-
Posts
35214 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by __Lara
-
Czarna sunia w typie amstaffa, rok w schronisku. NARESZCIE MA DOM !!! :)
__Lara replied to nika28's topic in Już w nowym domu
Właśnie też mnie zastanawia sprawa tych kilku psów.... no i boję się jednego. Ten nieformalny związek, wiem, że w dzisiejszych czasach to już niby norma, ale mimo wszystko chyba wolę wyadoptowywać psy do rodzin, a nie związków nieformalnych. Ot taka moja uwaga. -
A jednak pojawił się ktoś czwarty ;) oby więcej!
-
Czarna sunia w typie amstaffa, rok w schronisku. NARESZCIE MA DOM !!! :)
__Lara replied to nika28's topic in Już w nowym domu
Właśnie też mnie zastanawia sprawa tych kilku psów.... no i boję się jednego. Ten nieformalny związek, wiem, że w dzisiejszych czasach to już niby norma, ale mimo wszystko chyba wolę wyadoptowywać psy do rodzin, a nie związków nieformalnych. Ot taka moja uwaga. -
NERO pies ze zmasakrowanymi łapami - JUŻ W NOWYM DOMKU:)
__Lara replied to a.piurek's topic in Już w nowym domu
Wow, super!!! :D :D :D gratuluję! -
ALe ciągnął nie tylko do Sary. Do innych też. Nie wiem czy będę mieć go na stałe. Jak mi się znowu trafi to skorzystam z porady. Dzięki!
-
NERO pies ze zmasakrowanymi łapami - JUŻ W NOWYM DOMKU:)
__Lara replied to a.piurek's topic in Już w nowym domu
Wow, super!!! :D :D :D gratuluję! -
[quote name='soboz4']Czy byłby ktoś chętny na prowadzenie ze mną tego tematu, nie chciałabym prowadzić tam monologu, to takie wyrażanie swojej opinii i pisanie zgodnie z tym co ci serce dyktuje, a jednocześnie opisywanie postępów swojego pieska, połączyłam to z ogłoszeniem w dziale sprzedam -oddam http://www.zwierzaki.org/index.php?topic=36278.msg1072429#new Czy ktoś będzie tam ze mną pisał? Ja niestety nie, nie mam czasu już :(
-
BINGO mix ON, nareszcie doczekał się SWOJEGO DOMKU!!
__Lara replied to Tola^^'s topic in Już w nowym domu
[quote name='ana666']450 zł to duzo, niektórzy maja taka rente i muszą wyżyć przez miesiac a tu za to że pies bedzie w kojcu tyle kasy, nikt nie sparwdza czy bedzie wypuszczany czy nie albo czy bedzie wychodzić na spacery :/ nie wiem moze niech tola sie wypowie to jej watek...[/QUOTE] Myśmy tyle płacili za Kornelię przez 7 miesięcy, raz zabrakło do zapłaty ponad 300zł :( to sporo, da się tyle uzbierać, ale najlepiej od solidnych ciotek, z gwarancją, że będą wpłacać. -
............. szkoda gadać!
-
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
__Lara replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
świetne wieści!!! :D -
Super :D dziękujemy wszystkim zaangażowanym w transport cioteczkom :D
-
Kochany Grubcio już za TM........[*]
__Lara replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak ślicznie wyszedł na tym śniegu :D -
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
__Lara replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziś znalazłam podobnego pieska do Gufiego :( błąkał się 2-3 dni koło mojego bloku :( w takie mrozy :( musiałam zadzwonić do schroniska, nie miałam innego wyjścia :( -
Ciotki, możecie jej odnowić fotki??? znikły na allegro!!
-
A ma nawet sporo wejść na allegro. Chyba ponad 400 jak na te kilka dni.
-
Czarek strasznie ciągnie na smyczy, zwłaszcza do suczek, czy jest jakiś sposób żeby go tego oduczyć?
-
Podnoszę!!!! Wklejajcie zdjęcia, musimy się lepiej znać!!!
-
Amelia ma już 4 obserwatorów.
-
Nuka - wesoła suczynka o duchu szczeniaka ... Nuka za TM ...
