Jump to content
Dogomania

Monday

Members
  • Posts

    7730
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monday

  1. Malutki chce się przytulać :) Dobrze, że Brajl nc nie mówi...
  2. No to albo tego konstancińskiego onka (NADAL BEZ IMIENIA :( ) red dopisuje do tego wątku, bo kasa na trzy psy będzie wspólna....albo zakładamy mu osobny wątek, na któym będzie link do rozliczeń na tym wątku. Albo ktoś te całe rozliczenia będzie kopiował stąd. Mal, musisz uśmiechnąć się do red, żeby wkleiła rozliczenie w pierwszym poście. Ja mam taki wątek, który ktoś zakładał, ja zbieram kasę...i po każdej wpłacie i wypłacie pieniędzy przesyłam informację do założyciela wątku, a on uaktualnia finanse w pierwszym poście :) Trochę zachodu, ale wszystko jasne kto wpłacił, na co zostały wydane pieniądze i ile jeszcze ich zostało :) Proponuję zrobić to samo - red będzie miała trochę pracy ;) Acha - red załatwiłaś wszystko w schronie? Dziś ok 15 zadzwonię do ciebie z tel TZa...muszę wiedzieć co i jak w poniedziałek
  3. Czyli Szydłowiec dał odpowiedź...zabraliście psy, to się martwcie. Wg władz wszystko było ok, trzeba było zostawić tak jak jest. " Chore psy - no cóż nie przeżyją zimy, na wiosnę nie będą już sprawiały kłopotu. A wy, jak jesteście "głupi i naiwni" to sami sobie radźcie... Dzięki tym fundacyjkom mamy mniej bezdomnych śmierdzących kundli wałęsających się między samochodzami i śpiących gdzie popdanie. " Podejrzewam, że tak właśnie myśli władza szydłowca..... Absolutnie nie są to moje myśli !!!! Tylko, że to strasznie smutne. Teraz mrozy niesamowite - jak psy je przetrzymają? Może te bardziej doświadczone życiem na dworze dadzą sobie radę, schowają się w jakieś krzaki, gdzie nie wieje... A władze Szydłowca powinny apelować do mieszkańców, żeby wystawili miski z jedzeniem, żeby pospuszczali psy z łańcuchów, aby te mogły się rozgrzać biegając, a nie siedząc przywiązane do budy. Biedny los psiaczków !!!!
  4. To był post taki ogólny, moje przemyślenia..nie przypisujcie go do tej konkretnej sytuacji. Wyraziłam swoje zdanie o podejściu do sprawy kastracji.
  5. cisza u lady :( Był test na koty?
  6. Hej, słuchajcie - rozumiem i zgadzam się z koniecznością sterylizacji zwierząt. Ale jak miałam podjąć decyzję o sterylizacji swojej suki, to pomimo ogólnej nagonki na sterylkę poczytałam, popytałam wetów...zasięgnęłam informacji z różnych źródeł, a pomimo to te informacje nie dały mi jasnego obrazu. Dostrzegłam, że jest tyle samo zwolenników jak i przeciwników sterylizacji - pod względem medycznym (wśród specjalistów wet). Również rozmawiałam z weterynarzami, którzy jak najbardziej znają sprawę, a mimo to mają różne o niej zdanie. Sama podjęłam decyzję, żeby wysterylizować suczkę...bałam się ogromnie. Chyba mogłam nie czytać o tych wszystkich powikłaniach jakie mogą wystąpić po sterylce. Wcześniej...kilka lat temu, miałam suczkę, niesterylizowaną...nie rodziła, pilnowałam jej na spacerach, wszystko było dobrze. Niektórzy ludzie nie chcą kastrowanych psów - i tu na dogo były takie adopcje. Czy potrzebne im do rozmnażania? Nie...tylko niektórzy uważają, że pies się zmienia. Mają takie prawo. Jak ktoś chce pilnować psa, to pozwólmy mu. Myśląc tak jednoznacznie, to można pomyśleć, że hodowcy wyadoptowując psy stawiają chyba na ich rozmnażanie, bo o kastracji nic nie mówią. Jeżeli właściciele są odpowiedzialni to nie róbmy problemu. Pozwólmy na posiadanie własnego zdania każdemu człowiekowi. [CENTER][B]To moje podejście do ludzi, którzy nie sterylizuja psów i kotów. Szanuję ich pogląd i wierzę w ich rozwagę, że kolejne -choć śliczne-pieski, nie muszą pojawiać się na świecie.[/B][/CENTER]
