-
Posts
5410 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Olga7
-
A ciekawa jestem,czy gdybyś się za każdym razem spotkania z Guciem zupelnie nie odzywala do niego i nie ruszala się nawet,czy Gucio by wtedy nie uciekal a nawet by podszedł ? Jak myślisz Pipi? Może następnym razem sprawdz to? Może podszedl by sam ? Albo pozwolil podejsc ostrożnie do siebie ? :razz: On teraz chyba ucieka ,gdy uslyszy twoj głos. Może kojarzy się to mu z zamknieciem u was w kojcu i tymi suniami -matką i siostrą,ktore dawały mu popalić i zwiewa wtedy jak najdalej od ciebie,by tam do nich znow nie trafił ? :razz: Kto wie..
-
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
Olga7 replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
No ,ale do tego to konieczne jest by Revenge miala wpisany w tel.nr tel.do blueberry-no i tel.przy sobie -bo czas wtedy bardzo liczy się.Jesli jednak Revenge nie wychodzi z domu i mama nie dopuszcza jej do kompa przez kilka dni,bo ma podwyższoną goraczkę :roll:-to nic tu Revenge nam teraz nie pomoże. Tel.do blueberry jest na wątku podany.Wątek okazuje się chyba za pozno zalożony,bo akurat tego samego dnia pies zniknął ,w slad za Revenge chyba. Czasem nieszczęścia chodzą parami :cool3:.Gdyby Revenge miala kontakt tel. z kimś tamtego popoludnia ,pies bylby chyba zabrany z ulicy,albo gdybyśmy znali z forum Jaworzno nazwy ulic,gdzie pies kręcil się wtedy. Chyba nie będzie trzeba już zmieniać prowadzącego wątek-bo wątek już jest chyba niepotrzebny:pies zniknął. -
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
Olga7 replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
Ja także liczylam ,że dziś pies będzie złapany i zabierze go blueberry ,gdzie będzie bezpieczny a tu żadnych wiadomości.Nie wspomnę już ,że mloda Revenge zapadła się jakby pod ziemię i może tylko zagląda czasem na watek,by poczytać,jak inne ciotki martwią się o fajnego,milego i pięknego psa z ulicy. Co prawda,wiemy już gdzie bywa pies ,ale pies-podbnie jak i zalożycielka wątku -także zapadł się pod ziemię. Może zle jednak się stalo ,że na tym forum Jaworzna podawane byly ulice ,gdzie ten pies koczuje często,bo ulatwilo to różnym ludziom dotarcie do psa,albo ktoś go przechwycil tak z marszu,a ulicy...? Byle tylko nie trafil do zlych ludzi albo na lancuch ...:shake: Gdybysmy wczoraj wczesniej wiedzieli o tych podawanych ulicach ,to może by udalo się psa wczoraj zlapac ...Jesli to ten pies o kotrym mowila ta kobieta z salonu psich,to dziwne,że psa nie szukali zaraz albo pies sam nie wrocil do domu .Chyba,że to dom nie w samym Jaworznie ,a dalej znacznie.Powinni wlaściele wczesniej juz rozwieszać ogloszenia,jesli zaginąl im pies. Zakar-a nie masz tel. do tego salonu ? Moze warto jutro popytac,czy o tego psa chodzi i czy ci ludzie zabrali swego psa ? -
Leon w typie molosa ma dom lesz trzeba go zmienić !
Olga7 replied to keciulinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='keciulinka']Niestety jest tam też drugi pies i obydwa sie nie lubią ;/ łańcuch to było dla nas zaskoczenie... fakt oprócz tego warunki ma bo budka jest ,jedzonko ,ale jak wiecie nie ma takiej miłości jak w rodzinie. U nas nikt go nie chciał tyle czasu siedział w zoo ,ale może z wasza pomocą uda się adopcja gdzieś dalej ! :)[/QUOTE] Czy może wiadomo coś o losach molosowatego Leosia ? Pewnie nadal żyje na łancuchu w tej firmie ?Wszystko byloby chyba dobrze,gdyby nie ten łańcuch ...:shake: A moze udaloby się jednak wywalczyć ten kojec dla Leosia ...?? No i pies ma znikomy kontakt bezposredni z ludzmi-jak to pies-stróż ... -
Pocieszający bardzo jest widok szczęsliwego Sako chodzącego po trawie i oddychającego innym powietrzem niż w schronie... Trochę jest zmartwiony chwilami pod tą lecznicą wet. i patrzy zatroskany ,jakby pytal : Co ze mna będzie ...? Możecie mi pomóc ,by mnie tak nie bolaly te stawy bioder i bym mogl lepiej chodzić ..?
-
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
Olga7 replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika55']Czyli co? A może jego "pan" ma zwyczaj wcale nierzadki pieska wypuszczać żeby sobie pobiegał?:angryy:[/QUOTE] To tez może być realne ,ale ten pies od jakiegoś czasu bląka się po okolicy chyba i wygląda chyba na to ,że nie ma teraz domu ... Może ktoś go zlapal wczoraj lub dziś i zatrzymal sobie ,jesli byl taki ufny i garnął się do ludzi ...?Byly fot. na forum Jaworzna i inf, gdzie pies bywa -albo ktoś go zlapal na ulicy .... Co do Revenge -może ktoras z jej znajomych/z profilu/ ma kontakt tel. do niej ? albo ktoś z tego bazarku jej ? Zresztą wiemy ,gdzie bywa pies i Revenge innych inf. chyba nie poda,tym bardziej ,ze pies nie siedzi w jednym miejscu ...Glownie chodzi chyba teraz o przeniesienie wątku do wlaściwego dzialu ,co musi chyba zgłosić sama zalożycielka wątku. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/204602-Pomoc-Sophie%21-Bazarek-trwa-do-3.04.2011-do-godziny-20.00"]http://www.dogomania.pl/threads/204602-Pomoc-Sophie!-Bazarek-trwa-do-3.04.2011-do-godziny-20.00[/URL]! -
Nie za dobrze wygląda stan zdrowia Sako.Zawsze jednak trzeba miec nadzieję,że jest szansa ,by pomóc takiemu schorowanemu,cierpiącemu psu,na ile jest to możliwe.
-
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
Olga7 replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
Moze jednak zapytać Revenge ,czy ma na tyle czasu i będzie mogla i chciala prowadzić wątek tego psa ? Wiadomo,że prowadzenei wątku wiąże się z koniecznościa częstego pisania na nim i zajmowaniem się sprawami pomocy danemu psu a Revenge uczy się a potem w wakacje może też jej nie być często i pewnie za często nie będzie mogla poświecać czasu na sprawy pomocy,oglaszaniu i szukaniu mu nowego domu. Zatem ,czy nie lepiej by bylo ,gdyby np.Bergano przejęla prowadzenie wątku i pilnowala spraw tego psa ? Jesli oczywiscie Revenge zgodzi się na to .Chyba ,że sama jednak chce intensywnie zajmowac się tym wątkiem i sprawami psa ,ale nie może to być tak jak teraz ,że nie możemy mieć żadnego kontaktu z nią ,co utrudnia np.uzyskanie informacji ,gdzie np.ten pies przebywa i nie można pomoc psu zabierając go z ulicy.A tu każda godz. może być istotna ,gdyż pies moze trafić w łapy hycla albo SM odstawi go do schronu-mordowni . ---------------------------------------------------------------------------------------- [URL]http://www.jaw.pl/articles/show/1458[/URL] [IMG]http://s1.artcom.pl/misc/articles/5900/5898.jpg[/IMG] [IMG]http://s1.artcom.pl/misc/articles/5900/5899.jpg[/IMG] -
[quote name='masuimi33']Gazzy i mama Gazzy sądzę że rozmiękczą serducho tatusia;)[/QUOTE] Bardzo na to liczymy też .Wiemy jednak ,że musi minąć trochę czasu po stracie każdego kochanego psa ,by można było zapełnić pustkę i pogodzić się z jego stratą. Nie nalegajmy może teraz za bardzo na tatę gazzy ,niech spokojnie przemyślą ,czy chcą dać Kacperkow miejsce w swoich sercach i domu.A szczegolnie tata gazzy.
-
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
Olga7 replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
Trzeba przyznać ,że trochę to nie wygląda za dobrze:dziewczyna zalożyla wątek,nie zostawila nikomu nr tel. i nie pokazala się na dogo juz ani wczoraj/z powodu gorączki ponoć/ani rano dziś-pewnie poszla do szkoly i może zajrzy po lekcjach.Mam tylko nadzieję,że ten pies tam naprawdę jest i nie byl to glupi kawal.Zdarzaja się takie także,niestety.Gdyby Revenge zostawila na pw tel.np.Berkano wtedy ułatwiło by to pomoc temu psu.Mam nadzieję,że nie darmo wczoraj kilka ciotek zaangażowalo się w pomoc temu psu,wydzwanialo do innych i nie wysylalo/dopingowalo do szukania auta , jeżdżenia z kimś znajomym ,by szukać psa. Liczymy na to,że Revenge odezwie się dziś po szkole i uda się psa zabrać. -
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
Olga7 replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
[quote name='.blueberry.']Byłam ale psiaka nie widziałam :( nie wiem też w jakim dokładnie on jest miejscu bo jest tam kilka bloków a wkoło dużo zielonego więc może na noc ma jakąś kryjówkę albo go ktoś do klatki wpuścił[/QUOTE] Jesli będziesz mogla cioteczko -to postaraj się rano podjechać,może będzie się tam kręcil znow albo leżał ...Miejmy nadzieję,że schowal sie chlopak gdzieś na noc i jest bezpieczny .. nie sądzę ,by kotś wpuscil na klatkę go ,bo to duzy pies i zawsze znajdzie się ktoś "zyczliwy" komu każdy taki pies przeszkadza albo "zagraża"...ale może cudem jakoś trafia na dobrego czlowieka a inny ,wredny psa nie pogoni .. -
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
Olga7 replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
Oby tylko pies schowal się w bezpieczne miejsce i nic zlego nie stalo się mu ... -
[quote name='Sarunia-Niunia']I ja trzymam kciuki za Kacperka, za Gazzy, za Jej Mamcię i Tatka... Tato Aguni - zgódź się, daj Kacperkowi domek... On się odwdzięczy zapewne Wielką Miłością i bezgranicznym oddaniem... Po tylu latach spędzonych w schronie za kratami na pewno w zamian za swój domek i swojego Pana odda całego siebie...[/QUOTE] Ech ,Sarunia Twoje dobre serduszko i slowa na pewno nie tylko tatę gazyy wzruszą i zmiękczą ...:)
-
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
Olga7 replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
na razie to będzie dobrze ,jesli blueberry znajdzie tego psa i zabierze do siebie a potem bedziemy dalej kombinowac co z nim zrobić -byle tylko zabrać go jak najprędzej z ulicy ............a w razie czego Ula obiecala ,iz po adopcji sznaucera Birmana może mieć dla tego psa kojec ... -
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
Olga7 replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
[quote name='.blueberry.']dzwonie i kombinuje jak mogę naprawdę... jutro byłabym tam już o 7 rano nawet wczesniej[/QUOTE] No to może jakos zlozymy się w kilka osob na tę taxi albo paliwo dla kogos -zeby dzis jeszcze psa poszukać ,bo jak będzie deszcz czy burza moze -to pojdzie gdzies dalej albo by ktos nie pobil go ..No i jak na zlosc wątek zalozyla Revenge w zupelnie zlym dziale- w Bazarkach ,,,ale i tak dobrze ,że sobie poradzila jakoś dziewczyna ,bo nowa jest na dogo .. Ten pies podobno koczuje tam już ponad tydzień w tej okolicy albo i dluzej ....:shake: nie wyglada na to by ktos go zgubil ,ale wszystko możliwe ....choć nie ma obroży i to już wskazuje ,że jest raczej porzucony ,ale mogl tez polecieć z podwórka komuś daleko i zabląkal się ... -
