-
Posts
15637 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ajula
-
Staruszek Aron przeszedł za Tęczowy Most [`]
Ajula replied to Ajula's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
cieszę się :) w sobotę będzie ok? -
ten psiak pilnujący worka mnie rozwalił :( to młodziak jakiś? i ten duży, taki piękny pies bezdomny :shake:
-
Przyjaciele już w hoteliku! Odeszli za TM [*] :(
Ajula replied to pati_zabrze's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
biedny maluszek :( -
Misza nadal w potrzebie!!!kazdy grosz na wagę złota!!!!
Ajula replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Miszko nawet nikt nie zagląda, żeby dać ci buziaka :mad: oj żebym ja mogła cię odwiedzić, to bym cię wycałowała :loveu: -
hurra hurra :multi: :multi: wiedziałam, że będzie spał w łóżku :evil_lol: miał psiak szczęście, że do Was trafił a przeprowadzka już się odbyła?
-
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Ajula replied to erka's topic in Już w nowym domu
wysłałam znowu marny grosik, bo naprawdę nie wiem, jak Wy sobie radzicie z taką masą psów, w tym wiele chorych, ale więcej teraz nie mogę :( -
Staruszek Aron przeszedł za Tęczowy Most [`]
Ajula replied to Ajula's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
super :) dzięki za chęć pomocy, już mamy dobry początek pies mieszka na Zawadach, czy to daleko od Ciebie? ja za weta bym zapłaciła (przynajmniej na początek), jakby potem było trzeba więcej kasy, to trzeba by uzbierać acha, mój TZ zawiózł im już tabletki na odrobaczanie i środek na likwidację pcheł -
Bingo jest fajnie :)
-
Staruszek Aron przeszedł za Tęczowy Most [`]
Ajula replied to Ajula's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
14.12.2011 Aronek zasnął i już się nie obudził :( po długim życiu przeszedł za Tęczowy Most........... Trzy dni temu mój TZ obserwował na ulicy chodzącego samotnego pieska. To jest bardzo ruchliwa ulica, a pies chodził między samochodami. TZ zatrzymał się, przywiązał psa na smycz (pies nie miał nawet obroży) i zaczął poszukiwania właściciela. Okazało się, że pies mieszka przy boisku towarzystwa sportowego i właściwie jest NICZYJ :roll: Psem opiekuje się Pani, która tam pracuje. Według jej informacji pies ma 14 lat, ona go karmi, ale pies chodzi gdzie chce. Śpi w piwnicy. Na grzbiecie ma duże przełysienia - nie wiem, czy ze starości, czy od jakiejś choroby. Na grzbiecie wygryziona rana (sam się wygryza, widocznie go swędzi). Chudy. Mały. Kiepsko słyszy i chyba już kiepsko widzi. Utyka na tylną łapę. Kaszle. Strasznie śmierdzi. Pani ma własną sunię, bardzo zadbaną. Piesek jest niczyj - więc nikt nie bierze go do weta. Dostaje jeść i ma miejsce do spania, ale nie ma co liczyć na to, że ktoś go będzie leczył. Bardzo bym chciała pomóc temu dziadziowi, bo myślę, ze ma jakiś problem ze skórą i musi go strasznie swędzieć. No i ten kaszel. I chudy jest :( Szkoda staruszka. WRZESIEŃ Razem z kochaną What May NN zajęłyśmy się Aronem. Jeździmy z nim do weta. Nasze osiągnięcia: - udało się wyleczyć potwornie zasyfiałe, zaropiałe ucho :-o - poprawił się stan skóry, Aron przestał się drapać, nawet odrosło mu kilka kłaczków na łysych pleckach - przestał sobie wygryzać dziury na skórze - dziadzio nabrał ciałka - leczymy chore serce - jest weselszy, łagodniejszy (nic dziwnego, że przedtem był małym diablikiem - od tego chorego ucha musiała go potwornie boleć cała głowa) PAŹDZIERNIK Aronek ma znowu chore ucho - tym razem drugie :( i znowu zaczyna się drapać, jakby go skóra swędziała. Trzeba będzie chyba znowu jechać do weta. 20.10. byliśmy u weta z uchem Ma je bardzo zasyfione ropą. Na dole jakaś narośl, czy polip - nie wiadomo. Dostał zastrzyki i lekarstwa, Pani wet powiedziała, że mamy zmienić karmę na Hill's Canine Z/D ultra allergen free (która jest strasznie droga)> Wzięłam dziś 2 kg tej karmy, ale na dłuższą metę zbankrutujemy. Nie będzie nas na to stać. Aron nadal potrzebuje opieki weta i lekarstw. 