__Lara replied to Ola la's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Masz rację maciaszku. Co jak co, ale to Ola wyciągnęła Amidę ze schronu, niejako ponosi większą odpowiedzialność co do jej dalszych losów.... -
[quote name='Rybka_39']soboz4 na wątku maciaszka działa, zaraz tu przekleję, robię mu właśnie ogłoszenia. PS Laro czy nie lepiej i efektywniej będziemy działać gdy np. załóżmy hipotetycznie ja znajdę dom dla Foksa i Ty, ja się umówię z przyszłym właścicielem na sobotę, Ty na piątek, no i ja zrobię z faceta durnia, a jakbyś mnie np. powiadomiła to dom znalazły by 2 psy, bo bym zamiast Foksa zaproponowała mu innego, tu nie chodzi o to kto wazniejszy, bo ja to mam gdzieś, tylko o współpracę, to nie jest żadna nowa zasada, wydawało mi się, że po sprawie Hektora to stało się dla nas jasne, że trzeba się nawzajem powiadamiać o ewentualnych domach. Swoją drogą wydaje mi się, ,że wiesz o co chodzi tylko toczysz ze mną walkę na słowa, a o ile wiem to z dg miałaś zatarg, a ja nie jestem ich rzecznikiem, powiedz otwarcie o co Tobie wreszcie chodzi? Bo to staje się zabawne.:) Swoją energię teraz należy przekierowac na Foksa i Czarka, rozmawiałam z amikat, warto by było wykastrować i przenieść Foksa, jeśli to możliwe, a następnie szukać mu jak najszybciej domu. Szkoleniowiec mówiła, że to dobrze, że jest z Czarkiem w boksie, ale widocznie jego agresja się nasila, ma skrzywioną psychikę, nie dziwię sie, bo on nie jest temperowany przez Czarka, on jest terroryzowany, ma krwawe ślady, rozwalone ucho, a ostatnio takie bęcki dostał, że bałam się, że go Czarek zagryzie.:( Już mu powoli robię ogłoszenia. zapko mogę małpeczce zrobić ogłoszenia z kontaktem na Ciebie?:) Tylko jak mamy się powiadamiać jak niektórzy nie życzą sobie swoich kontaktów przekazywać innym :razz: Ja po prostu nie lubię jak ktoś coś neguje, ma dużo do powiedzenia, zwłaszcza na necie. A najlepiej to już od razu czołgiem przejechać po nowych inicjatywach :) a samemu się jest najlepszym.
-
Trzymam kciuki za powodzenie akcji :D Rumku kochany, to już dziś :D :D :D :D
-
[quote name='publikacja']Dziadkowie mi Blacky rozpuścili - ja rozumiem odwiedziny i smakołyk mały, ale to co oni robią to przesada. I już Księżniczka zaczyna obejmować tron - pogoniła koty, szczeka nazbyt często, na spacer wychodziłaby 5 minut po powrocie, opiera się o stoły, żebrze, nawet bierze zamachy na kanapki... ;/ A to wszystko w ciągu 10 godzin i kilku odwiedzin wcześniej... Ja tu się staram - kot z psem jedzą równocześnie, pies się bawi kot jest głaskany i na odwrót, jak jest spokój to oboje śpią. Mimo próśb częstuje Blacky raz na jakiś czas jakimś kurczakiem albo wędliną z talerza i zawsze kiedy ja skończę i z dala od stołu... A tu rano dziadek wchodzi z garścią wędliny i bez pytania buch psu do miski - wcześniej dostała porcje odpowiednią ode mnie... Oczywiście zabierali Blacky na obiady, kota pewnie izolowali - przez co pies nie widział, że on też jest kochany. Wystarczy chwila popiskiwania i już na dwór - z tym, że Blacky czasem popiskuje i sapie jak się ekscytuje i bawi albo próbuje zwrócić na siebie uwagę. Trochę pokrzyczałam i wraca do normy, ale jak tak dalej będzie to Blacky będzie nieznośnym grubaskiem dziadków... Proszę traktować wszystko z przymrużeniem oka, bo ja chyba jestem jakąś straszną hersztbabą dla psów.[/QUOTE] To za niedługo będzie rozpuszczona jak dziadowska torba :diabloti::evil_lol: