tego olbrzyma z Kozłowa kojarzę. Piękny pies! Właśnie rozmawiałam z taką panią w Kozłowie, ona mówi, że co na targ przyjeżdzają rolnicy, to nowy pies się pojawia... Jednego wzięła do siebie, a zaraz poten ten leonberger sie pojawił przy jej posesji :( Mówi, że nie może brać każdego. Były upały, więc wynosiła mu wodę i on sobie leżał przy jej domu. Takie cielątko :( dziewczyny,skoro macie taką gromadkę do dokarmiania, to ja Wam może zamówię jakąś karmę, co? jaką kupujecie? Póki było ciepło, to pół biedy z tymi psiakami, a teraz...
A jaki problem ze sterylką? Brak kasy czy miejsca żeby sunie potem przechować? Jak problem z kasą, to może zrobię jakiś bazarek?