-
Posts
5537 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by haliza
-
Chuda nibyonka, jest na terenie firmy - ma właściciela.
haliza replied to Rodzice Maciusia :)'s topic in Już w nowym domu
Ja teraz mam dyżury, jak wysłałabyś jej zdjęcia to ona ogłosiła by jak najszybciej , ja nie umiem wysyłać zdjęć-domku tymczasowego też nie mam ratunek ogłoszenie i schron w Lublinie. Przy tamtym psiaku ludzie znależli się bardzo szybko ,może i ten miałby szczęście :-( -
Chuda nibyonka, jest na terenie firmy - ma właściciela.
haliza replied to Rodzice Maciusia :)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Rodzice Maciusia']Ja nie mam gdzie go umieścić, bo nietsety jest duży (choć i tak nie mogłabym go wziąć na DT, bo według pewnej dogomanki lepiej żeby nawet pies padł niż trafił do mnie) Głupim gadaniem nie ma się co przejmować :shake: ,bo najważniejsze jak uda się pomóc kolejnej bidzie ..... -
Chuda nibyonka, jest na terenie firmy - ma właściciela.
haliza replied to Rodzice Maciusia :)'s topic in Już w nowym domu
Widziałam go dwa dni temu , był taki spragniony :-( że dałam mu karton mleka tylko to miałam ze sobą-może uda się coś przez ogłoszenie -jeżeli schron to tylko Lublin:shake: -
Chuda nibyonka, jest na terenie firmy - ma właściciela.
haliza replied to Rodzice Maciusia :)'s topic in Już w nowym domu
Widziałam go 2 dni temu taki był spragniony że język mu sięgał do kolan-miałam mleko i dałam mu do picia. Kiedyś koło mojego bloku plątał się taki psiak czarny podpalany moja koleżanka ogłosiła go w internecie i zgłosili się młodzi ludzie z Chełma.... -
Wszystko ok tylko gabaryty nie takie :evil_lol: piesio w łóżku dla pańci podłoga :mad: Żartuję,na moje szczęście zdarza się to bardzo rzadko i myślę że bardziej żeby być bliżej człowieka ,robi się czasami przytulański :multi: Czasami biega po mieszkaniu z ogromną radością,ociera się o meble ,o ściany a przy tym ma minę nie do opisania-język do kolan a ogon do sufitu :loveu:
-
Niewidomy Stinki odszedł za TM w swoim domku :(
haliza replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie zajrzałaś na poprzednią stronę :lol: - niestety smutek wpisany jest w nasze życie,ale myślę że nie tylko ... Ale bardzo mi żal Stina ......:-( -
Niewidomy Stinki odszedł za TM w swoim domku :(
haliza replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='haliza'] Witaj malutki,pani wczoraj miała dyżur i nie zajrzała...... -
A myślałam że może już w domku....:shake:
-
Szczęśliwy pieso w dobrym i kochającym domku:-)
haliza replied to iskierkaaaa's topic in Już w nowym domu
No, no ale elegant :razz: -
Mozarcik odszedł za Tęczowy Most w kochającym DT. :(((
haliza replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jakoś tu cichutko,mam nadzieję że brak wiadomości to dobra wiadomość -
Z moim starym Cezarkiem też nie było problemu-dzieci bardzo chciały ale był nie wyuczalny :crazyeye: ,chyba było mu gorąco i nie dał się zabierać do łóżka .... Ze Stinem też nie było problemu ,nie widział ,więc kiedy przyszedł do domu dostał swoje legowisko (pani uszyła piękny pokrowiec w serducha) traktował to jak swój azyl i zawsze do niego wracał tam czół się bezpiecznie. No a ten ancymon ,przyszedł do domu kiedy w odwiedziny przyjechała moja siostrzenica i oczywiście wpakował jej się do łóżka a ciotka niewiele miała do powiedzenia :cool3: Ale tak naprawdę po dwóch nieprzespanych nocach (dreptał dwie noce po mieszkaniu przy każdym szmerze) machnęłam ręką kiedy zobaczyłam jak razem cichutko śpią ,nawet szkoda było mi małej bo wręcz właził na nią :p
-
Dawno cię nie było u nas -tylko zajrzała na chwilkę i już się wymądrza :eviltong: Pościeliłam mu ludzkie łóżko żeby nie było, :lol: ale on sobie uplanował moje -może by i co wskórał jakby nie ścielił po swojemu, ale podarł jedną poszewkę :cool3: i dostał szlaban . Teraz wszyscy leżą kołami do góry :evil_lol: a ja korzystam z chwili spokoju,jest bardzo gorąco i mnie też niewiele się chce.....
-
No troszeczkę mniej drepcze jak ja siądę , to on kładzie się w pobliżu ,dzisiaj troszkę chłodniej więc wieczorem troszkę dłużej pochodziliśmy..... Jeszcze zaglądam do niego w dzień, więc nie jest dłużej niż 5 godz.ale po niedzieli troszkę wydłużę naszą rozłąkę :roll: Nadal walczymy czyje jest łóżko :evil_lol: - ja nie wchodzę na jego :mad:
-
Niewidomy Stinki odszedł za TM w swoim domku :(
haliza replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiem że inne ważne sprawy zawładnęły twoim życiem :loveu:GRATULUJĘ:loveu: Nic się nie da napisać ,bo to takie smutne :-( i trudno się z tym pogodzić ,ciągle go widzę a czasami wydaje mi się że stuka pazurkami ...... Ares-Karo jest zupełnie inny ,jest mu łatwiej bo widzi .... -
Niewidomy Stinki odszedł za TM w swoim domku :(
haliza replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie mam czarnego futrzaka jego watek [CK]Ares mix sznaucera-zapraszamy. -
Nie ,nie odebrałam tego jako coś złego,ale Stin bardzo utkwił w moim sercu :-( Ares ma takie łapki w loczki-prześmieszne ,tylko problem z czesaniem:mad: Właśnie wybieramy się na spacerek,wreszcie można złapać oddech ,chyba że komary nas zjedzą(no właściwie to mnie,przez futro sie nie przebiją:evil_lol:
-
12letnia Figa po śmierci właścicielki- wreszcie w domu :)
haliza replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
Ale śliczna malutka.... Często starsze osoby biorą szczeniaczki a póżniej odchodzą i dramat jak u tej suni :-( Czy ona tak wiele potrzebowała że nie można jej było zatrzymać.... -
Myślę że Stinuś był też po swojemu szczęśliwy....... Ares zaczyna pomalutku chodzić sam, po schodach schodzi i wchodzi bez smyczy,najgorsze te upały wykańczają nas oboje ,jest bardzo gorąco-najprzyjemniej rano ..... Nawet na dalekie spacerki nie dajemy rady ,wybralibyśmy się do Loli ale trochę za daleko...