Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. wczoraj takiego psa widziałam u mnie na osiedlu :D ale chyba to nie byliscie wy, bo wydaje mi się, że tamten miał dłuższe dredy ;)
  2. ale to mu w niczym nie przeszkadza, prawda? jest na dogo psiak Muki z jeszcze większą deformacją pyszczka i znalazł domek może i temu się poszczęsci
  3. jaka biedna ta sunia, aż żal jak czytam to wszystko mam nadzieję, że uda się ją złapać
  4. fajny psiak :) wygląda na bardzo kochanego Brązowa, żebys nie napisała, to sama bym nie zauważyła, że on ma inny pyszczek taki dzióbek
  5. nie sądzę, żeby ktos chciał się "dogadywać" jakby sprawa miała być zamieciona pod dywan, to xmartix zwyczajnie mogła podać na wątku informację, że (chociażby) Szafir nie przeżył narkozy Marta zdecydowała się napisać prawdę na wątku, mimo, że tym samym w pewien sposób 'ruszamy' P. Wandę, wszystkie osoby, które były choćby w mały sposób zamieszane w historię Szafira wspierają ją w tym, ja też nie widzę tu osób 'broniących" tej decyzji P.Wandy o uśpieniu Szafira - raczej z tych postów wyczytuję szok i niedowierzanie, że to się stało w takim wspaniałym miejscu - miejscu, gdzie uratowano już tyle zwierząt
  6. bardzo bym chciała, żeby ktoś obecny wtedy na miejscu napisał na wątku przebieg zdarzeń i spróbował nam wytłumaczyć, dlaczego Szafir został uśpiony ata - masz rację w tym co piszesz - pani Wanda uratowała setki psów, jej przytuliska są wyjątkowe, ja sama byłam pod dużym wrażeniem jej osoby, poznałam ją kiedy zawiozłam własnie Szafira i cieszyłam się, że Szafir trafił własnie do niej ale teraz jestem w ciezkim szoku, bo własnie dlatego, że to nie jest byle schronisko, ale przytulisko Pani Wandy, to w życiu bym się nie spodziewała tego co się stało swoją drogą, skoro Szafir był tak strasznie agresywny, że trzeba było go uśpić, to ciekawe kto sie odważył wejść do tego kojca i podać muu zastrzyk :roll: jaki wet zgodził się go uśpić łamiąc procedury to jest sprawa drugorzędna - tam o wszystkim decyduje P. Wanda jeszcze taki mały apel do osób, które chcą się rozprawiać z p.Wandą i obrzucają ją wyzwiskami - weźcie na wstrzymanie, ok? nie chcemy robić na wątku tego biedaka zawodów w obrzucaniu się błotem
  7. [quote name='xmartix'] aha co jeszcze mogę dodać, pamiętacie panią Małgosię co cała ta akcja Szafirkowa była, napisała mi maila że one wpłącały na konto fundacji pani Wandy też pieniądze na Szafira, . to ładnie ze strony p. Małgosi, chociaż byłam wtedy na nią wsciekła Molli przekopiuję tu Twoją wypowiedź do xmartix z wątku Przyborówka, żeby nie prowadzić dyskusji na dwóch wątkach: "Wolałabyś żeby ten pies zagryzł człowieka i na pierwszej stronie gazet pojawił się artykuł pt. Pies zagryzł wolontariuszkę ZASTANÓW SIĘ ZANIM NAPISZESZ COŚ O SCHRONISKU I WOLONTARIUSZACH !!! " Ty się zastanów jak bardzo dziecinna jest Twoja wypowiedź :roll: NIKT nie wolałby, żeby TEN pies zagryzł człowieka - chyba jasne - każdy wspólczuje wolontariuszce, że została pogryziona chodzi o to, że gdyby pies został zatłuczony w obronie własnej - każdy by zrozumiał ale najpierw został zagnany jakos do kojca, a potem uśpiony - przez miłośników psów :crazyeye: Wy chyba nie jestescie jakimis pracownikami schroniska zatrudnionymi z ulicy? Wy jesteście wolontariuszami kochającymi zwierzęta - dlatego tam jesteście, żeby im pomagać i troszczyć się o nie, a nie zabijać czy Szafir wykazywał wobec ludzi wielokrotnie agresję? czy atakował już wczesniej i w związku z tym trzeba było go uśpić bo był przypadkiem beznadziejnym?
  8. faktycznie śliczna fajnie, jakby poszła do DT, jest taka ładna, że pewnie z ogłoszeń szybko by znalazła DS
  9. chodziło mi o to, że skoro był szczepiony, to chyba nie mógł nie wiadomo skąd dostać wścieklizny pewnie się już tego nie dowiemy, dlaczego głowa została przesłana do badania a w ogóle, to mnie skręca, jak pomyslę, co tego biedaka spotkało :( czy wiadomo, w jakim stopniu została uszkodzona wolontariuszka?
  10. o wsciekliźnie to chyba nie może być mowy, przeciez był szczepiony a te ostatnie zdjęcie z 04.02. to chyba też już dawno zostało zrobione, bo na początku lutego to jeszcze leżało dużo śniegu, a na zdjęciu śniegu nie ma ani trochę
  11. jestem tak załamana, że nie wiem, co napisać :( aż trudno w to wszystko uwierzyć, własnie miał jechac do domu i nie żyje.... nawet jesli ze strachu złapał wolontariuszkę - to co z tego?? w takim razie wiele psów z dogo musiałoby już nie żyć, mój osobisty pies Gacuś też - bo też już ugryzł wierzę, że mogło się coś wydarzyć, że Szafir ugryzł, że kogoś przestraszył - ale to nie znaczy, że bez dania mu szansy koniecznie trzeba było go uśpić, a już ten tekst z głową wysłaną do badania rozwalił mnie całkowicie jak świniak w rzeźni pozbawiony głowy :( Szafir - pies, który tak bardzo chciał do ludzi :(
  12. muszę sie spytać mojego TZ, a teraz nie moge zadzwonić, bo ma spotkanie prawdopodobnie w sobotę by nam najlepiej pasowało - bo ma w domu kto zostać z naszymi psami z Poznania do p.Wandy, przejazd do Wrocławia, powrót do Poznania - to ładnych kilka godzin sobota by Wam pasowała?
  13. zdjęcia obłędne, chciałabym wiedzieć, jakim sposobem Jamor tak błyskawicznie zmienia psy :hmmmm:
  14. skoro go tu przywieźliśmy, to musimy odwieźć :evil_lol:
  15. naprawdę jak mały niedźwiadek wygląda :loveu:
  16. lalunia wygląda na całkowicie rozluźnioną i zadowoloną z życia :)
  17. podoba mu się tam :) do Pani podbiegł radośnie jaki słodziak z niego i pomyslec, że niedawno głodny błąkał sie w śniegu
  18. ho ho ale niespodziewana wiadomość :D ta Jadwinia to ma szczęście!
  19. Majqi serce jest największe na świecie :) życzę Ci cierpliwości z tak dużą gromadką miłości nie muszę życzyć, bo od tylu stworków masz jej nieskończoną ilość :loveu: ps. to tak apropos Jadwini ;)
  20. a przy tej historii Romea i Juli się oczywiście zryczałam :placz: czy one moją swój wątek na dogo, gdzie można by czytać o ich dalszych losach?
  21. mam jeszcze pytanie co z tą łapką, którą na zdjeciach ze schronu trzyma do góry?
  22. [quote name='anciaahk'] [B][COLOR=red]Dzisiaj mija roczek, jak Karmelek trafił do nas z Mielca. :tort::new-bday::laola: [/COLOR][/B] [/QUOTE] to już rok?! o rany jak ten czas szybko leci :crazyeye: oby takich lat było wiele a za zdrowie Pakusia nadal trzymam kciuki
  23. po prostu psi raj :loveu:
×
×
  • Create New...