-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by panbazyl
-
Felerny Feler, czyli niskopodwoziowy labrador ;)
panbazyl replied to Drzagodha's topic in Już w nowym domu
to raz jeszcze trzeba oglaszać. teraz ludziska wariują z prezentami na mikolaja i pod choinkę z zakupami na świeta, potem sie opamietają i zaczną czytać normalne ogłoszenia a nie tylko komercyjne -
Witam sie mikolajkowo :) a czasem nie myslałaś o kagancach fizjologicznych? One sa lekkie, pies spokojnie może w tym otwierać japiszona, a przy okazji wygląda wyjątkowo "groźnie" jak jakiś wojownik na ringu.
-
chyba się domyslam co to moze być za ciekawy championat ;) Ale najlepiej poczekac na oficjalne nfo
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Maryś - ja nic nie robiłam tym zdjęciom (nie potrafię..... upssss choc po plastyku, ale z czasów przedkomputerowych) tak było na prawdę. Trzymaj sie i nie daj sie kolejnym choróbskom. A ja postanowilam mniej żreć. Cięzkie zadanie, oj ciężkie. Jakoś moje labki maja ładniejszą talie niż ja.... Też zaraz zmykam na spacer z psami (dobre dla mojej talii :diabloti: ) -
Felerny Feler, czyli niskopodwoziowy labrador ;)
panbazyl replied to Drzagodha's topic in Już w nowym domu
to ja tak niskopodwoziowca z rana odwiedzam a zaraz ide ze swoimi futrami na spacer. -
To gratulacje! ech, daj te zdjęca, to po południu wrzucę. To wiesz, że mój Młody czarnuch jedzie z Wami? a poza tym maila sprawdź :diabloti:
-
a niektórzy sie dziwią, że pies nie został wynaleziony razem z suchymi chrupkami w dwupaku....
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Elu - trzymaj się dziś.... -
Felerny Feler, czyli niskopodwoziowy labrador ;)
panbazyl replied to Drzagodha's topic in Już w nowym domu
odwiedzam Serera szkoda że wirtualnie -
[quote name='K&A']Pierwszy raz widzę taki sposób. Ja przyszywam wszystko do jednego kółka, bez nawijania, przyklejania itp. A to wyjątkowy prezent dla wyjątkowego handlera, środek przygotowany przez zamawiającego [URL]http://www.rozety.one.pl/wzory/maxi2b.jpg[/URL] i[/QUOTE] ja też przyszywam do jednego kolka. Bardzo mi się podoba ten zestaw kolorow :)
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
panbazyl replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
odwiedzam Cinka, niestety wirtualnie -
no bo po co zaraz odbierać psa i znow poszukiwania. Niech lepiej czeka na TEN dom.
-
jakoś moje nigdy na wystawie nie srajdlolily, tylko przed wystawą lub w trakcie wychodzę z nimi poza teren wystawy. Wystawę traktują jak teren "domowy" na ktoym się kupiszonow nie wali. Ale jak ktoś wyciąga psa z kojca tylko na wystawę to takie bywają efekty. Albo jak nażre psa czymś dziwnym (leki, wspomagacze lub usypiacze...)
-
Pomysl fajny z tymi okręgami - kiedyś w ten sposób robilam pompony z wełny, tylko wtedy potrzebne dwa tej samej wielkości okręgi z papieru, w środek się wkłada wlóczkę - lub sznureczek, potem się owija okręgi dużą ilością włóczki, lekko się ściąga sznureczek (jakby wiążać sznurowkę), przecina się po całości wloczkę "od gory" czyli od szerszej strony okregu, byle delikatnie, bo może się rozpaść, ściąga się teraz już mocno tym sznureczkiem ze srodka i pomponik gotowy
-
a ja uwielbiam dawać woreczki (mam zawsze w kieszeni jakiś) "biednemu" psiarzowi co jego piesek wlaśnie zrobil kup a pańcio lub pańcia szybko chce zniknąć byle dalej od miejsca "zbrodni". Wyjmuję wtedy z kieszeni i pięknie móię - proszę, bo pani/pan pewnie zapomnial woreczka a ja mam zapasowy wlaśnie. To działa. A najbardziej na wystawach, gdzie - o zgrozo - wielu właściccieli nie sprząta po swoich psach! Na jednej widzialąm kilkanaście osob biegnacych z woreczkami do takiego typa co chcial sie ulotnić.... Dostal nawet chusteczki aby porządnie trawę wytrzeć :diabloti:
-
Felerny Feler, czyli niskopodwoziowy labrador ;)
panbazyl replied to Drzagodha's topic in Już w nowym domu
no to tylko go dźwignę ciut :) -
a co za problem nieść worek z psia kupa nawet i pół kilometra? Chyba ze masz słonia, no wtedy problem.... Tak lubimy marudzic, ze syf dookoła, ze nikt nie sprzata itp. fajnie pomarudzić a ciężko zacząć sprzątać.... oj ciężko. Wiecie jaką mine miła właściciel jednego psa który byl u mnie na podwórku z owym psem i pies postawił klocka bynajmniej nie barfowego a ja dałam panu szpadel aby zakopal ową psią produkcję.... No facet mial problem co z tym zrobić.... jakby pierwszy raz w życiu mial do czynienia z kupa swego psa. a do tych co nie sprzataja - wody w toalecie po sobie też nie spuszczacie, prawda? Bo przeciez to takie nieekologiczne używac tyle wody....
-
no pada :) ja to nawet rano myslalam czy nie podlać rododendronów (w grudniu!!!!!!) bo cos im liście klapły.... Niech pada, bo sucho.
-
[quote name='Vailet']psie kupy wszystkim przeszkadzają.. a butelki porozbijane na placach zabaw i na chodnikach? Nikt się tym nie zajmie.. Bo przecież psia kupa jest gorsza-głupota..[/QUOTE] popatrz na siebie, zacznij od siebie. Albo za przeproszeniem - sraj swoim psem na swoim. I swoimi śmieciami tez się zajmij, najlepiej sama. Wtedy - uwierz mi - bedzie czysto. Gdyby każdy TYLKO po sobie i swoim psie czy dziecku sprzatał nie bylo by problemu syfu.
-
ja tak na prawdę zaczęlam dokładnie analizować co w psiej misce jest dopiero jak zamieszkalam na wsi i jak wiedzialam ze kupy na podwórku należą do moich psów.... I tu bylo kilka zonkow - właśnie te pleśnie, kupy monolity całościowe - jak glina - to po suchych.... Po gotowanym luźniejsze w kolorze sraki, dopiero na barfie doszłam do jedności miski, psiego samopoczucia i estetyki własnego trawnika. I raczej pozostane wierna tej diecie. Każde następne szczenie bedzie barfowe. No chyba, ze z powodow medycznych nie bedzie mogło, wtedy sila wyższa.
-
Felerny Feler, czyli niskopodwoziowy labrador ;)
panbazyl replied to Drzagodha's topic in Już w nowym domu
no i co - jakies wieści? -
[quote name='zaginiona sara']No proszę Cię ;) w dobie plastiku tylko plastik :D. Psy w końcu ewoluowały.[/QUOTE] tak, tak czytalam o tych ewolucjach :eviltong:
-
ja nie namawiam, ani nie mowię, ze to najlepsze - dla nas najlepsze, to tak :) ale cieszę, się jak ktos na barfa przechodzi. Mam kota - jemu cięzko idzie z surowizną.... Za to psom rewelacyjnie.