Jump to content
Dogomania

marysia55

Members
  • Posts

    9747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marysia55

  1. naprawde bardzo mocno trzymam kciuki żeby sie Gonzalezowi udało, to pies który jak mało kto zasługuje na piekny , kochający dom. Gonzio wierzę ,że będzie dobrze :loveu::loveu::loveu:
  2. [quote name='j3nny'][URL="http://img207.imageshack.us/my.php?image=dsc04472x.jpg"][/URL] [URL=http://img244.imageshack.us/my.php?image=dsc04473.jpg][IMG]http://img244.imageshack.us/img244/5268/dsc04473.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] [COLOR="Navy"]faktycznie chudzinka z niego , to jego typowa budowa??? czy cos mu dolega???[/COLOR]
  3. [quote name='karusiap']thanke Ago:loveu::loveu: a Apollo byl dzis TTAAAKKK daleko i TTTTAAKK wysoko na spacerku:loveu:dzielny chlopak:loveu:[/QUOTE] :crazyeye: co to znaczy tak daleko, tak wysoko???? chyba nie zabrałaś go na Gubałówkę :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  4. [quote name='pati_zabrze']Nasz śliczny pycholek :loveu: [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_7217.jpg[/IMG][/QUOTE] [B][I][SIZE="3"][COLOR="Navy"]i jeszcze jaki przecudny jęzorek :loveu::loveu:[/COLOR][/SIZE][/I][/B]
  5. [quote name='gonia66']No...znów się rozgada lam..to chyba marysia tak na mnie wplywa:lol::lol:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: dobrze chyba, że tu jestem i masz na kogo zwalać to swoje wrodzone gadulstwo :diabloti::diabloti::diabloti: no ale dobra zgadzam się niech będzie juz na mnie :placz: ale tak na marginesie to mnie chyba juz tez chwyta skleroza, zrobiłam tylko :wallbash: przelew na Kubusia o żarełku zapomniałam . Czy on jeszcze jada te frykasy :evil_lol: bo jeśli tak to zaraz poleci drugi przelew na jedzonko. Tak mnie lubią w banku , że nie pobieraja ode mnie opłaty za przelewy :diabloti::diabloti: więc mogę wpłacać ratami :roll::roll::roll:
  6. dla swojego dobra Dropsik radzę posłuchać cioci Goni66 ( ona jest zdolna do wszystkiego :evil_lol::evil_lol::evil_lol: )
  7. co was tak dzisiaj wzięło depresyjnie, wię dla zmiany klimatu "uprzejmie donoszę" że ode mnie poszedł juz przelew dla Kubusia na maj :eviltong:
  8. [quote name='Asior']Miałam dziś bardzo fajny tel o Brytana... Pani mieszka w Bohni ma swojego psiaka... Pani ma swiadomosć wszystkich jego chorób i dolegliwości i tej karmy... Jedyny minus to, zę Pani mieszka na 4-tym piętrze.... Ale jeśli w czwartek Brytuś nie pójdzie po programie to jedziemy tam z Izą w najbliższych dniach i sprawdzimy domek :loveu:[/QUOTE] kurcze jak fajny domek to tak wysoko, a może tam jest winda :lol:
  9. Trufelek miało być troche wcześniej, a wyszło prawie tak samo. Mam nadzieję że wybaczysz ciotce :loveu::loveu: i ruszysz dupsko na pierwszą stronę
  10. Asiorek zacznij zbierać kasiore na transport, a zuzlikową zabierzcie ze sobą bo ona gotowa podpiąć sie na lince holowniczej :evil_lol: i będzie nieszczęście
  11. zuzlikowa o możemy sobie pobeczeć w duecie. Aż trudno uwierzyć. Niech ten transport kosztuje ile chce, żeby tylko dom okazał się taki świetny jak sie zapowiada. Dorzucam sie do transportu Gonzia :loveu::loveu::loveu:
  12. czasami tak mam :evil_lol::evil_lol: zwłaszcza w weekendy :diabloti: bo wiem że na nastepny dzień wogę pospać nawet do 10 :grins::grins::grins: w normalny dzień obchód po wątkach kończę troche wcześniej :p:p
