Jump to content
Dogomania

marysia55

Members
  • Posts

    9747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marysia55

  1. Ja zawsze sie tłumaczę, że nie umiem pisać krótkich tekstów, ale jak opisać to psie nieszczęście w paru zdaniach. Jeżeli jest taka potrzeba to poobcinajcie ten tekst wegług własnego uznania ja nie mam sumienia i nie potrafię. Jednak wiem , że te dłuższe teksty sprawdzają się w ogłoszeniach na allegro :lol: Gapciu mam cichą nadzieję, że najdziesz swojego przewodnika :loveu:
  2. Czasami gorszym od koszmaru śmierci jest koszmar bycia ciągle żywym i nikomu niepotrzebnym. Gapcia jest niedużym , miłym, sympatycznym kundelkiem. To sunia , której jedyną „wadą” jest to, że los pozwolił dożyć jej wieku 16 lat. Gapcia przez 14 lat swojego życia była najszczęśliwszym psem na świecie. Miała własną rodzinę własnego pana, którego kochała całym swoim maleńkim serduszkiem. Szczęściem dla niej było gdy pan pochylał się nad nią i głaskał po główce, drapał za uszkiem ,brał jej pyszczek w swoje ręce i mówił jej cichutko do ucha ”kocham cię ponad wszystko”. Mieli siebie nawzajem , razem jedli, razem chodzili na spacerki, razem spali tuląc się do siebie. Gapcia wierzyła, że tak będzie zawsze, że urodziła się pod szczęśliwą gwiazdą. Niestety życie weryfikuje te marzenia czasami w bardzo okrutny sposób. Przyszedł moment kiedy jej pan wybrał się w daleką podróż w jedną stronę, w miejsce z którego nie ma już powrotu. Gapcia została sama, nie było przy niej pana bo choć bardzo ją kochał nie mógł już przy niej być, nie było przy nikogo z rodziny pana bo nikt z tej rodziny jej nie chciał. Gapcia rozpaczała po śmierci pana, ciągle go szukała, nie mogła zrozumieć że jego już nie ma. Została sama ze swoim bólem, tęsknotą i rozpaczą. Jednak los dał temu psu „drugą szansę” na normalne życie. Sunią zaopiekowała się sąsiadka kobieta w starszym wieku, która ulitowała się nad tym psim nieszczęściem. Przez ostatnie dwa lata była całym jej życiem. Gapcia znowu uwierzyła, że może być szczęśliwa , że los rozdając karty życia nie zapomniał też o niej. Niestety Gapcia za parę dni znowu zostanie sama. Jej nowa pani, która tak bardzo chciała aby ta psia sierota miała namiastkę własnego domu musi z uwagi na stan zdrowia iść do szpitala i nie będzie już mogła dłużej opiekować się sunią. Gapcia po raz kolejny w swoim życiu zostanie zdana samotność. Pozostawiona sama sobie ta przyjazna wszystkim ludziom i nie sprawiając żadnych kłopotów, przekochana, spokojna i zdrowa sunia zostanie skazana na schronisko. Ta psinka przywykła do domowych warunków nie poradzi sobie w schronisku. Schronisko to przepełnione boksy pełne psiej rozpaczy, smutku, tęsknoty, bólu i niespełnionych nadziei. Gdzie każde wejście człowieka budzi emocje i nadzieje na nowe życie, gdzie każde wyjście człowieka zostawia po sobie jeszcze większą rozpacz i żal. Te psy poddają się, popadają w depresję i zaczynają tracić chęć do życia. Pomału na oczach przechodzących obojętnie nie zwracających na nich uwagę ludzi uchodzi z nich ostatnia iskierka życia. Pozostają same w betonowych, zimnych zagrodach, gdzie przepełnienie powoduje, że nie mogą swobodnie biegać, gdzie ilość psów w jednym boksie doprowadza do tego, że zaczynają walczyć między sobą, gdzie słabsze są atakowane i zagryzane przez silniejsze psy, gdzie psie staruszki boją się panicznie swoich współtowarzyszy niedoli a trzęsące się ze strachu stają się ich kolejnymi ofiarami. Dzień po dniu, rok po roku odchodzą w odchodzą w boleściach zwanych starością, odchodzą zagryzane przez współtowarzyszy, odchodzą usypiane dotknięte zastrzykiem śmierci. Prosimy podaruj Gapci „trzecią szansę” na lepsze życie przecież ponoć w życiu do trzech razy sztuka, nie skazuj ją na schronisko. Nie wiemy ile jeszcze przed nią lat życia, ale za to całe wiernie psie życie przy boku człowieka zasługuje aby na te ostatnie dni znalazła cudownego opiekuna, który jeśli zajdzie taka potrzeba pomoże jej przejść za tęczowy most z godnością, aby czuła przy sobie kogoś ciepłego, dobrego kogoś kto da jej poczucie, że jest potrzebna. Tym kimś może być każdy, możesz być nawet TY …..
