Jump to content
Dogomania

mmd

Members
  • Posts

    13273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmd

  1. śliczny Czuczek i jego bryka:) a kociaki słodkie
  2. [quote name='Isadora7']No i jest jeszcze ten co stale w szafie siedzi.[/quote] Pchełka chyba... ale jak w szafie, to tak jakby nie było:D [quote name='malagos']Czy Bajka odezwała sie? Czy myslicie, że Jagódka znajdzie dom stały, jakby ją wziać na tymczas? Tak tylko pytam... :oops:[/quote] Knujesz coś? Tak tylko pytam...:evil_lol:
  3. A w tym czerwonym też jej do... pyszczka. Tak ma wyglądać jamnik:p Albo z państwem, albo zapakowany w coś ciepłego. O tym kartonie na śmietniku wolę nie myśleć. Czy Amisiek dostaje zentonil? I czy jest szansa na powiększenie rodziny o tę bidę pabianicką? - Ledwie jeden jamnik znajdzie dom, to zaraz dwa nowe jak spod ziemi:placz:
  4. [quote name='piechcia15']no dobra ok, przemyślmy to... mmd czy jesteś w stanie dowiedzieć sie mniej więcej ile kosztowałaby operacja? może weź zdjęcia ze sobą czy jak?chodzi o orientacyjny kosztorys czy nas stac na to + ile by musiała w lecznicy być, to policzyłoby się łącznie kasę, ja zapytałabym kariny czy ją wexmie już po operacji i nie musiałaby jechac do Bajki. tylko transportu by trzeba poszukać, chyba ze któraś z cioteczek miałaby czas ją zawieść:D[/quote] pytałam i tak od 400, to zależy, bez zobaczenia przez lekarza nikt mi nic nie powie transport do W-wy to żaden problem, pociąg jedzie tak krótko, że nawet nie ma o czym gadać, ja mam jakieś ograniczenia czasowe, ale nie pracuję, więc tylko kwestia dogadania i jeszcze finanse: Jagódka ma 624 złote na koncie, czyli przy odrobinie szczęścia zmieścimy się już w tej kwocie, jeśli zabraknie to zrobię bazarek, myślę, że jamnicza skarpeta wesprze, choćby udzielając pożyczki, zawsze ktoś coś dołoży, więc zostaje sprawa dt - najtrudniejsza
  5. nie, nie sowa, dzwonilam najpierw do asa, bo tam znam dwojke wetow, a pozniej na rzgowska, ale tu i tu to samo, 30 PLN
  6. Polski jamnik, spoko, jest na dłuższych wakacjach:) Moja koleżanka też wiozła syrian street (tu nie jestem na 100%pewna) cat, też był cyrk w podróży, ale żeby miała stopa w Kairze, nic mi nie wiadomo:evil_lol: Czuczek, sorry, my u Ciebie, kochanie, plotkujemy o jamnikach i o zgrozo KOTACH!!!
  7. Ja to się dziwię, że tu kolejka się jeszcze nie ustawia do tego noszenia:evil_lol:
  8. No, zejebiście było, u Czuczka napisałam.
  9. No bo to "wypasiona" klinika jest, w dodatku całodobowa, więc za takie cuda jest drogo. Dlatego pytałam o "jagódkowego" doktora. O wracaniu do schronu nie może być mowy, dlatego trzeba mieć jakiś plan działania. Skoro nie Bajka to może Karina się zlituje, może Isadora do tymczasu o którym pisała zabierze. To wszystko trzeba pouzgadniać. Jeżeli Karina chciałaby ją po zabiegu, to Jagodka w szpitaliku byłaby tylko na czas dochodzenia do siebie. A ile to dni? Może 5, może tydzień, to nie są kosmiczne kwoty. Trzeba zacząć działać, bo ona naprawdę może nie przeżyć, ta jej waga nie wróży nic dobrego.
  10. Isadora, Ty nie zapuszczaj komara, Ty się kuruj porządnie, bo potrzebna jesteś. Napisałam na innym wątku, co powinniśmy świętym ludziom czynić, więc mogę przyjechać i ponosić na rękach:evil_lol:
  11. Ceny poszybowały strasznie, 5 lat temu za hotel pod W-wą płaciłam max 20PLN i pies spał w łóżku - i to pies prywatny. Ale ja na płatne tymczasy nie narzekałabym, dobrze, że są. I tak ich mało. Ci, którzy biorą tylko za karmę i weta to święci ludzie są i nawet byłabym za tym, żeby stworzyć na dogo listę darmowych tymczasów, żeby było wiadomo kto zacz, bo jak kiedyś będą chorzy czy starzy to cała dogomania powinna chuchać i dmuchać i na rękach nosić. Idealistka czasem ze mnie:roll:
  12. Od tego czekania tylko osiwieć można, więc kombinuję, a Wy się zastanówcie: dzwoniłam do super kliniki w Łodzi, gdzie jest szpitalik, można dziewczynę tam zoperować na te guzy i przetrzymać w szpitaliku do takiego stanu, żeby mogła iść do dt doba kosztuje 30 PLN plus leki, ale Jagodka już ma trochę kasy, myślę, że dozbieramy jeszcze - wyciągnę jakieś rzeczy na bazarek a pan doktor, który teraz dogląda psiny ma szpitalik? może taniej będzie jest jeszcze opcja z przechowaniem u mnie, ale naprawdę bardzo awaryjna i na krótko, bo jeśli ktoś nie wie, to mam szczeniaka 5 mies., który jest jak petarda i jego towarzystwo dla jamnisi nie będzie korzystne, więc ta możliwość tylko w sytuacji absolutnej klapy (mam jeszcze domowników, którzy żyją w strachu, że przytaszczę coś na chwilę a będzie na stałe - już raz tak było i mi nie wierzą) no i jeszcze kwestia sterylki - jeśli ona ma jechać do Kariny to nie wiem, jak tamtejsi chłopcy, ale jeśli wszyscy bezjajeczni to może dziewczyny nie ciachać, to jednak grzebanie w brzuszku, a nie powierzchowne
  13. Dzięki:) Stefan chyba starszy od Amisia i to sporo. Same bidy jedna na drugiej.
  14. Pycha? Znaczy już się dobrałaś osobiście:mad::evil_lol: Też bym chciała, żeby dziewczynka pojechała, najgorsza taka bezsilność...
  15. TAM 30 stopni:placz: Syryjczycy to najfajniejsi ludzie na świecie i nawet miałam kontakt z jamnikiem. 13 lat tak będzie :eek2: to ja :grab:
  16. Melduję się. Śliczny futrzak.
  17. A bo napisałam o umowieniu sie (bo troszkę żarełka miałam) a szybciej poszlo przez telefon. Skasowac postu nie moglam.
  18. ......................nieaktualne - juz sie umowilysmy:)
  19. Nie da się nic powiedzieć na pocieszenie. Odejście psa to ból i cierpienie człowieka. Gdyby jednak pies, szczególnie taki skrzywdzony, nie był z nami - to choroba i śmierć w schronisku czy na ulicy byłyby dla niego psychiczną torturą. Więc my w pewnym sensie bierzemy na siebie to, co on przeżyłby w samotności. Czy na dogo jest gdzieś wątek Stefana? Ile on ma lat?
  20. Demi, tylko siedem? Masz zdecydowanie za mało stworzeń:) Ja Ci muszę mojego urwisa podrzucić, bo się zanudzisz. A imię jego "Małe /i tu pieszczotliwe/ k....stwo" i zasługuje na nie jak nic:mad: Dzisiaj pierwszy w życiu śnieg zaliczył, latał jak głupi, godzinę temu wybił sobie ząb, skacząc z łóżka przez oparcie, a tydzień temu tak mnie rąbnął paszczą w łuk brwiowy, że 4 dni bolało:evil_lol:
  21. Jakoś tu mniejszy ruch, ale myślę, że Amiś zapadł w serce wielu osobom, a pozostałe dzieciaki też. Doszło mi jeszcze 10 PLN z bazarku. Pora myśleć o nowym. Wybaczcie, że ta 1 strona jeszcze nie taka jak trzeba, ale ciagle cos sie u mnie dzieje.
  22. Już jestem, po 14 godzinach podróżowania, jak zwykle torby w kąt i pierwsze - sprawdzić, jak się ma "moje" skarbiątko:) A ma się widzę fatalnie - pławią biedaka:placz:
  23. Bo to junior jest:) Ja też mam trochę filmów na bazarek, ale to już jak wróce, bo na razie się żegnam do poniedziałku. Poprzednio jechałam, a Amiś kisił się w schronie, a teraz lata jak wujek Fido:))
  24. [quote name='Isadora7'][FONT=Impact]Nie wiedziałaś o tym?[/FONT] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: zapomniałam... staruszki mają ten plus, że nie walą z bańki przyłożyłam mrożone knedle z truskawkami...:evil_lol: Też się obawiam, że popełniono zdjęcie roku i ząb widać;)
×
×
  • Create New...