  13. [quote name='gonia66']Oj MArysiu....a jak ja nie lubię poniedziałków..na szczęście "dostałam" w tym roku w "prezencie" w poniedziałki i wtroki tylko po 3 lekcje i na 10 i 11, więc to pozwala mi jako tako ten dzień tolerować...ale ogólnei sama nazwa "poniedziałek"...przyprawai mnie o mdłości:eviltong::eviltong: Ps. Przemyślałam...miałaś rację wczoraj...dałam spokój- szkoda nerwów...ale czuwam tam "przyczajona":lol::lol::lol:[/QUOTE] Boże gdzie ja miałam rozum :wallbash: że nie zostałam belfrem , świetlana przyszłość by sie przede mną rozjaśniała :diabloti::diabloti: a tak to widzę tylko te cyferki i cyferki, czasami dla odmiany jakiś bilansik :evil_lol::evil_lol: no i robota od rana do nocy :placz::placz:. Przemyślenia to bardzo ważna rzecz w życiu, a druga ważna rzecz to przyjaciele nawet jeśli są tylko wirtualni :buzi:
  14. [SIZE="3"]przez te pieszczoty zrobicie z chłopaka erotomana :evil_lol::evil_lol: A może juz nim jest ?? :diabloti:
  15. lena13, czuję że to chodzi o mojego posta, wiec od razu wyjaśniam , że nie było moim zamiarem urażać ludzi prowadzących hoteliki dla psów. Nie każdy kto prowadzi hotel tak podchodzi to tego jak Ty. Bardzo często w hotelu pies ma jedzenie, dach na głową i poczucie bezpieczeństwa, ale tez często nie ma poczucia ciepła i miłości. Z tego co piszesz gdybyś miała wziąć naszego Puko do siebie to japodpisuje sie pod tym obiema rękami :loveu::loveu:
  16. Misia jeszcze jest dosyc wcześnie. Ruszaj dupsko idziemy na pierwszą stronę, pooglądać świat ... a może świat zauważy ciebie :loveu::loveu:
  17. masz rację, ale z drugiej strony ja zawsze największy problem z zaspaniem mam właśnie w nocy z niedzieli na poniedziałek. Ja nazywam to "syndrom poniedziałku" :evil_lol::evil_lol: Jak ja nie lubie poniedziałków :diabloti:
  18. [quote name='Frotka']Powtórz koniecznie. Dziękujemy![/QUOTE] żeby nie szukać po wątku mogę go wkleić jeszcze raz i zapłacę za wyróznione allegro, tylko nie pamietam już ( skleroza :wallbash: ) kto je w tego robił . Jeśli ktos pamieta to proszę o namiary a ja juz dalej będę to pilotować :lol:
  19. :crazyeye: no faktycznie , straszna cisza u Zbiega. Cioteczki zapomniały o nim, a on jak każdy samotny psiak czeka i czeka :-(
  20. [quote name='Asior']ależ puchy tu dzisiaj :([/QUOTE] no Asiorek , dopiero skończyłam rodzince PIT-y rozliczać :evil_lol::evil_lol: a w dodatku wiesz że ja nocny obchód zaczynam z reguły po 22 :diabloti::diabloti:
  21. no i ja tez zaglądnęłam Asiu :loveu: . Asiu przeczytałam wprawdzie pobieżnie wątek, ale przeczytałam. Puko powinien znaleźć się w DT ( hotelik to według mnie ostateczność jako ratowanie zycia). Takie ślepe pieseczki 'widzą' świat i otaczających ich ludzi sałym swoim ciałkiem ( wszystkimi zmysłami) dla nich ważny jest kontakt z człowiekiem i jego zapach. Najlepszy hotelik tego mu nie da. Jedno jest pewnie trzeba go jak najszybciej wyciągnąć ze schroniska, aby nie doszło do zagryzienia. Nie jest to wbrew pozorom takie żadkie. Do dzisiaj mam w oczach i głowie starego, ślepego psa Bostona z krakowskiego wątku. Pomimo,że ruszyła akcja pomocy nie zdążylismy bo dobrali sie do niego koledzy z boksu. To naprawdę czasami godziny decydują o życiu lub śmierci psa. Może warto podsumować dotychczasowe wpłaty aby zorientować się jaką kasą dysponuje juz Puko.Na pewno sie dołoże tylko muszę przetrzepac portfel juz mam tyle zobowiązań, że nadziwić sie nie mogę skąd się tyle wzięło :lol: Jedno jest pewne Puko musi opuścić schronisko najszybciej jak można , a my mu w tym musimy pomóc od tego tu jesteśmy. Poza tym nie ma beznadziejnych przypadków, są tylko przypadki gdzie nasza nadzieja za szybko gaśnie.
  22. [quote name='Asior']ewuś, wolała bym uniknąć busa :( [B]ja jestem pierdoła [/B]i zaraz zgubię drogę, albo coś :([/QUOTE] Asior pierdoła, dobre sobie.... ciekawe kto w to uwierzy :evil_lol::evil_lol:
  23. [quote name='Renata5']Jestem,jestem;) Marysia poczekała:multi::loveu:[/QUOTE] .... ale jak widać sie nie doczekała :mad::mad::mad:
  24. Rendi lecimy na pierwszą stronę, deptaczek tej nocy będzie nasz :lol:
×
×
  • Create New...