-
Posts
10466 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ageralion
-
Piekna dziewczynka. Trzymaj sie malenka, bedzie dobrze...
- 317 replies
-
- adopcja bokserów
- boksery
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='agaga21']a czemu te zdjęcia takie małe?[/QUOTE] Bo wysylane mmsem :( Ogolnie teraz u nich wszystko ok. Na poczatku byly male zgrzyty miedzy psiakami ale teraz spia na jednym poslaniu :) Na Baile wolaja Lolipop, o wszystkich na okolo caluje. Nawet na wymuszanie czegos od wlascicieli znalazla sposob - calowanie :)
-
Holender Bandit - piekny wystraszony TTB zostal otruty [*]
ageralion replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
A ja cos mam :) [IMG]http://lh6.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TDyCa4fi3rI/AAAAAAAAEyw/9m2GQKfX5p0/Zdjecie_0497.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TDyCcHIZ0_I/AAAAAAAAEy0/vPE0WIpkdUY/Zdjecie_0499.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TDyCdVx7IjI/AAAAAAAAEy4/ODICseRNlrE/Zdjecie_0495.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TDyCex9YlzI/AAAAAAAAEy8/7umRbMB2mNM/Zdjecie_0496.jpg[/IMG] -
A ja cos mam :) [IMG]http://lh6.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TDyCa4fi3rI/AAAAAAAAEyw/9m2GQKfX5p0/Zdjecie_0497.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TDyCcHIZ0_I/AAAAAAAAEy0/vPE0WIpkdUY/Zdjecie_0499.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TDyCdVx7IjI/AAAAAAAAEy4/ODICseRNlrE/Zdjecie_0495.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/TDyCex9YlzI/AAAAAAAAEy8/7umRbMB2mNM/Zdjecie_0496.jpg[/IMG]
-
[quote name='mysza 1']Ok, ale jeśli zechemy go zabrać i leczyć za swoje to nie będzie problemu, jak rozumiem?[/QUOTE] Jesli ktos podejmie sie jego leczenia i adopcji na wlasny koszt, znaczy rezygnujac z pomocy gminy, to nikt nie powinien robic problemow, szczegolnie, ze w aktualnych warunkach jego leczenie przebiega znacznie wolniej, niz przebiegalo by w warunkach domowych. [quote name='paulinken']To może chociaż ktoś umie zrobić allegro cegiełkowe na leczenie Nera?[/QUOTE] Jesli uda sie znalezc DT, to wtedy trzeba bedzie poszukac kogos od cegielek. Narazie opiekunowie nie ponosza zadnych wydatkow zwiazanych z leczeniem Nero...
-
[quote name='paulinken']Czy Nero ma gdzieś swoje ogłoszenia? Mogę mu porobić, tylko czy on szuka DS? Czy bardziej DT?[/QUOTE] Z Nerem jest taki problem, ze jego aktualne leczenie finansuje gmina Gryfino i z tego co zrozumialam, to napewno pies nie moze opuscic gminy, jesli ma byc dalej leczony z tych pieniedzy. Nie zostalo do konca wyjasnione czy on musi przebywac akurat w PUKu czy jednak moze to byc hotelik albo DT w obrebie gminy....
-
[quote name='mysza 1']Już sie otworzyło, wyedytowałam posta. Kurde, porobiłabym mu ogłoszenia ale fatalne to zdjęcie. Znacie wolontariuszy tam, może by mu zrobili lepsze.[/QUOTE] Niestety teraz jak psiak jest na "wybiegu", to albo ktos go wyciagnie zeby adoptowac albo utknie tam do konca swoich dni :( Na wybiegu jest tyle psow razem, ze nie ma jak pojedynczo ich wyprowadzac na spacery. Powrot takiego delikwenta skonczyl by jego zagryzieniem :( On tam niestety zniknal posrod tlumu kudlaczy podobnych do niego :( Dobrze, ze sa jego zdjecia z Gryfina, one sie super nadaja do ogloszen :)
-
Moj je Bebilon Pepti i nie dosc, ze mnu smakuje, to ladnie mi chlpaczyna rosnie :)
-
[quote name='agnieszka32']Dostałam maila od właścicielki suni - twierdzi, że robią wszystko, co w ich mocy, by odzyskać sunię. Suczka wabi się Czika. Pani napisała mi, że nie stać jej na wykupienie suczki ze schroniska, bo miesięcznie dostaje tylko kilkadziesiąt złotych. Ja uważam, że opieka na Ajdą ją po prostu przerosła - utrzymanie psa wiąże się z wieloma wydatkami, nie tylko z wykupieniem ze schronu...[/QUOTE] A wiec jednak Czika... Czyli znamy wlascicieli i nawet wiemy gdzie mieszkaja :) Niestety zgadzam sie z Toba Aga, ze jest teraz przerosl ich wydatek 100zl, to co bedzie jak sunia powaznie zachoruje i bedzie trzeba na weterynarza wydac jednorazowo 500 i wiecej? Jesli dostaje kilkadziesiat zlotych miesiecznie, to co sunia je? Odpady ze stolu?
-
[quote name='agnieszka32']Mysza1 - ten jeden, większy ciemny, jest w Psach do adopcji ;) [url]http://szczecin.schronisko.net/adopcja-id-51192.html[/url] Drugiego nigdzie nie widzę :( Ale ta strona jest aktualizowana, jak się komuś akurat zechce w tym schronisku coś zrobić![/QUOTE] A mi sie wydaje, ze oni wszystkie psy nowo przyjete odrazu dodaja na strone. Jednego maja w bazie, a drugiego wrzucili do boksu bez numerka? Troche dziwne...
