No on zazwyczaj w poduszki chciał zakopać miskę z suchym, tak przyszłościowo myślał :)
Ja mu do gotowanego przemycałam garść suchego czasami :) i oczywiście są opinie, że mieszać nie wolno, że na zmianę jak się jeść daje też źle.. Ale biegunek u niego to nie powoduje, żadnych innych dolegliwości.
Kością się z nim bawiłam zazwyczaj, czasem ją podziamgał , aż w końcu zjadał.
Jak go będzie rozpieszczać tak mięchem, to on w życiu suchej nie tknie. Przegłodzić go, on nawet dzień będzie potrafił protestować. Suchej z ręki też nie je?
"Siad", "zostań".. "chodź' i dawałam smaczka :)