Jump to content
Dogomania

ageralion

Members
  • Posts

    10466
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ageralion

  1. I w boksie schroniskowym :-(
  2. Miziania po brzuszku bylo duuuzo ale fotek z tych zabaw wyszlo malo :oops: (nie wiem co on taki wystraszony wyszedl na tym zdjeciu :roll:)
  3. Dzisiejsze fotki Saimona Jak sie przykleil do moich nog, tak nie mozna go bylo oderwac :)
  4. Saimon to bardzo fajny, mlodziutki amstaff. Nie ma w nim agresji ale jest lekko wylekniony. Bardzo lgnie do czlowieka i niesamowity z niego pieszczoch. Ciagle kladl sie "kolami do gory" i czekal na mizianki :evil_lol: Trzeba lobuza podtuczyc, bo mozna mu policzyc kazde zebro :shake: Sajmon nalazl fajny domek w Szczecinie :multi: 904/10 płeć: pies wiek: 3 lata rasa: mieszaniec boks: K-13 numer: 904/10 miasto: Szczecin sterylizacja: nie szczepienia: tak odrobaczenie: nie charakter i opis: Pies trafił do naszego Schroniska 05.07.2010, został znaleziony na Warszewie na pocżatku lipca i do nas doprowadzony.
  5. Sunia wciaz w schronisku, pod opieka weterynarza. Biedactwo dostalo krwotoku i ciagle jej stan nie jest na tyle dobry, zeby ja wydac do nowego domu. Jesli dobrze zrozumialam, to domek dzwoni co jakis czas i pyta o sunie, wiec im chyba zalezy.
  6. Nie znalazlysmy dzisiaj Fussa w swoim boksie :(
  7. Alicja przypomnialas mi. Lekarz mowila, ze mozg dziecka potrzebuje cukru do prawidlowej pracy i wlasnie polecala glukoze do pojenia. Zreszta w szpitalu moj maly tez czasem dostawal glukoze do picia...
  8. Z czarnej to wyrosnie niezly szalaput, widac to po lobuzerskich oczkach :diabloti:
  9. A z czym Etna na filmiku lata? Ze tez one maja sile...:mdleje:
  10. Ale jaja, zobaczcie co odkryli na niebieskim forum... sunia, ktora zaginela 25.06 [IMG]http://ogl.infoludek.pl/pliki/zdjecia_ogloszenia/108/1277746234_20100421%28002%29.jpg[/IMG] sunia ze schroniska [IMG]http://szczecin.schronisko.net/images/adopcja/1/normal/51827.jpg[/IMG]
  11. Upal na bank, moj tez marudny :( Ja swojego dopajalam herbatkami takimi od 1 miesiaca zycia (rumianek, koperek) ale nie dlugo, bo go zaczelo wysypywac...
  12. [quote name='fikusna_joanna']U weterynarza nie byliśmy, czekam na decyzje Germaine. Horusek czuje się nieźle oprócz tego, że bardzo dużo pije i chrumka czyli nic nowego. Trochę niepokoją mnie jego uszy, wyczyściłam mu je i zakropiłam zawiesiną dla psów, ale chyba powinien zobaczyć je lekarz.[/QUOTE] Kurcze,o na ma problem z tymi uszami od poczatku :( Myslalam, ze te problemy juz za nim :( Z tego co pamietam, to mial go teraz ogladac kardiolog plus uspokojenie i zajrzenie w pyska na podniebienie... czekamy wiec :)
  13. [quote name='Cudak']Ja mam o tyle źle, że nie mogę odsypiać w dzień, bo jak usnę to zawsze później boli mnie głowa, ale nie narzekam, bo warto się pomęczyć :loveu:[/QUOTE] Ja mam podobnie, tez spac w dzien nie moge. Tylko u mnie problemem nie jest bol glowy, a ogromne zdenerwowanie. Nie wiem dlaczego ale jak sie zdrzemne chwilke i cos mnie obudzi, to jestem wsciekla jak osa i rrszte dnia mam do d... :oops: [quote name='Cudak']Mały bez problemu zostaje na ten czas z kimś? Nie płacze za Tobą?[/QUOTE] On za duzo chya nie rozumie w tym wieku. awic sie awia, jesc daja, spac daja, jest G :evil_lol: A tak na serio, to nie bylo widac po nim stresu, moze dlatego, ze juz wczesniej staralam sie go na chwile podrzucac jednej albo drugiej babci. Ale zmiane trybu zycia zauwazyl, bo w poniedzialek bardzo niespokojnie spal :-( [quote name='Cudak']Moja się jeszcze do końca świadomie nie uśmiecha - najczęściej przez sen, albo kiedy usypia... a dzisiaj skończyła już miesiąc. nie wiem, kiedy to zleciało :evil_lol: ...i waży 4800g, czyli przytyła aż 1300g od wyjścia ze szpitala.[/QUOTE] Przeslodka normalnie :loveu: A ile ma wciaz wloskow :crazyeye: Nie wycieraja sie jeszcze? Moj przybiera kilogram na miesiac, wiec kruszynek dobil wlasnie do 10kg i zaczyna mi wyrastac z ciuszkow 6-9mc:mdleje:
  14. [quote name='agnieszka32']No właśnie... aż się boję - będziemy w schronisku w samo południe... Chociaż informacje jakieś uzyskamy o każdym psiaku i jakieś fotki porobimy, chociaż kilka. Ja się przyznam, że nie wiem, czy dam radę - w pracy klima, w domu basen(ik) ... no nie wiem ... :eviltong: :evil_lol: ;) Ale za to w samochodzie bez nabitej klimatyzacji wytrzymuję, a to nie lada wyzwanie :diabloti::evil_lol:[/QUOTE] Najwyzej zrobimy to szybciorem i bez ociagania :( PS nie bedzie naszej schroniskowej ulubienicy, wiec nie poprawi nam humoru jej skwaszona mina... szkoda :diabloti:
