Jump to content
Dogomania

__Lara

Members
  • Posts

    35214
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by __Lara

  1. No to trzymamy mocno kciuki żeby to był ktoś normalny!
  2. Tygrysia: [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/4975/029sh.jpg[/IMG] i Bolsiu: [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/6905/img9006c.jpg[/IMG] czekają już na nową siostrę :)
  3. :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Kuruś, Ty niszczycielu :evil_lol:
  4. Ulga, że znalazł dt.
  5. ana, to ja Ci podam zaraz i zrobię allegro. Edit: podam i zrobię jutro, muszę iść spać.
  6. No szkoda....trzeba szukać dalej.
  7. Monika, chętnie, tylko ten jamnik jest wycofany, i nie wiadomo jak zareaguje na inne zwierzęta. Zależy nam na Kivi, gdyż ciężko wysądować o innym psie, zwłaszcza o którym siedzi w schronie, jaki będzie wobec zwierząt. Trafiają się różne jamniki, nawet ich sporo, tylko co z tego jak nie mają spokojnego usposobienia i lubią brykać i rozrabiać, co od razu wskazuje, że na takiego pozwolić sobie nie możemy. Myślę, że temu Państwu z Wieliczki byłoby łatwiej adoptować innego jamnika niż nam trafić po raz kolejny z takim zeby był spokojny jak Kivi. Szanse mamy zdecydowanie mniejsze.
  8. Ja myślę, że ma się dobrze :)
  9. My też przyjmiemy Kivi jako nowego członka rodziny. Bardzo byśmy chcieli.
  10. [quote name='Isadora7']Lara z całego serducha trzymam kciuki za to by jamnisia trafiła do Ciebie. Wiem że będzie miała dobrze i wiem że decyzja jest przemyślana. Gdyby nie była brałabyś już rok czy dwa lata temu. Świadczy o tym że rozważyłaś za i przeciw i sprawdziłaś - bo jamola planowałaś od zawsze. Gadałyśmy niejednokrotnie o tym. Co do schodów... od 30 lat jestem z jamnikami, kamienica i to z wysokimi piętrami. Żaden nie miał problemów z kręgosłupem. O ile pamiętam np AMISKA tez nie mieszka na parterze. W przypadku jamników jeżeli ktoś zna rasę to piętro nie jest problemem. Znający rasę wiedzą co mają robić. [B]Eliza wybacz ale jako zadymiara muszę powiedzieć co myślę. Tak poza tym to nie lubimy sie z Larą :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:, jesteśmy w przeciwnych obozach fundacyjnych etc etc. Ale jamnika powierzyłabym jej z zamkniętymi oczętami. [/B] Decyzja należy do Ciebie, ale co ja sobie pozadymiam to pozadymiam a co mi tam :)[/QUOTE] Dzięki Isadora ;) grunt to mieć nadzieję :) "w przeciwnych obozach fundacyjnych" - cioteczko o czym Ty piszesz :diabloti::megagrin::megagrin::megagrin: ja patrzę na człowieka, a nie na fundację ;)
  11. [quote name='LILUtosi']Najlepszym wyjściem w takim razie jest szukać dt w obecnym miejscu przebywania lub też w zakładanym od stycznia. Po co wieść psa przez pół polski żeby znowu za chwile robić kilometry.[/QUOTE] To też prawda. A gdzie będzie miał dt od końca stycznia? jaka miejscowość?
  12. Kochane, czy on ma pewny dt od końca stycznia? co z karmą? co z jego urazem?
  13. Wynajem, ale właściciel nie ma żadnych oporów przed zwierzętami, to był zresztą warunek wynajęcia tego mieszkania, inaczej byśmy go nie wynajęli, bo mieliśmy na myśli adopcję psa, no i króliczek, chomiczek. Piętro nie ma znaczenia, mimo, że to 3 - ale schody łagodne, fajne, mimo to będziemy ją nosić - przecież przez schody nie będziemy skreślać się z adopcji jamnika :( Obecnie mój Mąż jest w trakcie szukania pracy, ja pracuję, także docelowo będziemy obydwoje pracować, po 8 godzin, czyli standardowo. Gdyby nie zaakceptował królika - pracujemy nad psem i nad królikiem. W każdym razie nie dopuścimy do sytuacji kiedy jednemu albo drugiemu stanie się krzywda. Królik musi mieć wybieg, tak samo jamnior musi być szczęśliwy. Zadzwonię do Ciebie wieczorem, bo teraz jestem w pracy :)
  14. Młoda i bardzo zadbana. 100% jamniczka. Mój mąż jedzie już do Gliwic na ten targ sprawdzić to. Przydałby się jeszcze ktoś kto by podjechał na targ do Rudy śląskiej na Wirek, tam jest w czwartek. Pisałam już do jusstyny, ale napisała mi, że od nich z Rudy nikt nie może dziś tam podjechać :/
