Aniu, nie załatwiliśmy. Nie wiedzą, gdzie zginęło i tyle..:roll:
wcześniej jak ta paczka przyszła, nie dostałam awizo i wróciła do Wwa po kilku dniach. Potem ja wyjechałam i dzwoniłam żeby mi paczkę zostawili dzień dłużej.. (czyli 15dzień) Koleżanki, też były i przypominały, a one i tak odesłały, a może już wtedy zabrały i odesłały pustą..?:shake: wiedziały co tam było..
Teraz się ubezpiecza paczki, dopłaca się do 50zł 1zł, a powyżej więcej. I wtedy jak coś zginie/zniszczy się, wypłacają odszkodowanie. Jakie, nie wiem. Staram się unikać pocztę.