Jump to content
Dogomania

haliza

Members
  • Posts

    5537
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by haliza

  1. Myślę że tamto już nigdy nie wróci :evil_lol: Bardzo bym chciała żeby tamten czas nawet nigdy mu się nie przyśnił :shake: To dobre zwierzątko i zasługuje na dom i spokój:loveu::loveu::loveu:
  2. Cudowna wiadomość ,niech ten staruszek zazna jeszcze troszeczkę radości :loveu:
  3. Drepcze za mną krok w krok,nie mogę nic zrobić bo ciągle muszę uważać żeby się nie przewrócić lub czegoś na niego nie wylać :roll: Jest strasznym żarłokiem , nie da ruszyć żadnego jedzenia :lol: Ale radzimy sobie.....
  4. Piękne te wasze staruszki :loveu: ,tylko domków im brakuje :p....
  5. Staramy się żeby było mu dobrze,ale on miał dużo szczęścia że stając się bezdomny człowiek nie krzywdził go tak żeby musiał odbudowywać swoją psychikę-jest bardzo ufny do ludzi i ciągle chce być blisko ......
  6. Smutne te pożegnania, ale przemijanie jest nieodłączną częścią naszego życia , zawsze w nieodpowiednim czasie i miejscu :-(........
  7. Teriery mają w sobie to coś czemu trudno się oprzeć :lol: szczeniory do końca życia :evil_lol:
  8. Od tygodnia jest nowy psiak w twoim domku-jakie to smutne żeby on znalazł dom Ty musiałeś odejść za TM :-(.........
  9. Trzymam kciuki Cyganku niech ktoś cię pokocha..
  10. Byliśmy na kontroli uszek,było czyszczenie i oglądanie :cool3: ,myślałam że zniesie to gorzej ,ale nawet daliśmy radę :crazyeye:. Uszko wraca do zdrowia po leczeniu miejscowym,przybladło i nie ma nacieku jeszcze 5 dni leku i myślę że będzie dobrze :evil_lol: Musi nastąpić zmiana imienia, niestety domowy Aresik traci orientację kiedy wołam piesia więc zapadła decyzja ARES pies to teraz KARO ;). nie miałam wyboru domowy nie da się już przestawić .
  11. Ponieważ zdjęcia wklejała moja córka a ja przy garach-troszkę wyjaśnień 1-Ares w nowym domu:loveu: 2-Ares po kąpieli :evil_lol: 3-Ares który nie mógł zasnąć na swoim legowisku świetnie radzi sobie w łóżku u mojej siostrzenicy :mad: 4-Ares w odwiedzinach u Loli Jakość zdjęć nie najlepsza ale lepszych nie mamy :evil_lol:
  12. On nie miał żadnych objawów ale pomyślałam że może sprawdzić i w jednym uszku jest naciek ,myślę że po tych jego historiach z uszami ,muszą być pod kontrolą. Byliśmy w odwiedzinach u Loli ,suni moich przyjaciół -było fajnie chociaż Ares boi się piesków niezależnie od wielkości :roll: I tak sobie żyjemy pomalutku,poznając się wzajemnie :multi:
  13. No,troszkę wieści od nas-pańcia dzisiaj po urlopie wychowawczym musiała wrócić do pracy ;) ,Aresik radzi sobie pomalutku ,chociaż oboje żle znosimy te upały :roll: .Dzisiaj pierwszy raz zaczął dzielić porcje jedzenia a nie pochłaniać wszystko za pierwszym podejściem :evil_lol: Boi się psów ,nie podchodzi do żadnego chociaż merda ogonkiem ,ale generalnie udaje że go nie widzi :lol:.Jest taki cichutki jakby go nie było,kochane zwierzątko :loveu: Ale jest i smutna wiadomość Ares ma nadal chore jedno ucho :-(
