Jump to content
Dogomania

Zbójini

Members
  • Posts

    1606
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zbójini

  1. chodzi mi o to że Wasza ocena co do wieku tej suni może być mylna. Siwy pysk, zęby , ogólna kondycja to kwestie wględne zalezne od wielu czynników. Weterynarze się mylą o kilka lat. Rekordem jaki pamietam tu na dogo było 10 lat pomyłki i własnie u ONka. Oddzwoń do tej kobiety i pokaż jej chociaż zdjęcia. Nie wiem @ czy osobiście.
  2. [quote name='Betbet']niestety...suczka 4-5 letnia zagineła, to nie ta:( a co do DT to sie dowiaduję[/quote] pokazywałaś jej zdjęcia?
  3. Nieśmiało podpowiem ze Pani z Sopotu jedzie jutro po Mercedes do Wawy... Ale to chyba nienajlepszy pomysł?:diabloti:
  4. Mogę pożyczyc klatkę jak coś. Cantadorra ma puścic jakies ogłoszenia w prasie. Zobaczymy. Dziś bylem na wizycie p.adopcyjnej u Pani która wyczytała sukę w Metro. Jutro po nią jedzie do Wawy. też ONka ale troche mlodsza. Treba ja po prostu nieźle poogłaszać. Gdzies mi się obiło o uszy ze ona została wyceniona na 8 lat. Czy mi się pomyliło?
  5. Wet ocenił na oko z tego co tu piszą... Niestety nie każdemu psu jesteśmy w stanie pomóc...
  6. coś nie tak z tym linkiem, w każdym razie poszło następne 500 zł... [url=http://www.jeep.org.pl/forum/viewtopic.php?p=340607#340607]Jeep.Org.PL :: Zobacz temat - PoJEEPana Owczarka -nabiera si
  7. nieee, no ja zwariuję z tymi ludźmi , zobaczcie sami...:crazyeye::crazyeye::crazyeye: oni wrzucają tu kasę jakby auta tankowali :multi::multi::multi: [url=http://www.jeep.org.pl/forum/viewtopic.php?p=340607#340607]
  8. Pozwolę sobie zabrac głos bo zauwazylem że stworzyły się 2 fronty. Jedna i druga strona ma swoje racje uważam natomiast że zarówno zbytnia zapobiegliwość i wybieranie " tego najlepszego domu" jak i pochopne wydawanie do adopcji są złe. Nie rozwodząc się nad tymi kwestiami, muszę jednak poprzeć epe w jednej kwestii. Owczarek kaukaski jako taki jest wielka niewiadomą i dużym zagrożeniem zarówno dla ludzi jak i zwierząt. Mialem owczarka kaukazkiego i nie sądze zeby był odosobnionym przypadkiem w kwestii agresji, dominacji i pilnowania terytorium. Przed wizytą przedadopcyją nie ma jednak co dywagowac bo to równanie ze zbyt wieloma jeszcze niewiadomymi. Natomiast tę trzeba wykonac bo jeśli nawet nie Balzaka to innego psa może da radę tam upchnąć. Ewentualnie dodać domek do czarnych kwiatków jesli na to zasługuje. Dlatego proponuję zmienić tytuł na " szukamy do sprawdzenia domu w siedlcach" a póki co posiłkować się dogomapą.
  9. nie ma zainteresowania sunią?:roll:
  10. oooo to widze że chyba nie jeden kojec postawimy:diabloti:
  11. [quote name='joanika']Można by było, tylko że w Bydgoszczy nie ma TOZu a jest OTOZ (Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt Animals), szefem OTOZu w Bydgoszczy jest szefowa schroniska (która o sprawie już wie) i nie wiem o jakich animalsach mówisz - czy o Bydgoskim Klubie Miłośników Zwierząt Animals?[/quote] Przewijały sie 2 nazwy TOZ i Animalsi. Nie wiem Who is Who tam. Napsizcie tekst, dołączcie zdjęcia , ustalcie adresy @ i wysyłamy ze straszonkiem że jak nie poskutkuje to wyślemy wyżej.
  12. a moze tak profilaktycznie zasypać p. prezydenta , animalsów i TOZ mailami?
  13. [quote name='idusiek']no to cóz ,gratulacje ! :multi: ........... a ja sie nie moge dobic do nikogo z Sopotu :placz:[/quote] No przeca mówiłem ze moge podjechać jak coś a w Sopocie to chyba brązowa1 działa.
  14. na razie śnieg lezy i ziemia zmarżnięta. jeszcze przed woczroaj zanosilo sie na wiosnę... ale jak chcecie to możemy robić ale ostrzegam ze będzie 2 razy ciężej... Na razie siedze w domu , kwestia dostępności materiałów ale z tym raczej nie bedize problemu. Mam pytanko jeszcze o to nietrzymanie moczu. To jest problem urologiczny czy wychowawczy? Musicie też wziąć pod uwagę że to stary pies. Teraz idzie wiosna ale czy przetrzyma następna zimę na dworzu? Jak z jego stawami?