-
Psy na KWARANTANNIE ze schroniska (SZCZECIN)
ageralion replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka32']:(:( To chyba było dla niego najlepsze wyjście. Życie w takim boksie, to nie jest życie :([/QUOTE] Tutaj po raz pierwszy zgadzam sie z decyzja schroniska w sprawie uspienia psiaka :( -
Psy na KWARANTANNIE ze schroniska (SZCZECIN)
ageralion replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
Shar-pei zostal dzisiaj uspiony :( Spij malenki, teraz juz bedziesz szczesliwy... -
[quote name='agnieszka32']Dostałam wczoraj po 22 (więc po naszych "rozmowach mailowych" z "właścicielką" psa) taką wiadomość na NK z tego profilu "nasi pupile" [URL]http://nk.pl/profile/25274484[/URL] To na pewno owa elokwentna "Pani właścicielka". No tak, to ja jestem szmatą, bo ratuję jej sunię, a ona tak kocha "swojego pupilka" :angryy:[/QUOTE] Wiek 7 lat, wiec mam nadzieje, ze to mamusia a nie "dobrze wychowana coreczka". Albo pozalila sie i naslala na nas swoich znajomych :evil_lol:
-
[quote name='fioneczka']agresja lękowa może się uwidocznić ... oby to nie miało miejsca bo w schronisku nie rozróżniają strachu od agresji [/QUOTE] Ona juz jest pod nasza opieka, wiec napewno jej nie uspia z powodu agresji. Niestety jesli faktycznie zacznie warczec albo klapac zebami ze strachu, to moze dostac kopa alo gorzej :( Wogole zastanawia mnie fakt, ze [B]kazdy[/B] bullowaty byl poprostu przerazony, kiedy probowalam zabrac go na spacer :( Chec wyjscia z boksu byla wieksza niz strach na szczescie ale ta panika w oczach, ten ogon w dupce, te ugiete lapki :(
-
[quote name='agnieszka32']Dzwoniłam do schroniska, wszystko załatwione.[/QUOTE] To na spokojnie moge wkleic tekst ogloszeniowy: "Ajda trafiła do schroniska na początku lipca. Niestety pomimo odnalezienia właścicieli, suczka pozostała bezdomną, bo jej ludziom szkoda było kilku złotych, na wykupienie przyjaciółki z klatki. Suczka bardzo przeżywa rozstanie ale na szczęście dla niej, nie zdaje sobie sprawy, jak potwornie została zdradzona przez swoja rodzinę. Ajda to piękna i młoda suczka rasy amstaff wychowana z dzieckiem. Jest niesamowicie przyjacielska i wesoła. Uwielbia wszelkie zabawy ale największej wariacji dostaje na widok… plastikowej butelki. Uwielbia się przytulać. Pięknie i delikatnie prosi o pieszczoty człowieka. Nie wiemy jak reaguje na inne zwierzęta, wiec powinna być raczej „zwierzęcą jedynaczka”. Szukamy dla Ajdy domu, w którym będzie czuła się pełnoprawnym i kochanym członkiem rodziny. Takiej rodziny już na zawsze, na dobre i na złe, do końca jej dni." Zaraz ja sprobuje pooglaszac w kilku miejscach, poki mam chwile wolnego w robocie... Edit: banerek dla malej [URL="http://www.dogomania.pl/threads/188924"][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/9057/ajda.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='agnieszka32']Będzie dobrze, jestem tego pewna. W sobotę pojadę do schroniska, w niedzielę też. Przyniosę jej jakiś kocyk, zabawkę, dobrą karmę (myślicie, że będą jej podawać akurat tą karmę?). Najgorsze będzie odprowadzenie jej do boksu :([/QUOTE] Zabawki moze nie, bo jesli zacznie jej pilnowac, to i kopa dostanie :( Z karma tez zapomnij, napewno nie dostanie jej Marusia, a pewnie wyladuje w misce prywatnego psa... Napewno spacer by sie jej przydal, zeby ja oderwac troche od rzeczywistosci schroniska. Narazie nie bylo prolemem odprowadzenie jej do srodka, bo tak naprawde, to potraktowala wejscie do klatki jak mozliwosc ucieczki od tych dziwnych pan, co ja tak dotykaly bez bolu... chociaz pozniej, jak przechodzilam kolo jej boksu, to podnosila uszka lekko zaciekawiona i roila krok w moja strone, tak jakby jednak przemyslala sprawe i doszla do wniosku, ze fajnie bylo na trawce... Sadze, ze teraz Marusia jest w szoku. Zostala porzucona, zdradzona, zamknieta za kratami. Wokol szczekanie, dziwni ludzie, poprostu szok. Dajmy jej kilka dni, ochlonie, zobaczy ze swiat sie jej nie skonczyl. Wierze bardzo, ze w nastepny weekend nasza diewczynka juz nie bedzie tak przerazona, ze jej strach nie zmieni sie w agresje klatkowa.... ze moze niesmialo poprosi o spacerek alo pieszczote?
-
Faktycznie, Marusia i Monka maja duzo wspolnego... Z marusia jest o tyle narazie problem, ze trzeba ja traktowac jak bome zegarowa, ktora moze wbuchnac w kazdej chwili. Oczywiscie, to najczarniejszy ze scenariuszy ale i to musimy brac pod uwage. Tutaj potrzeny jest doswiadczony w psach DT alo opiekunczy hotelik, ktory zrelaksuje i wyciszy nasza slicznotke... Ehhh w zyciu nie widzialam, zeby psiak mial tak napiety kazdy miesien swojego cialka :(