-
Posts
10997 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Cantadorra
-
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
Cantadorra replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Teraz pozostaje życzyć Sabie udanej operacji, dobrej ręki chirurga i zdrowia. Kochana dziewczynka :( -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Cantadorra replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Agmarek, czy wiemy ile mniej więcej Rudy ma kasy na koncie? Pogubiłam się. -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Cantadorra replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']Hela jest cały czas w napięciu kiedy na horyzoncie jest człowiek, jest bardzo czujna, obserwuje każdy gest itd. Jej mottem jest "najważniejsze to nie dać się zaskoczyć!" Chciałabym bardzo, żeby się trochę wyluzowała. Pani z poprzedniego miejsca pobytu mówiła, że ona bawiła się tam z psami i bardzo to lubiła. U nas nie jest to na porządku dziennym. Podejrzewam, że jest w napięciu dlatego, że czegoś od niej wymagamy. Na smyczy jest już postęp, bo nie drepcze już cały czas niespokojnie na maksymalnej długości smyczy, ale potrafi się położyć, stać spokojnie itd. Pozwala się też przewrócić na grzbiet (wcześniej była jak wmurowana w ziemię) i głaskać, ale tył ma jeszcze sztywny i napięty, łapy przednie często też.[/QUOTE] Dobrze, że wymagacie, bo dzięki temu małymi kroczkami idzie coś do przodu. Trudno dziewczynce zaakceptować człowieka, ale to dla niej najlepsze wyjście. Inaczej będzie problem..... -
Kudłaczek kochany, przyplątało się biedakowi na starość. Jeszcze guza mózgu brakuje. Jak dobrze, że ma opiekę.
-
Trzymam kciuki. Ludziska, szukajmy na PA :)
-
Aki, daj mi dane na pw. Wiesz o co chodzi :)
-
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
Cantadorra replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Ale Gosia pisała o stanie suni, że jest źle. Potem zostało uznane, że nie aż tak źle. A w końcu ropomacicze potrafi dać objawy w swojej ostatniej fazie rozwoju. Teraz to wszystko zresztą nieważne. Najważniejsza jest Saba, jak pisała Ocelot. Trzeba pomóc Sabie, ludzie sprawa wtórna. -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
Cantadorra replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Mnie irytuje zbyt długie podejmowanie decyzji. Tutaj nie ma czasu. Nie chcę, żeby cierpiała.:( -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
Cantadorra replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
A czy nie można wykonac rtg płuc? Są wziewne, dużo bezpieczniejsze narkozy, niż dożylne. Nie mam na myśli, aby robić na siłę operację. Tylko nie zoperowane ropomacicze, to śmierć, a operacja, to przynajmniej jakaś szansa. -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Cantadorra replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Ogłoszenia dla Rudego prawie wszystkie gotowe. Systematycznie je aktywuję. Oto przykładowe. Link do ogłoszenia: [URL]http://www.pineska.pl/?id=109841[/URL] -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Cantadorra replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']wczoraj wyslalam ponownie rudego do gazety. Ogloszenie z fotka wyjdzie w sobote.[/QUOTE] Bardzo fajnie, cieszę się, trzymać proszę kciuki :) -
Lalunia już ma wspaniały domek ;)))))))))))))))
Cantadorra replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='piescofajnyjest']:) ale jaka z Lalusi akrobatka w ogole....na oparciu siedzi i balansuje;)[/QUOTE] Myślę, że Lalunia zatańczyłaby na uszach, żeby skubnąć na ząb bułeczkę z pasztecikiem :) -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Cantadorra replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że dalej potoczy się to w kierunku przez nas wszystkich upragnionym :) Trzymam mocno kciuki za dom dla Rudaska :) Diękujemy Agato :) Agmarek, czy Olgaj mogłaby przesłać rozliczenie Rudego. Nie wiemy, jak jego finanse, a już termin zapłaty Furciaczkowi nadszedł. Jeszcze wpłyną pieniądze z bazarku i wtedy trochę na koncie powinno mu zostać. -
A co z Arisem, gdzie się przeprowadził?
-
Jak dla mnie, to co było, to jest przeszłość, a to Kasia teraz dźwiga wszystko na swoich barkach, Rudzia najbardziej interesuje się psiakiem. Nieważne są kłótnie i przepychanki. Ja w poniedziałek dzwonię do Kasi i zapytam co jest potrzebne na cito. Jak kilka osób pomoże, to będzie lepiej. Na tym wątku jesteśmy dla Felusia, który cudem znalazł taką opiekę :)
-
Piękna, starsza oneczka- AISZA ZA TM:(
Cantadorra replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aisza jest dogoterapeutą dzieci, a że jej się odwdzięczają uwielbieniem, to na pewno gwiazdeczce podoba się bardzo, bardzo. Fajnie, że Aisza szczęśliwa :) -
Ależ fotka :) Jestem pod wrażeniem. Prawidziwy wilk z niej z uroczej Diny wyszedł pełnym pyskiem :)
-
Damita, cieszę się, że zaproponowałaś pomoc. Jednak Twój wpis wcześniejszy nic nie wnosi konstruktywnego, tylko ferment. Chciałabym podkreślić, że gdyby nie Pani Kasia, to Farel nie miałby domu i teraz to, co można zrobić, to pomóc Pani Kasi, wspierać i pomagać rzeczowo, o co Pani Kasia prosiła. Także proszę jeszcze raz o adres na pw, abym mogła coś podesłać konkretnego i być może Pani Kasia zgodzi mi się podać swój nr telefonu na pw, abym uzgodniła szczegóły co do zakupów dla Farelka. Nie jestem potentantem finansowym, ale postaram się coś podesłać.