-
Posts
9747 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marysia55
-
Starszy pies leży na chodniku Wawa. MA DOM!!!!
marysia55 replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lulka']Bari nadal szuka domu.... wszyscy juz o nim zapomnieli? :-( [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1060837.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1060835.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1060834.jpg[/IMG][/QUOTE] mówisz-masz , ale nastepnym razem to sobie sama będziesz szukać na wątku, twoje szczęście że cie lubię :evil_lol::evil_lol: ale faktycznie lulka wszystkie zdjęcia przez foto... zniknęły zwłaszcza te z pierwszej strony-warto byłoby je odnowic :eviltong: -
[quote name='Renata5']Pewnie tak,pewnie tak:diabloti::evil_lol:[/QUOTE] Renatko co to , spać nie możemy . Na tylu wątkach sie spotykamy, że niedługo zacznę cie traktować jak zyciowego partnera :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Starszy pies leży na chodniku Wawa. MA DOM!!!!
marysia55 replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiapk']dogociotki, bardzo was proszę, nie bijcie się! :lol:[/QUOTE] czasami warto komus przylać :evil_lol::evil_lol::evil_lol: tak dla zasady :diabloti: -
ślepy Puko w hoteliku u leny szuka domu...Puko ma dom
marysia55 replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysia_']Allegro ma, ale inne ogłoszenia napewno się przydadzą :cool3:[/QUOTE] na pewno by sie przydały, na allegro ma około 350 wejść . Wiem , że nie o ilośc chodzi , tylko o tego jednego człowieka :lol: -
Kraków-Nie Widze Ale Ufam-Aniolek nas opuscil:([*]
marysia55 replied to karusiap's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mam taką cichą nadzieję w sercu Renatko, że faktycznie może poruszy kogoś serducho i da mu domek na całe życie, on tak długo juz na niego czeka z taką ogromną cierpliwością i pokorą na którą stać tylko takiego dobrego psiaka. Mam takie samo marzenie jak i Trufel o cudownym domku i człowieku który będzie jego przewodnikiem na tym świecie :loveu::loveu: -
Kraków-Nie Widze Ale Ufam-Aniolek nas opuscil:([*]
marysia55 replied to karusiap's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:crazyeye::crazyeye::crazyeye: taki zły ???? -
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
marysia55 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dogo07 :loveu: zgłaszam sie na wątek, jak sie doczytałam to już cioteczka zuzlikowa będzie robić allegro, więc sie nie wychylam i nikogo więcej narazie nie będę o to molestować :evil_lol:. Mogę napisać tekst ale na pewno nie zdążę do jutra więc pewnie poleci ten poprzedni chociaż według mnie jest trochę za "suchy". Zresztą nie wiem czy by sie wam spodobał mój. Pisałam tekst do ogłoszeń dla Demi (Jadwigi) chyba z tego samego schroniska więc może sprawdzicie czy o tego typu tekst wam chodzi. Broń boże się nie narzucam . Będę pilnować wątku i gdybm się na coś przydała to dajcie mi znać. Pozdrawiam Misiunię. Tak właśnie bardzo często wygląda ludzka wdzięczność :shake: -
[quote name='irenaka'][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/6623/amorkrzyczki65.jpg[/IMG][/QUOTE] [SIZE="3"][COLOR="Purple"][CENTER]nie myślałam , że taki całuśnik z naszego Amora :loveu::loveu:[/CENTER][/COLOR][/SIZE]
-
Starszy pies leży na chodniku Wawa. MA DOM!!!!
marysia55 replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='bico']jesu, ale się Marinka ze mną droczy:mad: tu pisze - "nie bij, będę grzeczna" ale wstydzi się dalej:mad: będzie lanie jak nic:mad::mad::mad::evil_lol:[/QUOTE] spokojnie bico :diabloti: przeciez Marinka nie napisała już czego sie wstydzi :evil_lol::evil_lol: może jednak ma cos na sumieniu o czym my nie wiemy :eviltong::eviltong::eviltong: -
Starszy pies leży na chodniku Wawa. MA DOM!!!!
marysia55 replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='bico']Marinka...czy ja już tu czegoś o wstydzie nie napisałam powyżej?:mad:;)[/QUOTE] bico no ileż można mówić do tych kobitek, a przylej jej w końcu :mad::mad: to sie uspokoi :diabloti::diabloti: -
Starszy pies leży na chodniku Wawa. MA DOM!!!!
marysia55 replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Dzisiaj poszło 20 zł na zębiska Bariego.[/QUOTE] oooo witaj Agatko, a cóż to się stało że moja nocna koleżanka , pokazała się nam w dzień :lol::lol::lol:. Widzę , że garniturek zębny Barusia będzie sfinansowany całkowicie :loveu::loveu: -
Starszy pies leży na chodniku Wawa. MA DOM!!!!