  3. [quote name='irenaka'][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/9568/figielkrzyczki111.jpg[/IMG][/QUOTE] [B][CENTER]czyli to zdjęcie to tylko fatamorgana???? na prawdę trudno w to uwierzyć, musiało się chyba wydarzyć coś nie przewidzianego [/CENTER][/B]
  4. [quote name='Jagienka']:-o Dziękujemy :loveu: [SIZE=3][B]Dzięki pomocy dogoaniołów udało Nam się zapłacić marzec :multi:[/B][/SIZE] Pan Tomek darował Nam brakujące 200 zł :oops:[/QUOTE] to może chociaż mu piwo postawimy przy okazji :evil_lol: albo słynne gofry z lodami :diabloti:
  5. [quote name='agamika'] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/hotelowce/apollo/ap_1.jpg[/IMG][/QUOTE] " ... ze spuszczona głową powoli wraca Apollo z karusiowej i agamikowej niewoli ..." :diabloti: to tylko wiersz :evil_lol::evil_lol:
  6. no to na razie chociaż podrzucę chłopaka na pierwszą :loveu:
  7. a ulżyj sobie kobieto i nie jedź skrótami :evil_lol:
  8. [quote name='monika083']dziekuje Marysiu ,ze sie pojawilas ...tak mi szkoda tego chlopa:shake:[/QUOTE] na razie tylko kibicuję, musze wywiązać sie najpierw ze swoich wcześniejszych zobowiązań i dodatkowo jeszcze mam do napisania 4 teksty na allegro dla psiaków. Jak tylko sie wyrobie będę bardziej aktywna, a Chojrak to fajne imię :lol::lol::lol:
  9. [quote name='Asior']jutro Brytan pięknie zaprezentuje się w programie :)[/QUOTE] będziesz nagrywać:lol: , bo ja pewnie będę w pracy jak Brytan będzie miał swoje 'pięć minut" :loveu:
  10. Asia zgodnie z zaleceniem użyłam wyobraźni, mam nadzieję że ta opowieść o Weksiku poruszy czyjes dobre serducho :loveu::loveu:
  11. [B][SIZE="3"][COLOR="#0000ff"][CENTER]Oddam Ci całą moją miłość, oddam Ci całe moje serce, Oddam Ci nawet moją duszę, tylko mnie przytul, weź na ręce …[/CENTER][/COLOR][/SIZE][/B] Takie pragnienie codziennie widzimy w oczach maleńkiego psa w krakowskim schronisku. Takie maleństwo nie powinno nigdy znaleźć się w schronisku, takie maleństwo powinno być przytulanką człowieka o wielkim sercu i wspaniałej duszy. Weks to młodziutki ponad roczny psiak, jest nieduży waży około 4-5 kilogramów. Miał wypadek w wyniku, którego trzeba było mu operować łapkę. Może uciekł na spacerze swojemu panu nie bacząc na niebezpieczeństwa jakie niesie ze sobą ulica ?? a może pan był świadkiem wypadku i oddalił się z jego miejsca aby nie ponosić kosztów związanych z jego leczeniem?? Przekreślił psa swojego przyjaciela z listy członków rodziny. Często jesteśmy świadkami takiego postępowania właściciela, którego przerósł fakt odpowiedzialności za przyjęte pod swój dach żywe stworzenie. Pewnie miało być tak jak w życiu „ razem na dobre i na złe” ale życie bardzo często weryfikuje ten slogan tylko do słów „ razem na dobre” a „ na złe”… to piesku radź sobie sam. Weks jest za młody aby mógł sobie poradzić bez pomocy ludzi. Trafił do krakowskiego schroniska gdzie zajęli się nim lekarze, pracownicy i wolontariusze. Łapka jest już zoperowana. Weks zaczął nawet na niej nieśmiało stawać, chodząc podpiera się nią jeszcze tak trochę delikatnie, ale to dobry znak. Weks ma naprawdę dużą szansę aby powrócić do normalnego życia, aby tak jak każdy młody psiak biegać za swoim panem, aportować piłeczkę czy wskakiwać mu na kolana i patrzeć w oczy , które będą się do niego uśmiechać. Ale potrzebuje człowieka , który poświęci mu trochę czasu, będzie masował tę łapkę, okaże zainteresowanie i obdarzy taki wielkim uczuciem, które Weks potrafi odwzajemnić. Takie maleństwo siedzące samo w schronisku z reguły popada w depresje, przeżywa ogromną traumę która nie sprzyja ani gojeniu się urazów fizycznych ani psychicznych. Jest przerażony i bardzo samotny. Ożywia się tylko na spacerkach, wtedy widać jaki to kontaktowy pies, łagodny w stosunku do innych psiaków, wpatrzony w swojego opiekuna, jest bardzo grzeczny a wręcz przymilny. Widać jak bardzo jest wdzięczny za każdą chwilę jaką mu poświęca człowiek. Mamy nadzieję, że ktoś z Państwa czytają tę historie