  14. Noc przespana:mad::evil_lol: Aresisko z łóżka nie wychodzi :cool3: Nawet dzisiaj próbował się wygłupiać :lol: Ale jedno mnie zastanawia -biegnie do każdego człowieka jakiego zobaczy,nie wiem czy nie szuka tego swojego :-(.......
  15. Zobaczycie,zobaczycie ale samej ciężko mi zrobić zdjęcia ,on jest czarny i kiedy się składam do zdjęcia to już go nie ma, na spacerku też leci jak torpeda i jakoś to fotografowanie nie wychodzi,ale się postaram ;)
  16. U mnie do łóżka miały być koty :lol: a piesio na spacerki :mad: No ale po 2 nieprzespanych nocach zrobię wyjątek :cool3: tylko dzisiaj ,niech sobie nie myśli :evil_lol:
  17. Wyściskam ,wyściskam bo akurat na to mi pozwala :evil_lol: bo posłuchu to zero :cool3: Nie wiem co on sobie myśli rozwalił się na pół łóżka i jeszcze się rozpycha :crazyeye:
  18. Właśnie mnie też ten pazur też zaskoczył:crazyeye: Właśnie Aresisko wgramolił się do łóżka :loveu: jak myśli że mam zamiar go z nim dzielić to się myli :cool3:
  19. Czasami coś mi się pochrzani w tym pisaniu :oops: Kiedy odejdzie jeden psiak to tak ciężko ....ciągle na Aresika wołam Stinuś :shake:chociaż on jest tak zagubiony że gdybym wołała Pankracy to też nie miałoby większego znaczenia :evil_lol: Teraz się położył na fotelu może troszkę pośpi a ja mam czas troszkę pomarudzić :p Jeszcze mam dwa dni wolnego :lol: więc może troszkę dotrzemy się :loveu: Przy waszym wsparciu idzie łatwiej :evil_lol:
  20. "-cytat : Tylko że to nie jest biegane za mną,tylko w kółko po całym mieszkaniu :roll: jest tak gorąco a on ledwie sapie-ja to tylko do miski -a tak to generalnie jest głuchy i ślepy :p Boi się psów,na spacerku udaje że ich nie widzi a jak niespodziewanie zaszczekają to ucieka ...... Włoski kręcone to ma tylko na łapkach i dzisiaj zobaczyłam ,że na tylnych łapkach ma 5 pa Śmieszne są takie mixy ,tyle można się w nich doszukać :lol:
  21. Może on ma taki charakter że potrzebuje być dużo z człowiekiem ? Mój psiak to cały czas za mną biega, wszędzie chodzi za mną , jak jestem z nim sama,a jak są inni domownicy to im towarzyszy. A lekko kręcone włoski mają też briardy :).[/quote] Tylko że to nie jest biegane za mną,tylko w kółko po całym mieszkaniu :roll: jest tak gorąco a on ledwie sapie-ja to tylko do miski -a tak to generalnie jest głuchy i ślepy :p Boi się psów,na spacerku udaje że ich nie widzi a jak niespodziewanie zaszczekają to ucieka ...... Włoski kręcone to ma tylko na łapkach i dzisiaj zobaczyłam ,że na tylnych łapkach ma 5 pa Śmieszne są takie mixy ,tyle można się w nich doszukać :lol:
  22. Zastanawiam się czy on kiedykolwiek mieszkał w domu ,bardzo się stresuje tak jakby mu brakowało przestrzeni-może się mylę ,może to tylko stres przed nieznanym..... Jedno też mnie zastanawia czy nie ma dysplazji bo dziwnie stawia łapki.... Za to apetyt też ma chyba stresowy:evil_lol: biega ciągle do miski ,może coś przybyło :p Oczywiście kolejna noc w plecy-dzień jeszcze,jeszcze,noc masakra żadne miejsce nie pasuje,światło i bez światła też żle :cool3:....... Wygląda jak duży szczenior :loveu:zdjęcie zrobić graniczy z cudem ,biega jak torpeda :lol:
×
×
  • Create New...