-
Posts
10997 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Cantadorra
-
Emi, wymyśl coś i wracaj do nas! A tak swoją drogą, to wasze psy są takie rozpuszczone, wylegują się na kanapach i tylko patrzeć, jak odleżyn dostaną. A ja jestem niedobra. Moje psy nie śpią ze mną w łózku, nie leżą na kanapach, nie dostają kąsków przy stole. :roll: I mam nadzieję, że są szczęśliwe :) Ale lepiej ich o to nie pytać :)
-
Wizyta PA umówiona jest na czwartek między 16 a 17. Jak wróce od razu dam znać. Pani już rozmawiała z mężem, że Dal jest dominujący i jest w pełni świadoma. Jakby Dal tam miał iść, to musiałby być wykastrowany, bo jest tam sunia niewysterylizowana, ale to Zbójni wszystko wie, piszę dla pozostałych.
- 327 replies
-
- adopcja owczarków
- gdańsk
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Pomóżcie proszę Czarek po DTw hoteliku. potrzebne deklaracje
Cantadorra replied to Lumix's topic in Już w nowym domu
Pierwsza fota rewelacyjna, jak będzie konkurs, to koniecznie trzeba ją zgłosić :) -
Zamir ze smutną historią. Nieudana adopcja, znów na lodzie.
Cantadorra replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Plina, jesteś jak błyskawica, chwilę temu dostałaś tekst, a tu już. Dziękuję bardzo, bardzo :) -
[quote name='MaDi']Apetyt ma straszny, jednak zostawiał niezjedzone kapsułki tranu dlatego musiałam je rozgniatać. Jak się dogaduje z koleżanką?[/QUOTE] Trochę się wąchają, ale raczej mijają. Wczoraj wieczorem leżeli w jednym pokoju, na jednym dywanie. Zaskoczyli mnie :) Nie widzę nienawiści, ani miłości. Na spacerach jest ok, nie podgryzają się. Moja sunia za to poczuła stado i zaczęła obszczekiwać ludzi w odległości idących. No cóż, instynkt. Barego oczy są w marnym stanie. Jutro jadę na pewno z nim do weta, bo on ma opuchnięte naokoło oczu, nie tak powinny wyglądać oczy owczara. Jest poczesany, ale szału nie ma. Muszę go jakoś wstawić do wanny. Myślę jak to zrobić, bo koleś trochę waży :)
-
Portos owczarek z powodzi odszedł za TM
Cantadorra replied to minia913's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Portos, dobrze, że jesteś u Czarodziejki..... -
Pomóżcie proszę Czarek po DTw hoteliku. potrzebne deklaracje
Cantadorra replied to Lumix's topic in Już w nowym domu
Ciotki, Czaruś już bezpieczny, a ten pies gaśnie, wejdźcie proszę: [url]http://www.dogomania.pl/threads/197987-Reks-onek-ktory-zmarnial-w-oczach-czeka-juz-3-lata-w-Azylu#top[/url] -
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
Cantadorra replied to agaga21's topic in Off Topic
Cioteczki, zajrzyjcie, pies gaśnie, please: [url]http://www.dogomania.pl/threads/197987-Reks-onek-ktory-zmarnial-w-oczach-czeka-juz-3-lata-w-Azylu#top[/url] -
Nie będzie problemu z podaniem mu leku w jakiejkolwiek formie. Wcina jak odkurzacz.
-
[quote name='Izoonka']Wiesz MaDi tak się zastanawiam, i przypomniało mi się, ze jak Bary miał jakieś 2 lata to pojawił się problem z łapami. Trochę kulał. Był u weterynarza, ale stwierdzono że to takie "reumatyczne" i żeby nie kładł się na betonie. Ale jemu najwygodniej było na betonie. Miał materac, miał położone legowisko w miejscu w którym lubił leżeć to odciągał to na bok i kładł się na betonie jakby mu było gorąco. Po kilku dniach dolegliwość przeszła. Nie pamiętam już czy brał wtedy jakieś leki. Może to jest w jakimś stopniu przyczyna jego problemów ze stawami. Może lekarz wtedy źle to zdiagnozował.[/QUOTE] Izoonka, jest tak samo, Bary kladzie się na kaflach w kuchni, lub kolo kominka, najlepiej obok legowiska. Wczoraj ledwo wstal, mial tak ciężki tył. Spał na poslaniu, ma cieplo. Dostaje witaminy z glukozaminą, ale stawy są w kiepskim stanie, szczególnie przy takiej pogodzie, jak jest odwilż. Widzę, że tu bez leczenia i wspomagania do konca zycia sie nie obejdzie. Tak Izoonka, uwielbia aportowac, ale dzisiaj to sobie nie pobiega, bo wieczorem znowu ledwo wstanie. Izoonka, a jak z petardami na sylwestra? Boi się?
-
Noc przebiegła bardzo spokojnie. Spał dobrze, o 8 rano przyszedl do mnie na górę i wtedy wyszłam z obydwoma psami. Jest naprawdę na razie bardzo spokojnie. Razem z TZ wybiegaliśmy Barego po 23, żeby się chłopak dotlenił. Bary jest bardzo nastawiony na człowieka. Wystarczy schylić się po coś i on już jest przy nodze. Biega na długiej lince. A ciągle i tak kręci się przy nogach. Z moją sunią funkcjonują obok siebie i nie warczą, nic właściwie nie robią. Barry dostał jak i moja Lucky, zestaw witamin z glukozaminą dla seniorów. W przyszłym tygodniu idziemy do mojego weta. A co jaki czas i ile kropli mam mu wkraplac do ucha? Do obu, czy tylko prawego?
-
Jak odwoziłam Kasię na dworzec, to Bary został na podwórku, a jak wróciłam, to leżał na dywanie na środku pokoju. Ten gość nie da sobie zrobić krzywdy. Otwiera sobie drzwi i .. jest. Lucky przestała się nim również interesować. Ile można zaczepiać faceta, a facet nic? Jutro napiszę więcej, teraz wszyscy idziemy spać :)
-
[quote name='MaDi']Tak jak prosiłaś dawałam mu przez ostatnie dni dodatek RC. Strasznie się martwię jak on się zaaklimatyzuje, czy się wszyscy dogadacie... musi być dobrze.[/QUOTE] A ja jestem jakoś wyjątkowo spokojna. Nie wiem czemu. Dogadamy się na pewno, zobaczysz :)
-
No to super, wszystko przygotowane, poslanie czeka. Teraz po jakieś miski skoczę do sklepu i czekamy :)
-
[quote name='Basia1968']i Sokół i maluszek maja juz miejsca.[/QUOTE] Gdzie mają miejsca?
-
"Agmarek: Przed świętami to pół biedy. Oby mi tylko nie dała plamy przed sylwestrem :mad: bo pójdę w czerwonej bieliźnie i butach. Bez kiecki :diabloti:" Panowie byliby zachwyceni :) Panie pewnie mniej :)
-
[quote name='Agmarek']Łoj...myślałam że już mi coś wysyłałaś z bazarku Belli :roll: Sorry :oops:[/QUOTE] Wysylalam, ale ja tego wysylam tony :) Zazwyczaj zostawiam sobie w skrzynce odbiorczej wiadomości z adresami, ale i ich już jest tak dużo, że część usuwam... Jak tam śniegi u was? U nas mnóstwo. Nie wiem jak mój tymczasowicz do mnie dojedzie.
-
[quote name='Agmarek']Zgubiłaś? :razz: Się robi :diabloti:[/QUOTE] Jak to zgubiłam??? Agmarek.... nie prowokuj :)