wyjscia.
Jakies 3 dni darcia pyska po domu, podkradania kotu zarcia ale w koncu zalapala ze nic innego nie dostanie
Zmeinilam jej zarcie na Orijen suche i tak ma byc bo jak nie to :mad: