nie wiem czemu tak jest... byłam z nią w maju nad jeziorem, to sama do wody wchodziła, kaczki zaganiała, nawet patyka mi przyniosła tak o.
później pojechałyśmy, weszła do wody tylko żeby łapki zamoczyć, ale zazwyczaj jest tak, że biorę M na ręce i do wody z nią wchodzę, a później ona płynie :) myślę, że raczej nie przez to stało się, że nie lubi pływać. Sama nie wiem. Pokręconego psa mam :D