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
Olga7 replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
[quote name='.blueberry.']słuchajcie sprawa wygląda następująco: Wiem gdzie to jest. Dzisiaj nie mam samochodu ale jutro rano przed pracą mogę tam podjechać. Psiak miałby miejsce u mnie w pracy bo jest jeden kojec z budą wolny. W drugim jest sunia ale nie będą miały dostępu do siebie. Psiak może u mnie zostać kilka dni. Będę tam codziennie od 8 do 15 a później z psiakami zostaje stróż od 16 do rana. Podjadę tam rano i jeśli tylko go zobaczę to odrazu zabieram. Pasuje wszystkim obecnym?[/QUOTE] A nie da rady zabrać tego psa juz dzis ? Tylko trzeba by jakiś transport zalatwić i tu problem ...Jak nie da rady dziś -to choc jutro będzie ratunkiem dla tego psa .Ja tu tylko pomagam ,jak mogę i szukam gdzie się da ratunku ..Musim=y jednak liczyć sie z tym ,że psa może ktos do jutro przegonić albo pogna z innym psem gdzies dalej i wtedy trudno będzie go znalezc ... -
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
Olga7 replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Jestem. Czytam i myślę... Blueberry napisała, że może kilka dni przetrzymać chłopaka, to juz jest konkret. To czas kiedy można ustalić czy pies uciekł, zgubił sie, został wyrzucony itp. Po salonach fryzjerskich mozna się przejść, ale to wtedy, kiedy pies będzie bezpieczny. Szkoda, że założycielka wątku nie zostawiła swojego numeru telefonu...[/QUOTE] Nie ma czasu na chodzenie po salonach i spr.kto ,kiedy i gdzie strzygl tego psa -przecież nie musial być tu akurat strzyżony . Możliwe,że zgubil sie komuś ale wtedy w okolicach powinny byc ogloszenia -chyba,ze ten pies przemieścil się już spory kawal drogi .Zakladamy jednak ,że to pie porzucony i trzeba zrobic cos by nie zostal na ulicy dluzej ... Bardzo zle się dzieje,że Revenge zalozyla wątek i nie podala nikomu nr tel. -a sama nie zajrzy tu byc może . Pisalam do niej pw i podalm jej tel. po 17 -ej ,jak tylko odczytalam pw od Bergano z ktorą tel. kontaktujemy się ,ale do Revenge nie ma kontaktu dziś juz -niestety... -
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
Olga7 replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
[quote name='lunarmermaid']Ja jestem ale nic nie mogę poradzić - nie jestem z Osiedla Stałego i na dodatek za pół godziny wychodzę do pracy. Gdyby nie to to na kilka godzin mogłabym go przetrzymać...[/QUOTE] Zeby choc ten 1 dzien go przetrzymac .. -
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
Olga7 replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
[B]Macie moze cioteczki nr tel. do blueberry ?? dziewczyna zlożyla wątek -trzeba pilnie zabierać psa z ulicy poko jest tam i jest caly -a nie ma teraz z nią kontaktu !!!! Jaaga - nie możesz jakoś nam pomoc czy doradzić ?? Katowice -a Jaworzno to kawalek co prawda ..ale moze ktos wie ,gdzie by można przechowac tego psa choc kilka dni ?? [/B] -
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
Olga7 replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
Obawiam się ,że nie zgubil się ,bo wtedy powinien mieć obrożę .Może ma czipa choć ,ale też niekoniecznie ..Tak czy inaczej - trzeba psa przetrzymac gdzieś pilnie -jesli bluebery oferuje pomoc i ma kojec -to trzeba skorzystać z pomocy i zabrać nawet dziś psa z ulicy ,poki nie pobil go ktos czy nie potrącilo go auto ...:shake: -
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
Olga7 replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
[COLOR=blue][B][SIZE=3][quote name='.[B']blueberry.;17028086]Mogę psu zaoferować kojec z budą jeśli sytuacja będzie bez wyjścia. I to też tylko na kilka dni...[/QUOTE][/SIZE] [/B][/COLOR] [COLOR=blue][B]Cioteczko blueberry -jesli tylko mozesz -zabierz tego psa do siebie juz dziś !!!-choć na kilka dni -byle tylko nie zgarnęli go do jakiegos schronu-mordowni !!!![/B][/COLOR] Pisalam teraz do kilku ciotek ze Sląska,,ale czas ucieka i pies może zniknać lada chwila ...To śliczny pies,niewazne mix jakiego,może znajdzie prędko dom .Potem moze by do Ulka12 do Zarek do dać -gdyby nie bylo nic blizej ? Już dzwonilam do Uli i gdy lada dzień Birman pojedzie do nowego domu -OBY !! to miejsce by bylo u niej . ??? [B]Chyba ,ze ktos da mu Bezpl.DT??? [/B]Pies sliczy jest ,taki jakby mix-juzaka może,ostrzyżony ? Nie to jest ważne -ale trzeba zaraz psa zabezpieczyć ,by jakiś hycle go nie odstawil do schronu albo wywalil za miastem ...:shake: [B]Cioteczko blueberry -masz zapchaną skrzynkę chyba !! [/B] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/3795/resizep0706111650.jpg[/IMG] -
Dobrze byloby Sako jednak zabrać jak najpredzej ze schronu ,dla jego bezpieczeństwa . Ten mlody i sliny ,zdrowy i b.energiczny Melo może mu zagrażać bardziej niedlugo i kto wie,co może się stać wtedy Sako :shake: .Przy takich problemach ze zdrowiem , schron tylko poglębia jego problemy i dobija psa,nawet jesli tam opieka i warunki są dobre..Jakieś kilka zl dorzucę,b.skromnie na Sako-żal aż czytać ,jak męczy się ten pies przy chodzeniu i do tego jeszcze to chore ucho ..:shake:
-
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Olga7 replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podobno tam były ,że tam są /byly 3 psy .Może niektore w tym czasie już ze starosci odeszly -w ciagu tych 3 lat.Może nie wszystkie są podworkowe ,a niektore pokojowe.Nawet jesli są tam dwa kojce ,to i tak trudno udowodnić ,że jeden kojec byl stawiany akurat specjalnie dla Nelsona.Tak samo jak facet ociągal się z pojsciem do weta i by ostrzyc i wykąpac Nelsona ,tak samo pewnie by specjalnie nie budowal nowego kojca. -
Jesli teraz juz nic nie się się zmienić z tymi fot. to trudno .Może faktycznie w następnych ogloszeniach jednak wstawić te weselsze ,zachecające bardziej fot.Kacpra,z tych ostatnich.
-
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Olga7 replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gdyby fakt zabrania Nelsona i pustej komórki potwierdzila ta kobieta stamtąd,ktora zglosila więzionego psa,wtedy bym uwierzyła.Duży,kudlaty i brudny bardzo pies na pewno też nie zostalby by wpuszczony do mieszkania schorowanej matki. W tamtym domu ,gdzie mieszka ten facet z teściami są podobno 3 psy i myslę ,że kojec nie byl specjalnie budowany dla Nelsona a należy do jednego z tych psów a facet stara się wybielić siebie.Jesli przez 3 lata nie wzruszalo ich ,że pies meczy się i jest więziony ,nigdy nie wyprowadzany a spi na betonie komórki -to bardzo watpliwe ,by wpuścili już b.chorego do mieszkania. Myślę,że facet robil i robi nadal wszystko ,by tylko ocalić swoją skorę.