Jump to content
Dogomania

haliza

Members
  • Posts

    5537
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by haliza

  1. Nie było moim zamiarem nikogo obrażać ,ani oceniać że Mozart ma złą opiekę-o duszności przeczytałam dopiero teraz :-( Ja też uważam że trzeba wybrać mniejsze zło ,ale to i tak wzbudza we mnie ogromny żal że jednak nie uda mu się zaznać odrobiny ciepła w domowych warunkach.....:shake:
  2. A czy były robione zeskrobiny ze skóry,czy tylko tak objawowo ?żeby ten stan skóry nie chciał wracać jak uszy :shake:.Cudny misiek :evil_lol:
  3. No trzeba troszkę poczekać,futro jak to futro musi mieć czas na odrośnięcie :diabloti:
  4. Śledzę ten wątek od początku,bardzo mi żal Mozarta-ale czegoś nie rozumiem rozmawiamy o dobrym wyjściu : -Z jednej strony mamy azyl gdzie odstawione są prawie wszystkie leki dla jego dobra :shake: myślę że nie ma szansy żeby mógł cały czas przebywać z człowiekiem ...... -z drugiej możliwe że dom , (nie ma jeszcze potwierdzenia)gdzie zaznał by wreszcie spokoju w tym swoim nieszczęśliwym życiu,odrobinę domowego ciepła, tego komfortu być kimś ważnym gdyby to nawet trwało krótko być chwilę szczęśliwym :multi: Ja to wiem bo Stin był u mnie niecałe 6 miesięcy ale widziałam jak zmienia się dzień po dniu i myślę że Mozart powinien mieć szansę jeżeli taka się pojawi :-( Może to ostatnia szansa w jego życiu......:-(
  5. Dobrze że słabiutka :multi: ,póżniej się wzmocni ,jeszcze porośnie jak niedżwiedż :evil_lol:
  6. Dziewczyny jesteście WIELKIE :loveu: Strasznie się cieszę....:laola: Pieniążki przeznaczcie wg potrzeb
  7. Biedaczek że też musiało się go przyczepić chorubsko :mad:.Zdrowiej malutki ,idzie do lata trzeba korzystać ze słoneczka :evil_lol: Jak będą nowe zdjęcia to prosimy :razz:.A sierść porasta na tych miejscach po leczeniu? :lol:
  8. Faktycznie jakoś cichutko,żadnych odwiedzin, żadnych wiadomości co u ciebie słychać kochane futerko :loveu:
  9. Biedny Mozart, taka szkoda że nie udało się go przenieść do DT :-(-Stin nie był samotny,tylko szkoda że tak krótko......:-(
  10. Jak smutno czytać takie wieści :-( biedny misiaczek.....:shake:
  11. Wiem że masz rację ;) myślę że do pewnych decyzji muszę dorosnąć ,jeszcze troszkę :shake: poza tym wiesz jak to jest.......
  12. Będę pilotować Aresika aż znajdzie swój domek,ten jedyny na zawsze :evil_lol:.Tym bardziej że mam jego imiennika-kocurka :diabloti:
  13. Jakoś muszę ,ale tęsknię :-( - brakuje mi miziania,przytulania,codziennych spacerków ....przecież mam małe łóżkowe futerka :loveu: ale Stin był moim cudownym psiaczkiem który dopiero uczył się być mój :placz: ja byłam jego człowiekiem,jego oczami.......
  14. Już ktoś pytał na wątku jakiej on jest wielkości,po zdjęciach trudno się zorientować:lol: 15 kg, 20...Piesek jest na pierwszym planie a to zaciera proporcje hi.hi:loveu:
  15. Super misio ,oby mu się poszczęściło :lol: -trudno żeby witał się z entuzjazmem ,jakoś dotychczas życie go nie rozpieszczało :cool3:.Ale kiedy poczuje się bezpieczny to otworzy swoje serduszko:loveu:
  16. Czy jak został znaleziony długo adoptował się u Was?;)Pozwala się czesać,nie jest przestraszony jak podchodzi do niego nowa osoba,czy toleruje koty :loveu:
  17. Cieszę się bardzo że psiaczki nie będą zagrożone:multi:.Myślę że pomalutku wszystko się ułoży :lol: i znajdą kochające domki.Jeżeli poczułyście się dotknięte moją wypowiedzią to na pewno nie było to moją intencją :oops:.Podziwiam Was wszystkie :loveu::loveu::loveu::loveu: a najwięcej korzystają misiaczki.Pieniążki wysłane ;)
  18. Czyli nabrał troszkę pewności siebie :razz: skoro taki ciekawski :loveu:.Oby go ktoś wypatrzył-ciekawe czy on może być w mieszkaniu czy tylko domek z ogrodem ;)
  19. Śliczna malutka:lol: czy przyjdzie taki dzień że przeczytam ogłoszenia że człowiek szuka psa....a nie pies człowieka :-(
  20. Dzisiaj minęły 2 tygodnie :-(- smutno bez Ciebie.....i pusto .Nie stukasz rano pazurkami......:-(
  21. Ja też dorzucę ,proszę o konto ;)
  22. Jestem na tym wątku poraz pierwszy-przebrnęłam z trudem ,możecie się obrazić ale wątek zaczął się w grudniu a dzisiaj mamy maj i ani pół kroku do przodu-to w końcu ten pies potrzebuje pomocy czy problem się sam rozwiąże jak zostanie zagryziony :placz::mad:
  23. Pamiętam i trzymam kciuki niech ten domek się odezwie:thumbs:
×
×
  • Create New...