  15. Sama nie wiem co mam napisać, bo kocham zwierzęta, a przede wszystkim jamniki. Miałam przez prawie 13 lat jamnika, który odszedł gdyż miał kardiomiopatię. Tutaj jego wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/128506-Bursztynek-odszed%C5%82-7.11.2008-(?highlight=Bursztyn[/url] Obecnie jak wiesz, mamy królika, i chomiczkę. Króliczek został adoptowany z Poznania przez Stowarzyszenie Pomocy Królikom. Chomiczka mieszka z nami od czerwca-lipca tego roku, wcześniej musiałam uśpić chomiczkę dżungarka, która miała guza i się już bardzo męczyła :( Mieszkamy w kawalerce, 41m kw, na spokojnym, zamkniętym osiedlu. Może nie mam domu z ogrodem, ale mimo to postaram się jak każdemu zwierzakowi zapewnić maksymalny komfort życia. Będzie wszędzie z nami zabierana. Tak jak dbamy o królika i chomiczkę i ich standard życia, tak będziemy dbać o życie Kivi. O jamnikach mam dość spore pojęcie, gdyż w końcu żyłam przez 13 lat z przedstawicielem rasy. Znam ich charakter, i za to je kocham. Oczywiście zamierzam w ramach edukacji psiaka nauczyć go podstawowych komend, które opanowałam dzięki programowi dla wolontariuszy w schronisku w Katowicach prowadzonym przez szkoleniowców z LIRY. Siad, przybij piątkę=podaj łapę, waruj, itp. Jednak nic na siłę, tak żeby sprawiało to radość Kivi. Nie wiem co mam jeszcze napisać eliza_sk? :) Sama ratuje psy i ciężko mi było nie raz, bo wszyscy zapsieni, a ja musiałam czekać, aż się wyprowadzę i zacznę życie na własny rachunek. Ta adopcja to już decyzja przemyślana od 2 lat.
  16. Słuchajcie, dziś jadąc do pracy spotkałam w busie jamnika pięknego brązowego - dokładnie jamniczkę. Siedziała na siedzeniu sama, bez obroży i smyczy. Pytałam się ludzi czy to ich pies, okazało się, że to facetów siedzących za nią. A faceci nie wyglądali mi na wspaniałych właścicieli, może nie byli bezdomni, ale jacyś tacy ubodzy i podejrzani. Zwróciłam im uwagę, że psa nie wypuszcza się bez smyczy i obroży. Zaczęli wdawać się w dyskusje głupie. Teraz żałuję, że za nimi nie pojechałam [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Mam wrażenie, że oni ukradli ją skądś i może jadą sprzedać na targ [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] ta sunia w ogóle nie wykazywała jakieś zażyłości z nimi, wręcz rozglądała się niepewnie. Boże, teraz nie umiem sobie odpuścić, że czegoś więcej nie zrobiłam [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] ale co miałam zrobić [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] nie mogę komuś ukraść psa [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Jechałam linią 111, wsiadałam na przystanku Biskupice-Kościół. Może ktoś zgłosi zaginięcie takiej suni. [B]Może jechali z sunią na targ na wolnym handlu przy cmentarzu Lipowym?[/B]
  17. Słuchajcie, dziś jadąc do pracy spotkałam w busie jamnika pięknego brązowego - dokładnie jamniczkę. Siedziała na siedzeniu sama, bez obroży i smyczy. Pytałam się ludzi czy to ich pies, okazało się, że to facetów siedzących za nią. A faceci nie wyglądali mi na wspaniałych właścicieli, może nie byli bezdomni, ale jacyś tacy ubodzy i podejrzani. Zwróciłam im uwagę, że psa nie wypuszcza się bez smyczy i obroży. Zaczęli wdawać się w dyskusje głupie. Teraz żałuję, że za nimi nie pojechałam :( [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Mam wrażenie, że oni ukradli ją skądś i może jadą sprzedać na targ [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] ta sunia w ogóle nie wykazywała jakieś zażyłości z nimi, wręcz rozglądała się niepewnie. Boże, teraz nie umiem sobie odpuścić, że czegoś więcej nie zrobiłam [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] ale co miałam zrobić [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] nie mogę komuś ukraść psa :([IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]
  18. Słuchajcie, dziś jadąc do pracy spotkałam w busie jamnika pięknego brązowego - dokładnie jamniczkę. Siedziała na siedzeniu sama, bez obroży i smyczy. Pytałam się ludzi czy to ich pies, okazało się, że to facetów siedzących za nią. A faceci nie wyglądali mi na wspaniałych właścicieli, może nie byli bezdomni, ale jacyś tacy ubodzy i podejrzani. Zwróciłam im uwagę, że psa nie wypuszcza się bez smyczy i obroży. Zaczęli wdawać się w dyskusje głupie. Teraz żałuję, że za nimi nie pojechałam :( Mam wrażenie, że oni ukradli ją skądś i może jadą sprzedać na targ :( ta sunia w ogóle nie wykazywała jakieś zażyłości z nimi, wręcz rozglądała się niepewnie. Boże, teraz nie umiem sobie odpuścić, że czegoś więcej nie zrobiłam :( ale co miałam zrobić :( nie mogę komuś ukraść psa :( Jechałam linią 111, wsiadałam na przystanku Biskupice-Kościół. Może ktoś zgłosi zaginięcie takiej suni. Nie wiecie cioteczki czy w Zabrzu na jakimś targu sprzedają psy?
  19. [quote name='Mika31']ludzkie okrucieństwo nie zna granic biedna psinka.Gratulacje ciociu Laro![/QUOTE] Jeszcze nie gratulujcie, nie wiadomo co cioteczka eliza zadecyduje :eviltong: [QUOTE]Wiem i bardzo kibicuję aby się udało :smile:[/QUOTE] Isadora :loveu: Ty nam najdłużej chyba kibicujesz :loveu:
  20. [quote name='Isadora7']U mnie od marca jest 7-letnia miniaturowa jamniczka zabrana z wiejskiego podwórka, na łańcuchu nie była, ale mieszkała w stodole. Niestety można :(:(:( [B]wstrzymałam oddech nareszcie [COLOR=silver](no jak się uda oczywiście)[/B][/COLOR][/QUOTE] Tak Isadoro, NARESZCIE :) czekałam ponad 2 lata.
×
×
  • Create New...