marysia55 replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
przelew wykonany, pewnie w poniedziałek dojdzie :lol::lol::lol: -
Kraków-Nie Widze Ale Ufam-Aniolek nas opuscil:([*]
marysia55 replied to karusiap's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[SIZE="3"]Jeśli kiedyś duma z człowieczeństwa w tobie zagości, przyjdź do schroniska nie chcianych uczuć, przechowalni niepotrzebnych miłości. W krakowskim schronisku od przeszło 4 lat przebywa 8-mio letni pies o wdzięcznym imieniu Trufel. Miał kiedyś dom i swojego Pana, wierzył w piękny świat , ale dziś już tych marzeń został pozbawiony w okrutny sposób. Niewidomy człowiek może liczyć na pomoc rodziny i przyjaciela jakim jest pies. Niewidomy pies najczęściej zostaje skazany na samego siebie. Jego pan pewnie planował długie wspólne życie pod jednym dachem i Trufel mu wierzył, wierzył w każde słowo wypowiedziane przez Boga jakim wydawał się mu Pan. Niestety człowiek nie dorósł do roli Boga chociaż sobie czasami taką przypisuje. Gdy Trufelek zaczął tracić wzrok pan zapomniał o swoich obietnicach, zapomniał że to członek jego rodziny. Pozbył się go jak niepotrzebną już nikomu rzecz. Skazał swojego przyjaciela na życie bez nadziei, beż miłości, bez poczucia bezpieczeństwa, na życie pełne tęsknoty i bycia niepotrzebnym. Pustkę po tych marzeniach Trufelka o rodzinie wypełniają w schronisku wolontariuszki, którym zapadł on głęboko w serca. Wszelkimi siłami starają się utwierdzać to stworzenie w przekonaniu, że wyjście z matni niemocy jest możliwe. Przychodzą więc do niego, tulą, głaszczą, rozmawiają z nim, wyprowadzają na spacery. Trufel pomimo tego, że jest niewidomy potrafi patrzeć na człowieka prosząco. Nie widzi człowieka, ale go czuje. Czuje jego zapach, czuje jego ciepło, czuje jego obecność, czuje jego delikatną dłoń. Macha ogonkiem gdy usłyszy człowieka i wtula się w niego z całych sił, nadstawiając główkę do głaskania. Doskonale radzi sobie ze wszelkimi przeszkodami na swej drodze, na znanym sobie terenie porusza się bez problemu i bardzo pewnie. Trufel idealnie sobie radzi z tą swoją ślepotą, dla niego to żadna ułomność. Nie potrafi poradzić sobie tylko z bezdomnością na którą został skazany. On nie ma szans w schronisku .... widok jego niewidzących oczu odstrasza ludzi, którzy podchodzą do jego boksu. Jest dla nich tylko „atrakcją turystyczną schroniska” . Patrzą i mówią „boże jaki biedny piesek i odchodzą dalej”, a Trufel odprowadza ich tym swoim niewidzącym wzrokiem i zastanawia się „dlaczego, dlaczego nikt mnie nie chce przecież ja ich widzę , ja widzę i czuję cały otaczający mnie świat”. No właśnie, czego zabrakło tym wszystkim, którzy z obojętnością, może obawą przed podjęciem wyzwania, w pośpiechu, mijają boks Trufelka, czego się boją aby opuścić schronisko z takim cudownym psiakiem u swojego boku ?? Czego brak Trufelkowi lub czego ma w nadmiarze, że tkwi w punkcie wyjścia, gasnąc w oczach, w których zaczyna się czaić beznadzieja, lęk że już nic dobrego go w życiu nie może spotkać, że nie trafi na człowieka, który zobaczy w nim to wielkie psie serce wypełnione miłością i oddaniem. Trufel to ciepły, serdeczny pies, który cały czas uśmiecha się do człowieka gdy tylko wyczuje go w pobliżu siebie, który macha ogonkiem bo „widzi” że na niego patrzysz. Marzy o pięknym świecie, w którym miałby swoje miejsce u boku swojego pana. Wierzy w świat, który pozwoli mu godnie żyć. Jego marzenia niewiele różnią się od naszych, ale ich spełnienie zależy tylko i wyłącznie od nas. Trufel „widzi” bramę schroniska, wie którędy prowadzi droga do własnego domu. Prosimy podejmij to wyzwanie, weź na wspólną drogę życia niewidzącego oczami psa, ale pamiętaj że to pies który widzi sercem i może pokazać ci więcej w życiu niż jesteś w stanie to sobie wyobrazić. Bądź aniołem, który otworzy przed Trufelkiem bramę schroniska i wyprowadzi go z tego piekła do swojego świata na zawsze. [SIZE="3"]przyjdź do schroniska nie chcianych uczuć, przechowalni niepotrzebnych miłości. Może, kiedy tam się wybierzesz, smutne oczy zawładną twym sercem i już będzie jedna miłość potrzebna, jednej stanie się kres poniewierce. -
Starszy pies leży na chodniku Wawa. MA DOM!!!!
marysia55 replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
rozumiem, że wszystkie deklaracje złożone po apelu o dentystę są przeznaczone na ten cel :loveu:. Jako księgowa pokusiłam sie o zrobienie małego zestawienia ( zboczenie zawodowe :evil_lol: ) 50,- Bico 15,- Kaskadaffik 50,- marysia55 10,- MyrkurDagur 10,- Marinka [B]135,- razem [/B] brakuje nam 15,- cioteczki proszę o kolejne deklaracje , tak nieduzo już brakuje aby choć troszkę ulżyć temu psu. Proszę o nr konta na pw -
Starszy pies leży na chodniku Wawa. MA DOM!!!!
marysia55 replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='bico']a która to cioteczka zajrzała tutaj jeszcze?:cool3:[/QUOTE] ja zajrzałam , Bico ty mnie zawsze wkręcisz w jaką bidule, której nie potrafię odmówić :p:p:p:p -
Starszy pies leży na chodniku Wawa. MA DOM!!!!
marysia55 replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
..........