Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. Ronja, nie przejmuj się - nie ma czegos takiego jak "niepotrzebne nadzieje" ;) niestety dosyć często się zdarza, że wszystko wygląda super, a potem nic z tego, wszyscy przeciez o tym wiemy i nawet jak pies już pójdzie do domu, to pozostaje niepewność, że coś pójdzie nie tak dobrze, że piszesz o wszystkim co jest związane z Jurysiem
  2. Charly dzięki za wieści :multi: nawet miałam sie któregos dnia zapytać, ale nie chciałam zawracać Ci głowy nie mogę znaleźć tych watków, jak masz linki to podaj mi proszę szczególnie cieszę sie z Oskara, bo Sara jednak od początku miala wiecej szczęscia
  3. nie mogę przestać o tym myśleć :roll: czy nie mają jakiś łodzi, które mogą pływać nawet w trudnych warunkach? to co by zrobili, jakby na krze był człowiek? a własciciel psa to chyba jakis dureń, a jakis mediach była informacja, że pies bawił się skacząc po krze - i własciciel na to pozwolił? :roll: ludzie widzieli tego psa na krze przez kilka dni, okazuje sie, że media o tym pisały, mogli zawiadomić jakąs organizację prozwierzęcą, znalazłby się sposób na uratowanie biedaka
  4. [quote name='bico'] Jestem dumna z Dropka:evil_lol::D:cool3:;) Ale jeszcze bardziej z Muzzego, że nie trafi humoru i zimnej krwi, nawet w momentach takiej demolki:D [/QUOTE] prawda Muzzy jest super :loveu:
  5. w Katowicach też jest dogomafia, znajdzie się ktos, kto będzie miał na Jurysia oko :) trzymam kciuki, żeby to był ten Dom bo jak Juryś dłużej pobędzie w tym raju u Ronji, to będzie potem bardzo tęsknił
  6. nie zawsze media działają :roll: pamiętacie Cygana prawie zakatowanego na śmierć? to była taka gosna sprawa, zdjecia drastyczne, wszyscy tak się nim przejęli głośno o nim było, a jak chłopak wyzdrowiał i wypiękniał, to wszyscy o nim zapomnieli (z wyjątkiem tych paru osób, które wchodzą na wątek i robią ogłoszenia)
  7. jestem w szoku, co ten pies musiał przeżyć! tyle dni wystraszony bez jedzenia na tym potwornym mrozie :placz: nie trafia do mnie argument, że ratownicy próbowali, ale nie mogli go uratować jakby to był człowiek, to by uratowali, a pies to niech sobie płynie na krze :(
  8. chociaż Was pozdrowię, bo jeszcze pomyslicie, że o Was zapomniałam :bye:
  9. [quote name='iwonam172']dziękuje za poradę!!!!nie wiem dlaczego ale mam problem z tym aby przesłać zdjęcia-nie wiem jak mam to zrobić!!!![/QUOTE] a jaki masz program do internetu? bo u mnie np. przez explorer za nic w świecie nie mogę wstawić zdjęć, a przez mozille nie mam problemu
  10. faktycznie włosków mu nie przybyło, ale wierzę, że Pachcio chce żyć wierzę też, że dziewczyny nie mają zamiaru go usypiać tylko ta przeklęta kasa trzymaj się Pachciu :loveu:
  11. dobry pomysł z jednym wątkiem pozdrawiam calą gromadkę :)
  12. pozdrawiam Cię Jadwiniu, cieszę się, że dobrze sie czujesz :)
  13. jeśli to my mielibyśmy jechać, to juz raczej byśmy dojechali do Gliwic, bo z mapy widzę, że z Kędzierzyna K. do Gliwic jest około 40 km, to już nie robi różnicy
  14. możemy go zawieźć, ale dopiero w przyszłą sobotę (30.01.) niestety musiałabym poprosić o składkę na paliwo, bo to będzie razem 700 km w dwie strony a w tej chwili nie możemy sobie pozwolić na zapłacenie za całe paliwo
  15. [quote name='Amber'] Ale co do drugiej części.... Ja np. mam sukę hodowlaną i co też powinnam ją wyciąć? Przecież istnieje takie samo prawdopodobieństwo, że mi ucieknie, zgubi się itp. Uważasz, że wszyscy właściciele suk/psów hodowlanych są nieodpowiedzialni? . nie uważam, nigdzie tego nie napisałam logiczne jest, że psów/suk hodowlanych się nie wycina, bo służą do produkcji szczeniaków przypominam, że nigdzie nie napisałam, że trzeba wycinać wszystkie absolutnie zwierzęta nie jestem aż tak fanatyczna, jesli własciciel nie chce, bo uważa, że tak jest lepiej - ok, pod warunkiem, że dopilnuje aby nie doszło do niepotrzebnego rozrodu ja zaprotestowałam przeciw niesprawiedliwionemu uogólnianiu - że sterylizuje przeprowadzane są z powodu lenistwa opiekuna :roll:
  16. uważam, że nie jest w porządku przypisywanie wszystkim zwolennikom sterylizacji LENISTWA :roll: moja Hexi została wycięta, bo jakies 4 miesiące po pierwszej cieczce okazało się, że ma ropomacicze - i to takie, że zielono - żółta ropa wyciekała jej z dróg rodnych nawet gdyby miała brać do końca życia leki hormonalne, to niechby brała niektóre kobiety (np. ja) też biorą latami leki hormonalne (bo muszą) i jakoś żyją - jakos nie uważam, że skróci mi to życie doprawdy irytujące i niesprawiedliwe jest to ciągłe podkreślanie, że ludziom nie chce się pilnować suki/psa i z lenistwa wycinają jakby Hexi nie zachorowała, to i tak bym ją wycięła - nie z wygody, bo sprzątanie po cieczce nie ruszałoby mnie, tak jak nie rusza sprzątanie jej rzygów (częste zjawisko, bo od szczeniaka ma chory układ pokarmowy) wycięłabym dlatego, że nie wiem, co się wydarzy w naszym i jej życiu (jakims cudem się zgubi, my zginiemy w wypadku itp), a za nic nie chciałabym dopuścić do tego, żeby miała szczeniaki, bo psów na świecie jest wystarczająco, i nie potrzeba produkować następnych Hexi jest pilnowana jak oko w głowie, bo ją bardzo kochamy i serce by mi pękło, gdyby uciekła/zginęła/zgubiła się - nie byłoby problemu z pilnowaniem w czasie cieczki, bo jest pilnowana nieustannie Hexi jest śliczna i nawet na spacerach zaczepiali mnie ludzie pytający, czy będzie miala szczeniaki, bo by chetnie wzięli - z przyjemnością informowałam, że jest sterylizowana i szczeniaków nie będzie, a jak chcą psa, to w schronie jest mnóstwo do wzięcia
  17. moja chyba jest jakims mutantem, bo była wycięta 5 lat temu i żaden z tych objawów nie wystąpił sierść ma tak piękną, że ludzie ją podziwiają - nasz znajda Gacek został wykastrowany rok temu i też nie wyłysiał, sierść ma jak jedwab żadnemu z nich nie zmienił się charakter i temperament, nawet Gacek nie spełnił moich nadziei pokładanych w kastracji i pozostał takim zakapiorem, jakim był wierzę, że niektóre zwierzęta mogą mieć problemy hormonalne, ale zdaje się, że są na to leki
  18. Iwonko pokaż kocicę, to przecież także rodzina naszej Czarnej :) kerabol jest drogi, ale uważam, że dobry możesz kupić wszędzie, w internecie też [URL]http://www.krakvet.pl/biowet-kerabol-50ml-p-1545.html[/URL]
  19. Isadora piękny dyplom!
  20. jkp ma rację, jak tu wybierać, kiedy wszystkie potrzebują zobaczcie tego w jakim jest stanie :( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178018-Nie-pA-acz-nade-mnAE-JeA-li-tak-ma-wyglAE-daAE-moje-A-ycie-to-proszAE-pozwA-l-mi-odejA-AE[/URL]
  21. i tego nie wie nikt :roll: może do tego Mikołowa niech jedzie, ale to pewnie dużo kosztuje, trudno ostatnio uzbierac jakies pieniądze, chyba przez tą zimę :(
  22. [quote name='erka']Ajula, ale Wafelek już nie ma czasu,żeby miesiącami czekać na dom. Gdzie tu szukać pomocy dla niego?[/QUOTE] nie życzę mu, żeby czekał miesiącami na dom :roll: widzę tylko, co jest z innymi psiakami nieraz zdrowe,ładne i wesołe a nie mają szczęścia inne z kolei ledwo sie pojawią, już kilka domów się zgłasza może Wafelek akurat będzie miał szczęscie i pójdzie szybko
×
×
  • Create New...