  15. jedyne co mi się pokazuje po kliknięciu prawym to kopiuj i kopiuj skrót z tym ze to nieaktywne. Mogłabys mi jednak podrzucić te linki? nie musiałby wrzucac do siebie na fotosika.
  16. ale wierzymy że teraz będzie już tylko lepiej;)
  17. [quote name='martik b']Acha rozumiem, wychodzi na to, że ja jako osoba prywatna nie mogę takiego pisma napisac i prosić o to prezydenta tak?[/quote] wychodzi na to że możesz. Tam jest napisane "osoby lub instytucji". Poprostu nabazgrol 2 zdania i do sekretariatu prezydenta osobiście, na dziennik i najlepiej od razu z audiencją zanim animalsi z TOZem podzielą sie sukcesem.
  18. jeśli nie jest to jeszcze wściekłe gryzienie to jeszcze nic straconego moim zdnaiem. Pies którego miałem na DT wściekle rzucał sie na swój ogon jak na jakieś zwierzę. Trzeba było go pilnować 24 h, łacznie z wychdzeniem z nim do toalety i wiązaniem na krótko do kaloryfera na noc. Po amputacji ogona zachowania samookaleczające w zasadzie ustały w ciągu paru dni. Z tym że on ogon sobie już zjadł do połowy i to dosłownie. Pół ogona już nie było, ostatni trzy kręgi były na wierzchu. Więc ten przypadek to lajcik. To jego pierwszy wątek http://www.dogomania.pl/forum/f28/prosze-o-zamkniecie-watku-samookaleczajacy-sie-owczarek-niemiecki-125365/ to drugi. http://www.dogomania.pl/forum/f85/junior-ma-juz-wspanialy-domek-u-pani-ewy-w-tarnowskich-gorach-126210/ Bylo podejrzenie tez podłoża psychicznego ale skoro te zachowania ustały to można domniemywac że zaczeło się od jakiejś infekcji, alergii czy innego podrażnienia. Zaniedbanie ze strony wlaściciela doprowadziło do co raz mocniejszego gryzienia ogona co w konskwencji powodowało coraz większy ból a ten agresję. Jeśli w tym przypadku byłaby to "choroba sieroca" to też uważam łatwo byłoby z tego psa wyciagnąć, dając mu po prostu dom i siebie. Żeby ocenić tę durga ewentualność trzeba by było poznać historię psa. Na szybko proponuję kołnierz ( 25 zł) , syrop uspokajający ( np Kalm -Aid 60 zl butelka na miesiąc chyba) i diagnoza pod kątem uczuleń, podrażnień , pcheł itd.
  19. Jestem wet niech się co najmniej douczy bo to wcale nie rzadki przypadek. Na tym forum co najmniej 3 w ostatnim czasie. Mam pytanie. To sa wściekłe ataki czy tylko na razie skubanie?
  20. [quote name='agatkia']Moge... ale do nas nikt i tak nie przychodzi... :-( Dzwoniła do mnie Pani z Gdyni. Wypatrzyła Kaprala na allegro . Jutro o 11 jesteśmy umówione w schornisku. Pani chce go zobaczyć, poznać.[/quote] Chodzi o to jakby go własciciel szukał. na moim Allegro?:loveu:
  21. ano pogoda nam pokrzyżowała plany niestety... Dzwonił mąż Koss i zaoferował człowieka do roboty ale on płatny i pomimo że p. Koss chce zpłacić to jednak jesli będzie taka możliwośc to warto się wesprzec entuzjastami katorżniczje pracy:diabloti: przewiduję przy sprzyjających warunkach dzień góra dwa roboty.
  22. :multi: no to Beka dopinamy temat?
  23. [quote name='martik b'] ta powiedziała, że zdecydowali się i chciei zabrać psa siłą ale był tylko 1 policjant a nie mieli akurat nikogo dodatkowego żeby wysłać do pomocy to ten 1 nie mógł być tylko, bo psa odebrać trzeba siłą a facet jest agresywny...[/quote] Wiecie co? Coś mi tu nie gra. To nie jest film Bareji czasem? Kurka trochę pracuję z policjantami i można ich posądzic nieraz o zlew ale tutaj to albo nastąpiło jakies przekłamanie albo facet powinien dostac z tej policji kopa. I to razem z dyżurnym. Jeśli jest interwencja na która został wysłany zgodnie z procedurami i stwerdził, że nie ma przewagi siłowej to po porstu wzywa posiłki i niech nikt mi nie mówi że nie mógł podjechac jakiś radiowóz po prostu w ciągu nawet godziny. Podejrzewam że gdyby dostał osobiście w dziub do wiedziałby od czego ma radiostację czy telefon. Druga sprawa Animialsi, zaprawieni w bojach, powinni go po prostu przycisnąc do muru jeśli faktycznie się piskorzył.
  24. z Oruni autem -20 minut
×
×
  • Create New...