Jump to content
Dogomania

mmd

Members
  • Posts

    13273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmd

  1. [quote name='RenW']Tak Ciotka, kocham Cię ! :loveu::diabloti::evil_lol::evil_lol:I nie wyobrażam sobie, że można Ciebie nie kochać!:diabloti::diabloti::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Powiedz to mojemu gdy jest w ostrej fazie wq...wa:evil_lol: Potencjalne 4 gosposie się zgłosiły:) Jutro casting.
  2. [quote name='RenW']A co Wunia dzisiaj taka mało aktywna?:roll:;) Aaaa bo święta są...:razz:I streszczeń brak:mad::mad::mad::diabloti:[/QUOTE] Wunia dalej zażera. Dzwoniłam i je:) Jak zje to pośpi, jak pośpi to zgłodnieje...
  3. Może na SGGW się uda. Sbd pisała teraz, że jeśli się zdecydują przyjąć to za 60-80 za dobę. Ideał bezpsi - no żeby taki jeszcze się znalazł... byłoby rewelacyjnie.
  4. Ale teraz on nie chce;) Po zdjęciu gipsu on chce z Anią, u Ani i w ogóle tylko Ania w jego życiu... Panie zza płota dwoją się i troją, żeby w łaski się wkupić, a ten gad zeżre co mu dadzą i chowa się za spódnicę "mamusi":) Chodzi w odwiedziny, owszem, śmietnik osikać to chętnie, ale zostać nie ma mowy. Jak go jedna z tych pań zaczęła prowadzić na smyczy - ogonek pod siebie i przerażenie "gdzie moja Ania, moja pani" :D Trwają prace oswajające, liczymy, że jakoś ten artysta da się nakłonić Aha - wożenie go w tej formie psychicznej raczej odpada, bo dostanie takiej histerii, że sobie cos przetrąci. Cały Lucky:)
  5. Będzie lepiej, zobaczy, że nkt nie chce mu nic zrobić i się naprostuje. Pewnie skołowany jest troszkę i nie wie, co ma sobie myśleć w tej kudłatej łepetynce:) Wspieram jak mogę, ciotka, zaraz Ci cały bazarek ze znajomymi wytrzepię i nie ukrywam, że z myślą o tym kudłaczu:)
  6. Piękne pieski, piękna przyjaźń i być może piękny finał tej historii:)
  7. U psów radio, ciasteczka... co ja jeszcze w domu robię? :evil_lol: Biedny Tolek (no teraz już nie) dożywocie mu groziło za niewinność. Czym te psiny zasłużyły? Czym Tolek zasłużył?
  8. [quote name='Greven']Myślę, że z przemęczenia i stresu takie gupie myśli Cię nachodzą ;) ...Może dlatego, że nie przepadam za szczeniaczkami - tzn. słodkie są i urocze, szczególnie na zdjęciach :evil_lol: Suka odchowa, wysterylizujemy i myślę, że dom dla niej uda się szybko znaleźć.[/QUOTE] Yes, yes, yes - jak rzekł niegdyś Kaziutek:)
  9. [quote name='RenW']Kichaj na TŻ-a , za to my Cię kochamy.:loveu::loveu: TŻ może być ten, albo inny, a my się nie zmieniamy.:razz::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Dokładnie tak myślę i fochy "biedactwa" mnie nie ruszają, jak zresztą wszelakie fochy:evil_lol: Zresztą, żeby nie marudził i nie przeszkadzał swoimi jękami, szukam pomocy domowej, skoro chce gosposi:diabloti: No, i nie ma tego złego - doczekałam się... za takie wyznania ciotka to ja mogę jeszcze pocierpieć. Żadna kobita mi nie powiedziała, że mnie kocha...:diabloti:
  10. [quote name='Ellig'][URL]http://www.9494.pl/Calodobowa-Lecznica-Weterynaryjna-Wila-Vet.5.167620.html[/URL] [URL]http://www.sggw.pias.pl/strony/chz.htm[/URL][/QUOTE] Na Kosiarzy dzwoniłam SGGW właśnie chcą szturmować, na razie zostały spławione przed świętami, bo jeden wet na dyżurze i na faruchu może przenieść... Ellig, dzwoniłam teraz na Zamiejską, super weta tam spotkałam telefonicznie, przynajmniej mnie nie spławił. Może (ale zastrzegł, że bardzo "moze") coś postara się pomóc, bo oni jako lecznica nie mają możliwości. Dzięki:) Napisałam do [B]komety [/B]PW i maila. SBD może dzisiaj dorwie się do neta u znajomych i wpadnie tu. Super, że staracie się pomóc. Jutro być może sbd przejmie już wątek, na razie wszystko przekazuję przez telefon.
