Ja to sie ciesze, ze kolejna pani, ktora chce sobie poprawic mniemanie o sobie, jako zbawczyni biednej psinki, nie dostanie Nuki. Na jesieni i zimie, kiedy pies potrzebuje najbardziej ciepla, ona nie wpusci, bo .... piesek brudzi. Ciekawe czy miala dzieci. Bo moj pies przy dzieciach to aniol, dzieci to dopiero brudza. Zaden pies tez mi tak nie niszczyl jak zrobily to dzieciaki w kilka lat. Takze niech sobie siedzi w swoim sterylnym domu i sie cieszy z malej ilosci kurzu.