Jump to content
Dogomania

mmd

Members
  • Posts

    13273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmd

  1. Jest ogarnięte od 30 wrzesnia na pierwszej. Wpływy: 435 Wydatki: 410 Greven bardzo enigmatycznie napisała o taxi za prawie 20 i wydatkach na leki, które podliczy. I nie podlicza. Od wątku Amisia nie trzeba mnie odciążać tylko skoro go prowadzę, powinnam mieć minimum informacji, bo jak mam cokolwiek aktualizować? Mru podała swój numer - to kawałek transportu i ten drugi kawałek Szczecin-Poznań też z telefonem. Mogłam dograć i dogadać, gdyby przez te dwa dni ktoś napisał żebym to zrobiła. Isadora, skoro masz domek, o którym ja nie wiem, gdzie on jest, to co miałam umawiać - nie wiedziałam też czy w ogóle to potrzebne. Pal sześć mojego głupiego chłopa, bo z nim zawsze dam radę, ale siedzę tu i dybię na info, którego nie ma dwa dni (chłop mi nad głową wisi i napierdziela, to po co miałam się podkładać, skoro cisza i cisza), nawet nie wiem, czy pies żyje, bo dt nie pisze. Mam nadzieję, że nikt nie będzie strzelał fochów, bo nie o osobiste urazy i żale chodzi tylko o psa. Pytam po raz kolejny: dzwonić do mru? moj telefon: 0-605-298-058
  2. Zakładałam, że skoro Amiś ma nowy dt to ktoś bez bębnienia na forum o niego pyta. Pytałam kilka razy, czy pisać do mru o transport, bez echa. Zaglądałam tu, ale nikt nic nie pisał, myślałam, że wszystko się dogrywa mailami, telefonami i na gg. W domu miałam dziką awanturę, że zajmuję się JAKIMŚ psem, nie każdy ma szczęście być stanu wolnego. Mam 4-miesięcznego szczeniaka, któremu musiałam zapewnić spokój. I na czas opanowania sytuacji w domu nie mogłam tu być, ile chciałam. Tyle jeśli chodzi o mnie. Nie wiem, dlaczego tu taka cisza. PS. Myślałam też, że jak pies jest na dt, to tenże informuje o jego stanie, a nie tylko włącza się z podliczeniem ile kasy potrzeba. Prosiłam też o wysłanie "głuchego" na mój numer to oddzwonię. Skąd więc to święte oburzenie? (prosiłam jakąś laskę, co miała telefon Greven).
  3. Axel też drapał zanim się położył, a ciąży urojonej u niego bym nie podejrzewała:evil_lol:
  4. czekamy coś mało ciotek tu zagląda
  5. [quote name='Greven']110 i 300 zł to koszty pierwszej wizyty oraz wczorajszego zabiegu, muszę podliczyć jeszcze koszt wyżywienia Amisia i wykupionych leków. Taksówka, którą musiałam wziąć, żeby dowieźć go na operację, kosztowała niecałe 20 zł. Nie będę liczyć mojego paliwa, bo w sumie udało się zorganizować, że jeżdżąc z nim i tak jechałam "przy okazji", a jeśli było inaczej (np. Moryń - Widuchowa w celu odebrania psa), to niech to będzie mój prezent dla Amisia. Przelałam w tej chwili 25 z bazarku. Wczoraj 140, co daje 165.
  6. o, myślałam, że już wszyscy poszli nyny:razz: czyli stan kasy u Greven mamy 270 a wydała 410 (110 i 300 - moja wiedza z postów) to ja bazarkowe 140 wysyłam zaraz i sprawę wetów mamy z głowy zostaje u mnie 25 - jak nic nie wyskoczy wcześniej, to dołożę moją październikową daninę i pójdzie do Jamniczej Skarpety ze wskazaniem na Amisia Myślcie, co z tym łączonym transportem przez Poznań. Mam pisać do mru?
  7. Leni356 musisz mi pomóc bo ja na ruski rok nie dojdę końca z tymi finansami w PW od Ciebie mam tak: leni356 oraz Asia: 50+50=*100* coronaaj za trzy mies czyli *90 * a tu mamy tak: [quote name='coronaaj']:loveu::loveu:Ja tutaj za Leni356, przelalam na :loveu:Amisia za 3 miesiace (wrzesien, pazdziernik, listopad) 105zl, 35zl deklaruje miesiecznie....gdzie sa deklaracje bo w 1 poscie nie widze???:mad::mad: plizzz: kto komu co wysłał? i ile? Greven, mam kasę z bazarku - jak już uporządkujemy te kwestie - doślę, co brakuje.