  15. [quote name='Cudak']Poza zmęczeniem jest super ;)[/QUOTE] Eeeeee zmeczone to juz chyba bedziemy do konca zycia i o jeden dzien dluzej... ja w poniedzialek wrocilam do roboty i teraz jestem padnieta x2 :mdleje: No dobra, chwile kiedy to o 5 rano, moj syn wklada lapke miedzy szczebelki i ciagnie pieszczotliwie mamusie za wlosy, zeby sie obudzila i spojrzala jak pieknie pokazuje dziaselka w usmiechu - bezcenne :loveu:
  16. [quote name='agnieszka32']Chyba sobie palnę w łeb, jak zaczniemy te wszystkie psiaki oglądać...[/QUOTE] Nie zdarzysz, bo wczesniej padniesz od udaru slonecznego albo przegrzania ;)
  17. Aga dodrukuj jeszcze ta sunie :( [B]926/10[/B] [B]płeć:[/B] suka [B]wiek:[/B] 2 lata [B]rasa:[/B] mieszaniec [B]boks:[/B] K-15 [B]numer:[/B] 926/10 [B]miasto:[/B] Szczecin [B]sterylizacja:[/B] nie [B]szczepienia:[/B] tak [B]odrobaczenie:[/B] nie [B]charakter i opis: [/B] Sunia trafiła do naszego Schroniska 09.07.2010, została znaleziona przy ul.Spacerowej, gdzie była przywiązana do drzewa. [IMG]http://szczecin.schronisko.net/images/adopcja/1/normal/51910.jpg[/IMG]
  18. [quote name='Kapsel']To fakt, rzadko się niestety zdarza, aby wśród dwóch bokserów zgoda nastąpiła :-(:shake: moje wczoraj parę razy się szczupiły, bo szczekały na jednego wroga przy płocie i biegając za nim właziły na siebie :shake:[/QUOTE] No wlasnie, nawet gdzies doczytalam ostatnio, ze boksie maja predyspozycje do terytorialnosci i wyjatkami sa te, ktore pozwalaja na innego boksia w domu. Znaczy mozna je nauczyc tolerancji dla wspollokatora/wspollokatorki ale latwe to nie jest :( One za bardzo kochaja swojego ludzia i chcialy by miec go na wylacznosc...
  19. [quote name='Kapsel']Jestem wściekła normalnie :angryy::angryy::angryy::angryy: Karol to nie zabawka ani maskotka!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak tak można postępować!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Kapselku nic nie mow :( Juz 3 domki chcialy Karolka i dwa z nich dostaly inne psiaki. Trzeci domek byl bardzo zainteresowany ale sie troche wystraszyl i nie wiem co bedzie dalej. Nie rozumiem juz postepowania wlascicielki Karola. Niech go odda do schroniska, przynajmniej bedzie wiadomo jaki jest prawny status Karola :( Raczki mi opadaja :( Najgorsze jest to, ze kolejnych domkow moze poprostu juz nie byc :placz:
  20. [quote name='Kapsel']Kurcze pieczone, Rufusek zgadzał się z Gustawem przecież, ale Traktorek musi mu nie pasować :shake: niedobrze, oj niedobrze :shake:[/QUOTE] Gustaw byl mlody, wiec stanowil kiepskie zagrozenie dla Rufuska. Ani mu w hierarchi nie zagrazal, ani baby by mu nie odbil narazie... pozniej tez moglby zaczac sie spiecia miedzy chlopakami :(
  21. [quote name='Ruudaa']2 osoby w kaliszu zrezygnowaly z wolontariatu poniewaz sa tam duze nieprawidłowości ! Pomózmy im ![/QUOTE] Rudaa zalozcie im osobny watek zbiorowym, tak jak to maja zrobione np asty z Poznania czy ze Szczecina. Jesli ktos bedzie szukal psa z tamtych okolic albo w okreslonym typie urody, wieku, zachowania, to latwiej bedzie znalezc ;)
  22. W skrocie telegraficznym: - Gaja zostala adoptowana z przytuliska (informacja z bloga) - Rottweiler Gryfek juz w hoteliku, dziewczyny z fundacji zabieraja sie za wyprowadzenie jego stanu zdrowia na prosta. Charakter ma bardzo fajny, jest pocieszny, taki "duzy dzieciuch" ;)
  23. My tez pamietamy, zawsze juz bedziemy pamietac :(
  24. W niedziele musimy sprawdzic jak tam nasza piekna pregowana panienka. Podobno tyle bylo osob na nia zapisanych, a nie widze jej w dziale Znalazly dom...
  25. Ja juz mam metlik w glowie. W srode znow dzwonila do mnie p. Jola, ze maz w szpitalu i ze ona nie edzie sie psem zajmowac, wiec mozemuy go zabrac. Dzwonilam do p. Moniki ale byla za granica i nie mogla oddzwonic. Czekalam na kontakt z jej strony, bo podobno byla godzinke drogi od domu i cisza. Wczoraj napisalam smsa i tez zero odzewu, wiec ponownie wyslalam jej nr do wlascicielki Karola (o mowila, ze gdzies sie jej zapodzial), myslalam ze moze jej sie poszczesci z kontaktem. Od tej pory jest cisza i nie wiem nic :( Szczerze - nie wiem co mam myslec i na czym stoi sprawa Karola...
×
×
  • Create New...