Cioteczki, we wsi Dzierżążno, koło Kartuz, człowiek wyjechał na długi czas i zostawił 4 letnią niewysterylizowaną sunię labradorkę kremową. Sunia miła, kontaktowa, dogadująca się ze wszystkimi ludźmi i psami. Chciałabym ją gdzieś upchnąć i szukać jej domu. Myślę, że znajdzie dom, młoda, ładna i zdrowa. Macie jakiś pomysł?