Jump to content
Dogomania

haliza

Members
  • Posts

    5537
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by haliza

  1. Nie wiedziałam że z was tacy sportowcy:crazyeye: zawsze słyszałam o treningach, ale nie załapałam :angryy: będziemy trzymać kciuki :evil_lol::multi:.
  2. Niech go ktoś wreszcie pokocha,to biedne maleństwo,przecież nie potrzebuje tak dużo:loveu::loveu::loveu:...tylko malutkiego serduszka :multi:
  3. Myślę że każdy czeka na to z utęsknieniem :lol::lol::lol:...my też....;)
  4. Troszkę u nas smętnie pogoda fatalna pada deszcz , zimno i jest okropnie-Stin troszkę kuleje na jedną łapkę :cool3: zaszkodziła nam sól z piachem i mamy ograniczone spacerki przy tej pogodzie chociaż nie żal :diabloti: .Ale idzie ku lepszemu :evil_lol:
  5. Cieszę się że pamiętacie o nas będziemy pisać na bieżąco co u nas słychać pozdrawiamy :evil_lol:
  6. Wydaje mi się że przez tą kitkę łatwiej mu się poruszać-jak widzi światło pewniej się porusza :lol:
  7. Czekamy..czekamy..:roll: :evil_lol: .
  8. :evil_lol:Dziękujemy Grubba Rybbo nawet nie wiedziałam że tak ładnie wyglądamy....:diabloti:Myślę że Stin wygląda cudnie ,może jestem nieskromna ale bardzo mi się podobają ,może jego cioteczki zajrzą do niego :evil_lol:
  9. Oby było szczęśliwe :roll::roll:
  10. Małe cudo :loveu: tylko psiak może odrzucić wszystkie krzywdy za siebie:cool3: i znowu zaufać człowiekowi .Trzymam kciuki za domek ...
  11. Ponieważ po dobrych wynikach mój wet zadecydował że spróbujemy dodać mu troszeczkę normalnego jedzonka tzn.troszeczkę ryżu ugotowanego na mięsku z kurczaczka+marchewka -Stin ma super wyniki waży 22 kg:razz: (a ważył około 18 kg jak go przywiozłam)myślę że nerki siadły z głodu :loveu: Dzisiaj dostał kostkę cielęcą ale musiałam mu powybierać chrząstki i troszeczkę mięska nożem bo nie wiedział jak się do tego zabrać a radości było co niemiara łapał mnie zębami za palce że może jeszcze coś się znajdzie....:evil_lol:Codziennie odkrywam coś w nim nowego i utwierdzam w tym że musiał być kiedyś zżyty z człowiekiem :cool3: :shake::shake: Nie nawiąże takiej nitki porozumienia pies stojący tylko na łańcuchu. :shake: :shake::shake: Bardzo cieszę się że go znalazłam :evil_lol: Myślę że on też w to uwierzy że teraz to może być lepiej tylko.:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  12. http://x.garnek.pl/ga2847/5c115c5e49712ca4439324a3/4439324.jpg http://x.garnek.pl/ga2167/c4ba7410ac4d72a4439323a3/4439323.jpg http://x.garnek.pl/ga8525/9b79d2d760e885a4439322a3/4439322.jpg http://x.garnek.pl/ga7987/2373eddfb9f02aa4439320a3/4439320.jpg http://x.garnek.pl/ga6314/bc7089c847d2a7a4439319a3/4439319.jpg
  13. Byłam na wątku Jasia :-(:-(:-( taki smutny,podcinający skrzydła,tyle cierpienia i właściwie nie wiadomo w imię czego:shake: Kiedy patrzę na Stina dodaje mi to otuchy że nie zawsze wysiłek idzie na marne,że Wasze zaangażowanie kończy się też inaczej ,że jednak się udaje dać szansę na lepsze życie niejednemu misiaczkowi.
  14. (jest TM czy nie ma - na kogo ma tam Jasiu czekać?[/quote]) Oby czekał na te których czas się kończy na naszym świecie i są szczęśliwe,a nie takie umęczone biedactwa jak on:-(:-(:-(:-(:-(
