Jump to content
Dogomania

mmd

Members
  • Posts

    13273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmd

  1. Eliza-sk - na taką wiadomość czekałam prawie 2 miesiące:multi: Bardzo się cieszę, nie umiem nawet napisać jak bardzo:) i poproszę link do wątku suni, muszę ją zobaczyć
  2. Mogę jechać po niego do Rawy nawet dzisiaj z TZ Wuni ale gdzie mamy dowieźć psa? kto pomoże nam go złapać? Możemy go tylko przewieźć, nie mamy możliwości przechowania nawet 1 dzień, niestety
  3. Tak na szybko: cafeanimal, morusek, alegratka – zrobione.
  4. i jeszcze co jakiś czas ktoś robi nadzieję i później cisza wkurzające to
  5. Też mam zakwasy, więc łączę się w bólu:diabloti: Moje za luty poszło.
  6. Ja się nie odzywam ale cichaczem zaglądam... żeby nie zapeszyć
  7. :diabloti::diabloti::diabloti: zdjęcia brata ojca.... a ciotecznej babci?? ani słowa o rodowodzie to na pewno będą niepowtarzalne...
  8. Jakie maleńkie... podniosę chociaż jakiś tekst dałoby się napisać? mogłabym im zrobić kilka ogłoszeń
  9. Warsik chyba dzisiaj pakuje manatki. Też słyszałam, że niektórzy goście muszą siedzieć na baczność i nie kręcić się za bardzo:) A kilka dni temu, jak rozmawiałyśmy przez telefon, w tle było słychać rozpaczliwe jęki Warsika – bo TZ Wuni wyszedł z pokoju i zniknął z pola widzenia:)
  10. Aż się boję cieszyć. Tak bardzo chciałabym, żeby w końcu ktoś go zabrał, drapał za uszkiem, głaskał po brzusiu. On każdym kawałeczkiem przecież chce do człowieka, nawet na zdjęciach to widać. Na pierwsze dni jakby rozrabiał może dostawać łyżeczkę syropu na uspokojenie dla dzieci, jeden z moich psiunów głuchy od urodzenia darł się wniebogłosy bo sam siebie nie słyszał i wet go tak potraktował, kilka razy wystarczyło, a później już było ok.
  11. [quote name='mtf zalesie'].do tuli pw poszlo cudem[/QUOTE] Doszło PW i do mnie.
  12. W poście 412 spisałam, gdzie robiłam ogłoszenia szczeniakom. Alegratkę mają wyróżnioną, tego będę pilnować. Niewiele narazie mogę, bo sesja. Ale zaglądam i kibicuję.
  13. Uczucia ojcowskie się w nim obudziły i tyle. Jak mu po głowie skaczą to manto;) Czuczek by mi się przydał na trochę, może bym nie miała tak, że mój jak wraca ze spaceru rano to mi tymi zimnymi łapskami na twarzy ląduje i to po dużym rozbiegu, trochę kijowo mieć taka pobudkę:D
  14. Jak on sobie radzi przy takim zimnie? Byłyście może w schronie?
  15. Zaraz będzie ciut cieplej. Na razie chyba nikt nie dałby rady długo na tym mrozie siedzieć. Dla mnie najważniejsze, że z kotem zgoda.
  16. Piękne! I trafiły tam zdjęcia, których nie znam. Bardzo mi się podoba.
  17. Z jedzeniem już dobrze. Wszystko zjada co dostanie plus przysmaki:) Z kotem się dogadali. Dianka się cieszy, kiedy p. Sylwia wraca po pracy, pewniej się czuje. "Jest bardzo mądra na swój sposób" - hmmmm:) Nadal siusia w domu.
  18. Ten tekst z allegro mi się podoba. Jest bardziej konkretny niż ten, który miałam. Poczęstuję się i pozmieniam u siebie tu i ówdzie. Jeszcze bym dołożyła o tym nosku i łapkach cytując red, bo to z tymi zdjęciami będzie współgrało. I w sumie byłoby tak: [B]Koruś to mały (do kolana) młodziutki psiaczek, który po długotrwałej tułaczce znalazł się w radomskim schronisku dla zwierząt. Nie chcemy czekać i łudzić się nadzieją, że może ktoś wypatrzy go spośród 500 schroniskowych psów. Chcemy znaleźć mu dom, taki prawdziwy, gdzie nie zazna zimna i ludzkiej obojętności, gdzie zyska rodzinę.[/B] Gdy się do niego przychodzi, ogromnie się cieszy, szaleje i skacze, wciska się do wyjścia, ale kiedy się odchodzi.....zostaje z noskiem i łapkami w kratach.... [B][COLOR=windowtext]Korek to bardzo sympatyczny i bezproblemowy piesek. Nie jest konfliktowy ani w stosunku do ludzi, ani do zwierząt. Na szkoleniu pod okiem behawiorysty i wolontariuszki zaczyna już ładnie siadać przy nodze :) A to dopiero początki :)[/COLOR][/B][COLOR=windowtext][/COLOR] [B]Jeżeli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o Korku, a może poznać go osobiście to prosimy o kontakt.[/B] [COLOR=black] [/COLOR]Pomożemy w transporcie do nowego domu.[COLOR=black][/COLOR]
  19. I on zostaje na zawsze? Będą dwa pieski? Zazdroszczę...
  20. Na trasie W-wa-Łódź mój TZ kursuje. Zapakujemy mu sikacza do teczki jakby się szczęśliwie złożylo;)
  21. Na tamtym było wczoraj jakoś 650 wejść. To sporo, więc widać, ale co jest nie tak? Może musimy jakoś udramatyzować sytuację, ludzie lubią mieć świadomość, że ratują jakiegoś biedaczka i robią coś wielkiego.
  22. Numer konta to chyba nie p. Ali, tylko do kogoś kto na allegro będzie za kojec płacił, tak mi się wydaje... w każdym razie ja się dokładam, pamiętajcie. Szczylki mają ogłoszenia na 9 stronkach. Cieszę się, że Misio ma szanse na domek:)
×
×
  • Create New...