młodziutkiego psa z takim już dużym bagażem doświadczeń życiowych ofiaruje mu swój dom, okaże odrobinę miłości i to co w człowieku najważniejsze czyli serce. Ktoś kto pomoże tej nieszczęśliwej psiej sierocie. Ktoś kto udowodni że życie to nie tylko samotność w schroniskowym boksie z przypiętym numerkiem do obroży, że życie to swój dom, swój człowiek, własna rodzina i imię . Prosimy ofiaruj Weksikowi domek on tak bardzo go potrzebuje, aby nie został tylko anonimowym numerem w ewidencji schroniska i aby patrząc w Twoje oczy mógł dokończyć to swoje małe , psie pragnienie : [B][SIZE="3"][COLOR="Blue"][CENTER]Więc daj mi tę ostatnią szansę, pomóż w bolesnej mej udręce, stanę się całym Twoim życiem, ...tylko mnie przytul, weź na ręce..."[/CENTER][/COLOR][/SIZE][/B]
  12. witaj Moni :lol: wchodze na wątek ale widzę już tutaj parę znajomych cioteczek czyli zbiera się sama śmietanka:sabber:
  13. wchodzę na wątek tej biduli :loveu: i spróbujemy trochę powalczyć dogomanko :lol::lol: nie ma psiaków bez szans
  14. [quote name='Asior']j3nny, będe zaciskała wszystkie kciukasy.. nawet te u nóg :oops: dziś mu robię allegro... Marysiu... tak sobie pomyślałam, ze przeciez bez fajnego tekstu niewiele zdziałam. Czy była by szansa na tekścik w najbliższym czasie??? :cool3:[/QUOTE] Asiu dla ciebie wszystko, nawet odrzucony mąż i zarwana noc :evil_lol::evil_lol: ale tych informacji o Weksiku tak jakos malutko , będę musiała ruszyc mój uczęczony mózg :diabloti: j3nny ja też chętnie potrzymam te kciuki, ale jak napiszę tekścik:lol:
  15. ale z tego czytam to Mała Mi ma szanśe na swój wymarzony domek z prawdziwego zdarzenia :lol::lol:
  16. :crazyeye: no i gdzie te dobre wiadomości ???? Dropsik chłopaku ty nie rób nam takich numerów :loveu:
  17. [quote name='elik']Pedro - piękne i obiecujące imie. Pewnie domek szykuje się dla niego specjalny:loveu:[/QUOTE] elik :crazyeye: a skąd Ty sie kobieto wzięłaś na tym wątku?? niestety nasz Don Pedro ciągle szuka domku :placz:
  18. [quote name='zebrazebra']Zgodnie z obietnicą dla [B]marysi55 :evil_lol: [/B][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/109/154f0ee78a14d610.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/113/22c866c9144f9df2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/113/bb4604b6af2c3a5e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/109/1992e5225e959a70.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] [B][SIZE="3"][COLOR="Blue"]ciocia marysia55 pięęęęęęknie dziekuje za te przecudne zdjęcia Noelki :loveu::loveu::loveu: na jakis czas mi wystarczą :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ale tylko na jakiś czas :diabloti:[/COLOR][/SIZE][/B]
  19. [quote name='Asior']moze tekścik :cool3: I dla Wekselka bym też baaardzo prosiła tekstunio :oops:[/QUOTE] Asior wiesz , że mam do ciebie słabość i nie umiem ci odmawiac ( prawie jak własnemu TZ) ale nic mi nie mówi słowo Weksel. czyżbym pomineła jaki wątek czy jeszcze mi sie imię piesa nie utrwaliło :lol::lol::lol:
  20. [B]piekny owczarek, mam nadzieje że nie zagrzeje długo dupska w schronisku [/B]
  21. [quote name='Asior'][IMG]http://img2.imageshack.us/img2/8689/dsc03002k.jpg[/IMG][/QUOTE] [B][SIZE="3"][COLOR="Navy"][CENTER]jak pieknie "przybija piątkę" :loveu::loveu:[/CENTER][/COLOR][/SIZE][/B]
  22. [quote name='Asior'] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/8679/dsc02943h.jpg[/IMG][/QUOTE] [CENTER][B][SIZE="3"][COLOR="Purple"]faktycznie taka malutka sarenka :loveu:[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER]
  23. [quote name='Asior']najbardziej dobija mnie fakt, ze tak niewiele krakusek odwiedza ten wątek, jak i zresztą wiele innych :( Jak się nie będzie go podbijać to nikt go nie zauważy :( Jutro mu banerki zrobię jakieś...[/QUOTE] wchodze na wątek i obiecuje, że będę malucha podnosić, a może się na cos przydam jeszcze w inny sposób :loveu:
  24. Asiu wchodzę na wątek i będę pamiętała , może na coś sie przydam ????
×
×
  • Create New...