  7. Czy nikt o tej pieszczoszce nie pamięta :( Chyba do świąt nie dam rady odnowić ogłoszeń - przepraszam. Będzie allegro odnawiane, może ktoś ją wypatrzy.
  8. :mad:I gdzie te zdjęcia Beatko
  9. A my byśmy wiedziały czy możemy kasą Marsa i Aresa objąć póki co bezimiennego :( owczarka z konstancina
  10. Mal, a czy wysyłasz pw do osób deklarujących? Wiem, że to strasznie głupio się dopominać...ale jak inne osoby wpłacają mi pieniądze na jedną suczkę, to czasem proszą o przypomnienie się, bo deklaracji i różnych spraw mają tyle, że mogą zapomnieć (np. malibo mnie o coś takiego ostatnio poprosiła:eviltong:). Nie zaszkodzi napisać pw do każdego - najwyżej zignorują, będzie wiadomo, że to co pisali o swoich deklaracjach nie było niczym poważnym.
  11. [quote name='yoko100']Psiaczki jaka do Mielca do hoteliku?dobrze przeczytalam.Bo tyle jest do czytania ze nie zdaze calego watku. Ja tam wyprowadzam pieski to napewno poznam nowych hotelowiczow[/QUOTE] To w poniedziałek będziesz mogła się przywitać z Marsem i Aresem :)
  12. Macie rację, ja napisałam, że tylko się zastanawiałam...bo pieniądze...ale nie ma co zatrzymywać zmiany Sofii. Ale i tak chcę, żeby jak najszybciej była adopcyjna i żeby jeszcze szybciej do tej adopcji trafiła :) Chyba potencjalny domek będzie musiał na szkolenie do Magdy jeździć :)
  13. Dorota :) Dzięki ogromne. Mars Ares i....jak trzeci onek ma na imię????
  14. red, czy Mars i Ares już przygotowywani do podróży są? Zaszczepieni? Książeczki wypisane jakieś? Na kogo będzie wypisana umowa? Daj mi znać co będę miała ze schronu zabrać. Postaram się w poniedziałek być jak najwcześniej. Pewnie będzie jeszcze ciemno. O 7 chcę już ze schronu wyjechać, czyli mogę być tam o 6.30....
  15. Czyli ktoś musi go adoptować...a on pojedzie do hotelu. I tak nie sprawdzają co dzieje się z psem, co za różnica. Po prostu chcą mieć czysto w papierach.
  16. Dobrze - zostawmy już to. Może ktoś inny po jagę się zgłosi
  17. kas...dzięki. Widze po dacie rejestracji że jesteś nową dogomaniaczką :) Oneczki Cię ściągneły... Dzięki Chyba nikt nie powinien mieć nic przeciwko pomocy dla konstancińskiego owczarka jeżeli pieniędzy by starczyło.
  18. A dla mnie i tak szkoda, że była jakaś szansa, która nawet nie została sprawdzona. Nigdy się nie dowiemy jaka byłaby decyzja po rozmowie z panem
  19. Tak czy tak, z góry bez rozmowy z tym gościem bym nie rezygnowała;
  20. to ja już nic nie piszę.... Będę podglądać, jeżeli w poniedziałek trzeba będzie szczeniaka zawieźć to go zabiorę. Proszę wtedy lilith o telefon, zabiorę na wieczór w niedzielę jagę do siebie i w poniedziałek z nią pojadę.
  21. lilith...przesłałam ci PW :( może jeszcze raz spróbujesz? Szkoda tych szczeniorków przy -10stopniach
  22. Red ma namiary Może byłoby miejsce, a ofiarodawcy zgodziliby się, żeby z ich pieniążków opłacany był jeszcze jeden owczarek. Mal zrobi listę...sporo osób chciało finansowo pomóc. Może tych finansów starczy. Tylko chyba wszyscy muszą się wypowiedzieć czy się zgadzają.
  23. Mal, a mogłabyś tak dla jasności poprosić red żeby wkleiła rozliczenie funduszy naszego Marsa i Aresa? Przepraszam, że piszę o tym, szczególnie, że nic się nie dorzuciłam.
  24. Hm...te owczarki mają chyba sporo kasy. Może na 3 psy jej starczy. Ja niestety nie zabiorę go w poniedziałek. Nie dam rady 3 psów przewieźć :( Ale przecież znajdzie się ktoś chętny do zawiezienia go do Mielca gdyby było miejsce i kasa.
  25. Dziewczyny, kłotnie pieskom nie pomogą. Proszę, zakończcie sprawę. Uważam, że tak czy tak trzeba z panem pogadać, nie przez telefon. Może okazać się że mówi sensownie, a może okazać się, że nie. Potrzebujemy kogoś kto pojedzie do tego pana. Szukamy dalej.
×
×
  • Create New...