27.10. Aronek był znowu u weta, uszko trochę lepiej, ale jeszcze nie do końca. Nadal musi brać leki. Zakupiliśmy także 3 kg karmy i kapsułki vetmedin, które dobrze mu służą. Od dziś opiekę finansową nad dziadziem przejęła Fundacja Animialia wielkie dzięki kochana Supergogo :Rose: LISTOPAD 2010 13.11.2010 Kolejna wizyta u weta. Uszy są o wiele lepsze. Jednak nadal jeszcze ma mieć czyszczone i zakraplane, ale rzadziej. Nadal też będzie brał Vetmedin na serce. Może ktoś ma niepotrzebny Vetmedin 2,5 mg i może Aronowi podarować? Aronek w sierpniu Rozliczenia: wydatki za wizyty u weta i leki zapłaciłam: - 89 zł - 134 zł - 146 zł - 86 zł - 182 zł - 22 zł augmentin - 659 zł - WMNN od początku naszej opieki nad Aronem kupuje mu dobrą karmę dla staruszków do tej pory wydała na to 135 zł Wpływy: + 20 zł WMNN dołożyła u weta + 50 zł z bazarku od Margo + 50 zł blueberrykiss :) + 100 złSebastian M. A. :multi: + 50 zł z bazarku od Maksymiliana + 300 złAnonimowy Darczyńca :loveu: + 105 złz bazarku ciuchowego + 26 zł z bazarku książkowego + 701 zł bazarek dla Aronka http://www.dogomania.pl/threads/195119-kilka-fajnych-ciuch%C3%B3w-dla-Arona-do-01.11. - z bazarku wpłynęło 105 zł (po zapłaceniu reszty rachunków 16 zł reszty przeleję na konto Animalii) http://www.dogomania.pl/threads/195251-Zaklinacz-koni-Romanse-Sandemo-i-nie-tylko-dla-dziadka-Arona-do-03.11. z bazarku wpłynęło 26 zł, przeleję na konto Animalii :)
-
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Ajula replied to erka's topic in Już w nowym domu
ale to wszystko strasznie dużo kosztuje, a nie ma chętnych na wspieranie Oskara :( -
witamy rodzinę Jaśka :) cieszę się, że wszystko dobrze
-
pozdrowienia dla małego słoneczka :loveu: ma już jakieś imię?
-
Muzzy będzie robił zdjęcia? cudownie :)
-
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Ajula replied to erka's topic in Już w nowym domu
kto wspomoże finansowo Oskara? a właściwie dziewczyny, bo to one płacą za jego leczenie, a wpłat nie ma :( -
piękny piesek, ma niesamowity kolor :loveu: ale jaki chudy biedak :placz:
-
jaki sierotek kochany :loveu: ta szyjka jaka chudziutka, jedną ręką można objąć :( ale miał szczęście, że został zabrany
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Ajula replied to majqa's topic in Foto Blogi
moje psiaki jedzą od roku Joserę polecam :) -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Ajula replied to erka's topic in Już w nowym domu
Jaaga pięknie piszesz o Oskarze :loveu: kochany psiak, żeby jeszcze ktoś go zechciał -
Misza nadal w potrzebie!!!kazdy grosz na wagę złota!!!!
Ajula replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
widziałyście tego nieszczęśnika? ma trzy łapy uszkodzone :( nie ma na czym chodzić :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/190859-ZAFIR-ofiara-WNYK%C3%93W-URWANA-%C5%81APA-3-ZMASAKROWANE-nie-ma-jak-CHODZI%C4%86-[/url]! -
hej hej Bednarku co u Ciebie? :)
-
[quote name='Muszelka']A była brana pod uwagę erlichioza? Objawy pasują [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ehrlichioza"]tu ogólnie[/URL] [URL="http://lymepoland.com/pliki/ERLICHIOZA.pdf"]a tu szczegółowo, co prawda u ludzi, ale u psów objawy są bardzo podobne[/URL] Może warto to sprawdzić, tym bardziej, że ta grupa chorób dobrze leczy się doksycykliną.[/QUOTE] rzeczywiście opis pasuje
-
Majqa ja padnę przez Ciebie :evil_lol: temat poważny, a ja leżę i ryczę ze śmiechu :megagrin:
-
Misza nadal w potrzebie!!!kazdy grosz na wagę złota!!!!
Ajula replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
niech zostanie :cool3: ja się dołożę do jego emerytury bo go kocham :loveu: