Zbójini
Members-
Posts
1606 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Zbójini
-
beka, zadzwoń do Pani. z smsami i mailami to różnie bywa
-
.BONI za TM........... Miał domek najlepszy na świecie...
Zbójini replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pisałem... najprawdopodobniej skręt żołądka... -
KRAKÓW - BRYTAN-ON-ek odgryzał sobie ogon. TERAZ MA DOM NA ZAWSZE!!!!
Zbójini replied to Asior's topic in Już w nowym domu
takw typie owczarka użytkowego. skąd się wziął w schronisku? -
KRAKÓW - 8-mio letni długowłosy Ronin MA SUPER DOMEK!!!!!
Zbójini replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Ale ładny pan;) Jaka jest jego historia? -
Tydzień cudów!Starsza ONKa wróciła do właścicieli!!!:D:D
Zbójini replied to Zbójini's topic in Już w nowym domu
[quote name='Red Dingo'][B]zbojini [/B]a ty masz klatke ?;)[/quote] nie ale wiem kto ma i by pożyczył;) a jak nie to i tak musze kupić;) -
[quote name='lolka']najgorsze że sunie w takim strasznym stanie po operacji musiałysmy odwieźc do schroo .....nie udało nam się znaleźc na szybkiego nawet płatnego tymczasu [/quote] Czy jesteście w stanie w środę na wieczór przywieźć mi ją do Wrocławia? Wracam najprawodpodobniej tego samego dnia do domu do Gdańska. Na razie nieśmiało pytam bo jeszcze nie odbyłem narady wojennej z żoną ale myślę że da radę.
-
Tydzień cudów!Starsza ONKa wróciła do właścicieli!!!:D:D
Zbójini replied to Zbójini's topic in Już w nowym domu
Kurka, nie mogłem skojarzyć. Borkowo, Borkowo a przeciez to obrzeża Oruni w drodze do Straszyna. Dziś przejeżdżałem. Mogła przyjść zarówno z jednej jaki i z drugiej strony. Może warto porozlepiać jeszcze tam plakaty? -
dokładnie to chcę powiedzieć...
-
zrób skany, przeslij mi na @, spróbuję to skonsultowac z moja wetką. Mój pies który dożyl do 14 lat tez czaem miał problemy z posikiwaniem. kiedys nawet do tego stopnia że lał w domu zaraz po spacerze i to cała kałużę. TO bylo dawno ale to bylo chyba jekieś zapalenie...
-
Nie wiem nie jestem wetem ale przyczyna może być według mnie od prozaicznej, przeziębienia czy zakażenia jakąś bakterią po nowotwór. Oczywiście tworzę w tej chwili ale myślę że nie może być tak że nie wiemy tak naprawde co mu jest. Wydaje mi się że dom który w tej chwili ma to jest ostatnia szansa na jego normalne życie i miłość. Zmiana miejsca pobytu i warunków może przyspieszyc jego przejście za TM, wydaje mi się. Nie oszukujmy się u mnie to będzie prawie schroniskowa przechowalnia. 2 razy dziennie podstawowa obłsługa i to wszystko. Najprawdopodobniej będzie musiał byc cąły czas w kojcu bo moje psy go raczej nie zaakceptują w tym stanie. Będize wysyłał błędne sygnały. Pamiętam co bylo z moim staruszkiem. nawet nie potrafił się położyć i poddać kiedy zmieniała się hierarchia. Nie myslał też już zapewne w ten sposób. Kończylo sie na tym że Zbój bezustannie go atakował. TO nie chodzi o mnie bo jak powiedziałem jeśli postawimy kojec to on ma u mnie miejsce. To chodzi o niego. Czy już na pewno zrobilismy wszystko żeby utrzymać ten kochający dom? Przepraszam, ze teraz zacząłem dopiero o tym pisać ale dopiero sobie to uzmysłowiłem , że ci Państwo tak naprawde chyba to chcieliby żeby był z nimi. Oni go przecież nie wyrzucają. Może tylko weta trzeba zmienić?...
-
Oczywiście ustalilismy że u mnie ma DT ale mylmy realnie. To pewnie będzie dożywotni DT. Nie chodzi o to że się wykręcam, bo u mnie słowo droższe od pieniędzy ale boję się ze jak u mnie "zaparkuje" to ktoś może uznać że sprawa jest załatwiona a że to dziadek więc adopcja tym bardziej będzie baaaardzo trudna. Chciałbym dla tego konkretnego , w tej chwili psa jak najlepiej i uwierzcie mi że wydaje mi się ze ten prozaiczny powód z nietrzymaniem moczu albo można załatwić albo ten pies jest poważnie chory. Może na tyle poważnie że... dokończcie sobie sami. Jeśli jednak nie, to może zaproponowac tym Państwu jakies rozwiązania? Moze dodatkowa diagnostyka? Wet wetowi nie równy jak wiadomo. Może jakies pieluchomajtki na ten moment wychodzenia z klatki? Wiem , do tego trzeba samozaparcia ale może ci Państwo je mają a nie maja tylko świadomości?
-
Boję się tylko czy on wytrzyma następna zimę w kojcu.
-
Tydzień cudów!Starsza ONKa wróciła do właścicieli!!!:D:D
Zbójini replied to Zbójini's topic in Już w nowym domu
Wystawiłem dziewczynie jeszcze raz Allegro z nowym tekstem. Nie podałem wieku bo tak naprawdę nie wiemy ile ma lat - i tego bym sie trzymał:razz: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=557594910"][B][COLOR=#2040ab]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=557594910[/COLOR][/B][/URL] -
no niestety u nas piękna zima... a już w Jagatowie, 8 km od nas w stronę Gdańska, przynajmniej wczoraj, wogóle nie było śniegu... Jak wygląda sytuacja z psiakiem?
-
.BONI za TM........... Miał domek najlepszy na świecie...
Zbójini replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boni odszedł od nas wczoraj wieczorem... Dzień , jak co dzień... Wypuścilem go na kilkanascie minut jak zwykle... Niestety już nie wrócił do domku na zawołanie... Próbowalismy go jeszcze reanimowac bo wydawało nam się że jeszcze żył. W 15 minut bylismy u weterynarza. Niestety... Najprawdopodobniej skręt żółądka... Boniś takim Cię zapamiętamy... Strasznie nam przykro... śpij spokojnie Boniś -
Sara, Fila Brasileiro, 8 lat, szuka domu! Sara za TM.
Zbójini replied to laverte's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jak to?:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Dlaczego?:placz::placz::placz::shake: -
[quote name='beka']transport pilnie potrzebny!!! Zbójni a Ty się nie wybierasz ???[/quote] Na razie wiem że w środku rpzyszłego tygodnia jade do Wrocławia. Co dalej nie wiem. To nie zalezne ode mnie, niestety w tej chwili. Pamietam o Azie ale jesli wcześniej coś załatwisz to się nie obrażę;) P.S. Czy Mercedes już pojechała?
-
chyba trzeba będzie kilka psów przemalować na Larysę to pójdą do domków jak swierze bułeczki:diabloti: