Fajne foty! Dzięki.
Viris, koszty leczenia Bolo biorę na siebie - Wy macie dość na głowie.
Dziś Bolo jedzie na operację - wet przyjedzie po niego miedzy 10.00, a 11.00. Chłopak jest na diecie od wczorajszego ranka na wszelki wypadek - narkoza dożylna, nie ma co ryzykować.
Nie jest zadowolony, patrzył z wyrzutem na panią Małgosię, jak karmiła Rudolfa, hm...
Chłopcy mieszkają osobno, ale spacerki po ogrodzie uprawiają już razem, co mnie cieszy.