-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by piechcia15
-
dziękuję za pierwszą deklarację i czekamy na resztę:) maskocia raczej jest pulchna niż w ciąży:)miałam okazję głaskać ją po brzuszku i nie wyczułam nic "niepokojącego" prócz guza ;/ nie wiadomo czym ją karmią,ale co jakiś czas coś tam zje więc chuderlakiem nie jest:) nie rusza się prawie nic więc i tego nie spala, młoda też nie jest i ta przemiana jest wolniejsza, oszczędza na zapas :) PROSZĘ O DEKLARACJE KAŻDY GROSZ SIĘ LICZY [SIZE=2]proszę roześlijcie wątek, jak macie znajomych, którzy chcieli by pomóc, im więcej ludzi tym więcej pomysłów.
-
przedstawiam historię Maskotki... scenariusz jest standardowy...pan umiera, rodziny brak a wiernego psa hop na ulicę!! Maskotka to sunia w wieku ok hmm 8-9lat, a może i więcej tylko zeby w miarę dobre:p . Wiodła sobie spokojne aczkolwiek ubogie życie u boku swojego pana. Była mu wierna na dobre i złe, chociaż pił i pewnie nie karmił regularnie to ona go kochała...i kocha pewnie nadal. Spokój skończył się 3 mies. temu, gdy właściciel zmarł:-( Syn wyjechał za granicę,a reszty rodziny brak. Więc kogo by obchodził los jakiegoś tam psa, przecież da sobie radę. No i jakoś dał. Spała pod drzwiami, płakała, czekała...pan nie wrócił. Część mieszkańców domu ją dokarmia, ale część buntuje sie przeciwko niej co zagraża jej życiu. Starsze pani zrobiły jej legowisko w koszyku z kocykiem,aby zimno nie było, jeść dają na tyle ile starczy. Niestety sa i źli ludzie, którym bezdomny chory pies psuje sielankę. Zamykają jej drzwi w nocy,aby nie mogła wejść, wyrzucają jedzenie...i straszą amstafem:(:mad: Sunia jest bardzo przywiązana do ludzi, reaguje na imię Maskotka. Niestety jest to sunia, a co za tym idzie lada chwila pojawi się cieczka!! Musimy tego uniknąć. Na sutkach ma ogromnego guza, którego powinno sie usunąć. Jest bardzo zapchlona i ma chyba jakieś problemy ze skórą. Sierść w niektórych miejscach jest przerzedzona, ale może to wynik ogromnej ilości pcheł. Dałam jej kropelki na pchły,ale nie wiem czy na takie ilości to to działa:( Błagam was o pomoc dla Maskoci, ona śpi w piaskowinicy na podwórku:placz::placz: CZarny kłębuszek, który nawet nie śmie się odezwać, bo by ją wygoniono!! Pilnie potrzebny jest dla niej DT lub najlepiej DS:p aby ją wyleczyć, umyć i na nowo pokochać. Proszę o pomoc zarówno w ogłoszeniach jak i finansową. Jeśli uzbierałoby się trochę pieniążków, poszłabym z nią do weta, spróbowała wyleczyć. kontakt do mnie:692486565 oraz mail: [email protected] zdjęcia są mało wyraźne,bo to jest taka przylepa, ze samej było mi ciężko zrobić jej fotki, a jest bardzo wystraszona więc zwija się w kłębek :( Maskocia została adoptowana przez cudownych ludzi, którzy dbają o nią i kochają. 4.08 Maskocia odeszła za TM, w swoim domu, kochana przez wszystkich....gdzie miała szczęście mieszkać przez 21 miesięcy....:placz::placz:
-
błagam nie duś:) wiem i jestem wdzięczna ze jesteś sponsorem:) ale nie koszta sa problemem a brak miejsca!! tam gdzie były szczeniaki nie mają warunków aby takiego psa przetrzymać kilka dni. Jest duża klatka,ale bez przesady,nie mogłaby sie bidula ruszać. :-( trzeba coś sensownego wymyślić. Nie wiem czy któryś z lekarzy u nas przetrzymałby sunię na kilka dni u siebie:( Czyba tylko pan K. ale on robi duże nacięcie i długo się goi.
-
kasie przecież to nie boluś tylko Pepe:) no ale tak od razu po sterylce wypuścić ją na dwór??ona będzie kołowata,obolała, a jak sobie krzywdę zrobi??już tyle razy widziałam jak suczki wariowały z tymi szwami,próbowały rozlizywać,chodziły w kołnierzach. A jak porozrywa wszystko i się wykrwawi??:( trzeba ja mieć na oku z jakieś 2,3 dni. A w lecznicy nie ma miejsca na tak dużego psa?w klatce będzie jej za ciasno,dopiero wtedy traumy dostanie:( może na dniach wyjaśni się sprawa olivy64 bo ktos idzie ją sprawdzic, bo wydaje mi się że to pomówienia są. Może weźmie ją jednak:( zobaczymy jeszcze.
-
dziewczyny nasz cudowny kochany Logan zmarł wczoraj :( niemoge przestac o tym myśleć...niespodziewałam się tego po ostatnich cudownych radosnych fotorelacjach... :placz::placz::placz: [*] ale opłacało się tak walczyc dla niego aby zobaczyc go teraz pływającego wstawie... niech tam gdzież żyje mu się lepiej:(
-
to chyba jakiś niesmaczny żart....:placz::placz::placz: nie tego się spodziewałam wchodząc na ten watek....myślałam że zobaczę kolejne zabójcze fotki w stylu pływanko w stawie, a tu grom z jasnego nieba!!! to niemożliwe, co mu sie stało??przecież już miewał się całkiem dobrze jak na niego?chyba że sie mylę;( to co się stało tego już nie cofniemy...oby tam gdzie jest żyło mu sie znacznie lepiej i bez bólu, który w ostatnim czasie był jego nieodłącznym towarzyszem :placz::placz::placz: [*] kurcze to za wcześnie....to jeszcze nie pora.... [*]
-
oliva64:( niby nie ma jakichś brutalnych zarzutów, ale podobno miesza ludziom w głowach,robi nadzieje że weźmie psa na DT lub do adopcji i w ostatniej chwili znika, wycofuje się. I co ja zrobię jakz ostanę z sunią po sterylce sama :( chyba nie moge ryzykować:-(:-(:-( co mam robić??? szukajcie jej DT pilnie :(
-
Ma chyba 20 lat... Porzucona starowinka! Ma dom w Zgierzu!
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
emilia dostałam 30zł dziękujemy:) błagam, pomóżcie mi coś z tym zrobić:( [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1159/pabianice-maskotka-wyrzucona-na-bruk-po-smierci-pana-pilnie-dt-potrzebne-fundusze-145548/#post12895670[/url] -
hmm według mnie chyba trzeba je zostawić tutaj. Myślę, że niema potrzeby zawozić ich aż do Wrocka. Na szczęście nie zapeszając szybko domki się znajdują więc miejmy nadzieję ze obejdzie się bez jakiegokolwiek DT. prócz obowiązkowo dla jednego co zostanie ostatni. Naama będziemy pamiętać o twojej propozycji:D nie sądziłam że tak w miarę gładkonam ta sprawa pójdzie:)
-
Staruszek w schronisku oddany po 10 latach!pojechał do domu
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
ojj jaki cudowny widok uśmiechnietego misia :) ahh od razu cieplej na sercu:loveu: -
w środę jacyś ludzie z Łodzi przyjdą obejrzeć Karlosa i jak zda egzamin czyli nie zerzre jamniora to wezmą go do siebie :) nie ukrywam że wolałabym aby pojechał do katowic do Tośki no ale cóż, nie mozna być wybrednym :( a oto filmiki z udziałem naszego pana olbrzymka:) niewyraźne troche bo ciężko się kręci jedną ręką, w drugiej mając maluszka :) [URL="http://i2.ytimg.com/vi/EFGz5Yt3ZOA/default.jpg"]http://www.youtube.com/watch?v=EFGz5Yt3ZOA[/URL] [U][URL="http://www.youtube.com/watch?v=cT8utoSXeOU"] [/URL][/U]