  11. Sbd mi mówiła, że oba elwety odmówiły, jak rozumiem są dwa... Transport taxi też o tyle nie wchodzi w grę, że dziewczyny trochę bez kasy sa....
  12. To TZ już trochę rozmiękczony najwyraźniej... Przynajmniej rokuje dobrze:evil_lol:
  13. juz dzwonie nic, nie mają zakaźnego miła pani, podała mi: książęca - mają, ale koci zakaźny białobrzeska - nie mają i koniec pomysłów...
  14. [quote name='Ewa Marta']A czy dzisiaj klinika SGGW jest otwarta?[/QUOTE] Dyżur mają jak zrozumiałam.
  15. Zadzwoniłam, nie mają zakaźnego. To było o Kosiarzy. Pani powiedziała, że Multi wet ma ktoś telefon?
  16. [quote name='malagos']moze Kometa pomoze, pracuje w lecznicy na Bemowie?....[/QUOTE] Na Bemowie już pytali i nie bardzo chca przyjąć. Jakaś forma wsparcia by się przydała na pewno, ale tam nie mają zakaźnego chyba... W tej chwili gadałam z [B]SBD[/B] i jest jedna a raczej dwie potrzeby: [B]Kontakt/znajomości z jakimś wetem na SGGW, żeby pogadać i załatwić przyjęcie Transport Grochów - SGGW i z powrotem, na dziś. Pilne. [/B]Będą chciały pojechać i próbować z pozycji postawienia przed faktem.. [SIZE=4]Telefon do SBD: 507 476 239[/SIZE]
  17. Ja po - jak powiedziała moja gościówka wczorajsza - ostrym dyżurze. Wieczorkiem miałam smsy i telefony o transport, dogrywanie adopcji, znalezionego jamnika, sunię z nosówka, której nikt nie chce przyjąć, więc ogólnie bardzo świątecznie było między jednym winem a drugim.... nie musze dodawać, że mój TZ mnie nienawidzi przynajmniej chwilowo:)
  18. Widać, że odżyła i widać, że szczeniorek:)
  19. [quote name='urwisek'] Jakaś fonetyczna a zarazem miła/mięka „wariacja” w stylu /Łensdi/ (?) Czemu akurat do Jej imienia przywiązuję taką wagę? Nie żebym był czarnowidzem jakim – ale Ona ma największe szanse zostać u nas – przez nikogo niechciana :( [/QUOTE] To wcale nie jest takie pewne, bo jej też będziemy szukać domku i chociaż może być trudniej niż z drobiazgiem - domek może się znaleźć. Chyba że nie będziecie chcieli oddać;) Ładna bestyjka jest i zrozumiałabym:)
  20. Cudowna jest:) A teraz zdjęcia jamnika dawać:)
  21. Wszytstkie jamniki są świetne:) Jak TZ? Mój chodzi nadęty bo zamiast świętować (czytaj: zajmować się nim) psy psy psy psy....
  22. Witajcie:)
  23. [quote name='malawaszka']ehhh katastrofa z nosówką :( a czt ktoś wieszał plakaty? może jednak sunia komuś zaginęła? ja też nie z Warszawy i nie znam klinik tamtejszych, ale do głowy mi przychodzi gusia0106 i Neigh - może One znają jakieś sensowne kliniki w Wawie? mmd pisałaś do Nich? jeszcze z Warszawianek Tora&Faro, mysza 1, Ewa Marta - może któraś z nich coś będzie mogła poradzić[/QUOTE] Dzięki, zaraz piszę. Tak myślę, że kliniki nie w Warszawie też warto brać pod uwagę, bo te warszawskie mogą wszystkie się wypiąć. Dziewczyny tak się bujają chyba od czwartku, dopiero wczoraj dostałam maila, bo nie miałam nawet jak opisać tego.
  24. [quote name='toyota'] mmd - Po awanturze domowej wpuściłam jamnika do domu , śpi w przedsionku i zachowuje się tak jakby w ogóle go nie było .[/QUOTE] Ciekawe, jak jamnik... Zaproponowałam wczoraj wzięcie na smycz i komeda "idziemy do domu" albo "do pana" i może doprowadzi. A jak nie, to mamy zabawę od nowa... Czemu życie nie znosi próżni, nawet w święta?
×
×
  • Create New...