  8. Mam pisać do mru na transportowym? Jeszcze nie wiem, kto widział, ale wrzuciłam drugą opcję na okolice 8 października na całą trasę. Sprostowanie finansów: maciaszek: 10 malicja 20 leni356 oraz Asia: 50+50=100 coronaaj za trzy mies czyli 90 ja 50 Razem: 270 Mój bazarek na razie 165. Razem: 435 Wydatki: 110 pierwsza wizyta 300 dzisiaj (wg tego, co pisała Greven) Razem: 410
  9. Isadora, spójrz wyżej. W niedzielę jest 4 października. Może dałoby się sprężyć. Greven: ile brakuje?
  10. To tak na szybko kopiuję: maciaszek: 10 malicja 20 leni356 oraz Asia: 50+50=100 leni356 za trzy mies czyli 105 ja 50 Razem powinno do Ciebie dojść 285. Sprawdź.
  11. I jak on będzie jadł jednym zębem? niedobre ciotki:evil_lol: Jak dzisiaj biega, to jutro znowu do basetki zacznie się przystawiać - w starym piecu diabeł pali.
  12. http://www.dogomania.pl/forum/f521/warszawa-poznan-jedziemy-3-x-mozemy-wziac-cos-jeszcze-147383/ Mamy czas do niedzieli na znalezienie jeszcze 200km kawałka Szczecin-Poznań, [SIZE=2]a może z mru dałoby się dogadać, żeby jeszcze wyjechali kawałeczek dalej. Ktoś ma jakiś pomysł? Co do kosztów, to pamiętam, że TOZ się deklarował, że leczenie i żywienie Amisia sfinansuje. To nadal aktualnie czy nie? (przy czym sprawa karmy załatwiona przeze mnie, więc tego nie potrzeba) EDIT: jeszcze to znalazłam http://www.dogomania.pl/forum/f521/watek-transportowy-kasujcie-nieaktualnie-posty-24359/index11.html#post13055495 tu jest transport na 8-10 października trasa Szczecin-Warszawa. Może się podpiąć?
  13. No to wiadomo, jakie ma nerki. Greven, zaryzykowałaś, udało się, pytanie Isadory było sprzed zabiegu. To normalne, że obawiała się. A skoro się udało, to już nie ma o czym gadać. Do kiedy Amiś ma u Ciebie być?
  14. Furosemid wpływa źle na nerki, bo w końcu mogą nie dać rady, to chyba jednak dłuższy czas musi być. Jeżeli dostał wlewnie to pewnie go czyszczą teraz z chemii. Jeśli w tabletkach, to są to małe dawki i nie wykończą go. Tyle wiem z własnych doświadczeń, zawsze był strach, jak pies mi się zaczynał dusić i były zastrzyki, czy nerki sobie poradzą tym razem. Jeżeli Amiś wyjedzie na nowy tymczas, to będzie nowy lekarz i pewnie będzie miał swoje zdanie. Na razie się cieszmy, że pies żyje i łazikuje.
  15. Pewnie po to, żeby mu się nie zaczęły zbierać. Dobrze by było zrobić biochemię, czy nereczki ok. W takich przypadkach to nieustanne balansowanie. A może dostał na posprzątanie po narkozie, chociaż mi to zabrzmiało tak na stałe. A vetmedin pewnie wejdzie i fortekor też, tylko może nie pchają w niego wszystkiego od razu. Mój jamol dobił do 14 tabletek dziennie w ostatnich trzech miesiącach życia. Ale vetmedin był pierwszy, faktycznie.
  16. Tak się bałam! Trzymanie kciukasów dalej potrzebne, teraz za transport i sponsorów. Na zachętę dodam, że pani weterynarz powiedziała, że on jest bardzo ładny. I to tak ciepło powiedziała. Coś w tym chłopie jest:) Przypominam, że mamy mało stałych deklaracji.
