Ja nie znam wszystkich poczynań Naa, dlatego trudno mi zabrać głos w sprawie jej osoby, jej poczynań jako dt. Wiem tylko jak wyglądała sprawa z Molly. Czuję podobnie jak gonia66, raczej lekki żal, ale biorąc pod uwagę tylko sprawę Molly to nie umieszczałabym Naa na czarnych kwiatkach, każdy może zrobić błąd.
Ja chciałam podziękować Naa za jej troskliwą dotychczasową opiekę nad Molly, za szczegółowe relacje z jej życia. DZIĘKUJĘ CI NAA! :Rose: