Jump to content
Dogomania

Cantadorra

Members
  • Posts

    10997
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cantadorra

  1. Lusienko, jak twoje zdrowie. Czytalam ostatnie wpisy, ale wlasciwie czuje sie troche pogubiona. Czy stan sie ustabilizowal? Czy to jest walka o zycie, czy juz o lepsza jakosc zycia? Jak to z toba jest?
  2. Justynko, ja rowniez jestem z wami cokolwiek by sie nie dzialo. Wszyscy tu z calego serca zyczymy wszystkiego co najlepsze dla twoich kochanych zwierzaczkow!
  3. Ja sie tylko witam, bo lece do wyrka. Jutro poczytam wszystkie wasze wpisy jak mnie nie bylo i troche podokuczam. A teraz dobrej nocy cioteczki, szczegolnie Krysi i Marysi. Sarunia, tobie rowniez dobrej nocy, choc robisz sie coraz bardziej wirtualna :cool3:
  4. Nie bylo mnie pare dni, ale niestety Tarunia nie czuje sie dobrze. Dwa razy dziennie tramal, to juz ją musi niezle bolec. Biedna psinka. Justynko, co mowi wet? Wiem, ze zabrzmi trudno co teraz napisze, ale to nie jest męka dla suni?
  5. Na szczescie i do "pchel" idzie sie przyzwyczaic :evil_lol:
  6. Trzymam kciuki za Groma. Chlopie nie wiesz, ze teraz bedzie tylko lepiej ;)
  7. Marysia, byl, byl odczuwany brak, zobacz na Sarze jak wpisywalnosc spadla :razz:
  8. Jakos mi lzej, ze Atosek sam usnal. Mam nadzieje tylko, ze bez bolu. Bolu juz dosyc. Przykro mi.....
  9. O... i Marysia sie obudzila :evil_lol: I Krysia ... i to jak!!! Krysia masz szczescie, ze wyjezdzam, ale jak wroce pogonie Ci kota! A teraz udaje sie w piekne miejsce i zajrze dopiero w srode. Jestem uzalezniona od dogo, wiec moze byc ciezko, oj ciezko:oops: Pozdrawiam cioteczki...
  10. Witajcie kochane cioteczki i zwierzaczki. Tarunia kosztuj dnia i ciesz sie kazda chwila!
  11. Fiorsteinbock, Filipek ma uroczą mordkę.
  12. A jak jesc to siemie? Na sucho? Jak to przelknac? To nie jest spulchnione?
  13. Dziekuje, dziekuje, ale to byla zdecydowanie praca zbiorowa :oops:
  14. No to Gromik, pakuj walizki, zrob sie na bóstwo i heja w drogę. Zawsze się boję zeby nic sie nie stalo przed wyjazdem. Tfu, tfu, za lewe ramie, czerwone kokardki i takie tam, musi byc dobrze!;)
  15. Zobaczymy czy bedzie odzew. Trzeba sie jednak nastawic na dluzszy proces. Psiakow mnostwo. Fiorsteinbock, dziekuje bardzo. A coz to za kudlaczek w Twoim podpisie?
  16. Tak chcialabym przeczytac, ze jej stan sie ustabilizowal, zebysmy mogli byc spokojni.
  17. Fajny fotoreportaz z wyprawy. No trish, teraz zdjecia, zdjecia i jeszcze raz zdjecia. Ciekawosc nas bedzie zżerać, wiec musisz nam raportowac jak Wam idzie z mala Lili.:evil_lol:
  18. To juz mozna odetchnac. Super wiesci, nareszcie w domu, swoi ludzie. Cieszymy sie razem z Manfredem:loveu::loveu:
  19. Super, ze tak to wyszlo. Dziewczynki sie jednak wkomponowaly niezle do domku :evil_lol: Spryciary jedne. A mialy byc budy, nie budy, cuda na kiju :lol: Fantastycznie zdjecia. Nie ma to jak dobra kolezanka, co nie Ksenka? Razem raźniej.:multi:
  20. No to milowy krok do przodu. Teraz dopiero zacznie sie leczenie Pachyderka. Czyli powinno byc lepiej z malym!
  21. Lenka, a co mowi wet? Jest szansa, ze nie bedzie sie przewracac?
  22. Wspaniale ze Lili jedzie do domku. Nie raz w praktyce sie okazywalo, ze w DOBRYM domku proces powrotu do zdrowia przebiegal sprawniej. Super wiadomosc!!!:loveu:
  23. Widac, ze Tarunia rozkoszuje sie obecnoscia w domu. Dobrze jej. A to, ze choruje coraz mocniej? Tak to juz niestety jest. Oby jak najdluzej byla w jak najlepszej formie. Tego wam zycze.
  24. Aniu, czy mozesz napisac jak to sie stalo? Czy Atos i Portos sami odeszli w sposob naturalny, czy z interwencji weta ze wzgledu na bole.
×
×
  • Create New...