  17. Podobno Sandra. Nawet z nią nie rozmawiałam tylko z jakąś inną osobą z jej telefonem. Poprosiłam o kontakt telefoniczny ze mną lub na forum. I czekamy. Może coś wykombinuję. EDIT: wykombinowałam: wyczytałam w wątku ulicę gdize wet. jest, więc google, numer telefonu i śledztwo:) Wszystko wiem. Amiś już się wybudził i właśnie jak dzwoniłam, wylazł sobie na przechadzkę. Zęby oporządzone, klejnoty oporządzone. Stan stabilny. Biedak się trzęsie jak osika, dogrzewają go. Zęby (a raczej resztki) oczyszczone, pousuwane, co było do usunięcia, przetoka do nochala zabezpieczona. Zrobili, co mogli, żeby nie przeginać z z narkozą. O oku nie wiem, bo to inny lekarz. O serduszko pytałam, jest niedomykalność zastawki, z dwoma psami to miałam, więc wiedziałam o co pytać. Nie jest tragicznie, bo jeszcze nie ma tendencji do zbierania się płynów w organiźmie, więc vetmedin na razie niepotrzebny (dzięki Bogu, bo to majątek), lotensin i furosemid wystarczą. Na razie oczywiście, bo to wada, przy której lepiej nie jest, tylko coraz gorzej. Wewnętrzne narządy raczej w porządku, czyli pompka zasila. Transport jest możliwy za jakieś dwa dni, może trzy. No, a teraz napiszcie, że się cieszycie:):):)
  18. Amiś w klinice. Trzymajcie kciuki.
  19. Niech Cię rano zobaczą śliczniaku. Znów efekt uboczny mody na jamniki sprzed lat. Za jakiś czas schrony będą pełne yorków. Ot tak mnie naszło...
  20. [quote name='Isadora7']Czy ten zabieg jest konieczny? Czy może jednak przełożyć go skoro zaraz ma zmienić dom tymczasowy? Też tak myślę, tym bardziej że jak go po tym przewieźć. Znalazł się nowy DT, to już niech to będzie jego zmartwienie, bo jakby coś się skomplikowało to Greven się będzie bujać do nie wiadomo kiedy. Pomijam już stres psiny, najpierw schron, później dt, teraz zabieg i nowy dt. Puszki z żarciem GLS (kurierzy) już mają u siebie, czyli w drodze.
  21. [quote name='mgie']Sbd, co to?????:smhair2::smhair2: większej śliczności nie widziałam. to małe jest w schronie? [URL]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/29-3.jpg[/URL][/quote] :crazyeye: krzyżówka z myszą schroniskową? to na dt do kieszeni można zabrać. nie rude, nie jamnik, ale dla mnie cudo
  22. Wysyp rudych:( przynajmniej podniosę
  23. Jasne. Jutro przekopię wątek, kto co deklarował, gdzie są ogłoszenia (o ile są) i postaram się to ogarnąć, bo już sama się gubię. Napisałam do Pianki, bo widziałam ją ostatnio, online nie ma nikogo teraz. Idę spać, szperałam na transportowym, ale nic nie wyszperałam. Jutro pomyślę, gdzie jeszcze. edit 28.09: zrobiłam wstępny bilans Potrzebowałabym: - na kiedy transport i skąd dokąd prosimy (na razie wrzuciłam Szczecin-W-wa/Łódź) - co nowego wiadomo (kardiolog miał być w sobotę), czy planowane zabiegi na wtorek są aktualne - no i finanse, co doszło, co wyszło
  24. No to ok - stracę cnotę z facetem, w którym się zakochałam, tak powinno być:evil_lol: Myślę, że powinnam się wcisnąć pod pierwszy post Kamili, tam jest opis, a drugi byłby już na aktualności. Kto napisze do moda? edit: już wiem kto:) Aha i trzeba zaktualizować na psiegrane-marzenia, bo tam jest namiar na schron, ale to chyba jak już będzie nowy dt, i to załatwię.
  25. Młody, zdrowy, wesoły... i nikt go nie chce. Jego historia nie była zbyt dramatyczna, nikt go nie bił, nie siedział w schronie, na łepetynę mu teraz nie kapie, ma oczy, wszystkie nogi, tylko swojego ludzia nie ma. Ja już zupełnie straciłam nadzieję:(
×
×
  • Create New...