  15. W połowie listopada adoptowałam niewidomego psa (była nawet obcja że jest głuchy)ale kiedy go zobaczyłam wiedziałam ze nie mogę go zostawić-pierwsze dni to był horror :shake::shake: Ja w stanie przedzawałowym nie mówiąc o Stinkim który przeżył traumę-nowy dom ,nowe zapachy ,2 , piętro,schody,koty duże i małe-ale dzisiaj jest nie ten misiek nigdy nie miałam doczynienia z niepełnosprawną osobą a tym bardziej ze zwierzaczkiem .Ale myślę że zwierzęta łatwiej godzą się ze swoją niepełnosprawnością kiedy mają oparcie w swoim opiekunie;).Ale myślałam też o niewidomych ludziach-oni też oddają swój los w łapki swoich przewodników czworonożnych:roll:
  16. Stinki ładnie porósł sierścią wygląda jak prawdziwy owczarek (podobny do pirenejskiego,briada..)a poza tym nawet odnajduje się w tym kocim świecie :lol:.Kociaki wchodzą do niego spać a on nic sobie z tego nie robi:razz:
  17. http://x.garnek.pl/ga7808/841b01ce30e473a4267982a3/4267982.jpg http://x.garnek.pl/ga9450/eda19711f661eba4275532a3/4275532.jpg http://x.garnek.pl/ga3363/c365de822cbefaa4275530a3/4275530.jpg http://x.garnek.pl/ga9709/d1cceb53b67011a4275483a3/4275483.jpg http://x.garnek.pl/ga1170/7a99a2fcfcd803a4275481a3/4275481.jpg http://x.garnek.pl/ga4850/2ff0dca16e64e6a4275480a3/4275480.jpg http://x.garnek.pl/ga72/8ba68b12fb0ee9a4275479a3/4275479.jpg http://x.garnek.pl/ga4899/d74feefe1693b5a4275478a3/4275478.jpg http://x.garnek.pl/ga867/9e96feb27c4f2aa4268423a3/4268423.jpg http://x.garnek.pl/ga2694/01643f1f97945ea4267980a3/4267980.jpg
  18. Ja tylko się pocieszam że może nie zawsze miał tak strasznie:mad:-bo kiedy odżywają w jego pamięci zachowania jak był z człowiekiem(wyprowadzanie,łapkę daje,rozumie siad)to może kiedyś też go ktoś kochał:roll:
  19. Myślę że jest troszeczkę lepiej ale nasze spacerki ograniczają się tylko na siusiu i ku.. bo nie chcę żeby przemęczał łapki :shake: ale on utykając stara się nałapać jak najwięcej zapachów-myślę że kiedyś umiał dawać łapkę dzisiaj zaczepiła mu się smycz o łapkę odruchowo powiedziałam daj łapkę a on łapkę w górę:crazyeye:-chciałabym wiedzieć czy miał troszeczkę dobrego życia :roll:
  20. Nie było nas ostatnio ale nic takiego się nie działo-w niedzielę Stinki nadwerężył łapkę i było niedobrze nie mógł na nią stanąć -ale już chodzi ,troszkę utyka i pańcia musi znosić go 3 razy dziennie z drugiego piętra i wnosić:cool3: tak się zdarza:roll:
  21. Myślę że nasze przeznaczenie o tym zadecydowałoło:multi::multi::multi::multi:
  22. Jaka cudowna wiadomość:multi::multi:niunia spędzi noc sylwestrową w nowym domku :lol:
  23. Myślę że ja sama nie wiedziałam że jeszcze raz pokocham futrzaka kiedy po 15 latach odszedł Cezar 2 za TM :-((wcześniej był kochany biały kundelek z czarnymi uszkami,zabrała go babeszioza :-(,drugi Cezar junior kochane zwierzątko ze schronu w Lublinie ,nie dane nam było być razem-był z nami tylko pół roku:-()był razem z moimi dziećmi rosły przy nim.Ale to wasze wielkie serca i wasze banerki sprawiły że otworzyło się moje serce że mogę dać temu misiaczkowi dom-jest kochany a nazywam go -przepraszam że żyję-:lol:
  24. Ja też nie tracę nadziei chociaż to nie najważniejsze:shake: myślę że bardziej cieszy mnie że może położyć się spokojnie odsłaniając cały brzuszek a to świadczy że czuje się bezpieczny:multi:- u mnie jest 1,5 miesiąca a ile miesięcy złych było wcześniej:-(
×
×
  • Create New...