eh, szkoda...sunia też jest piękna i taka smutna na zdjęciach...po cichu liczyłam że napiszesz, że już jej tam nie ma :-(
czekam więc dalej cierpliwie ale bardzo cię proszę, pamiętaj o niej.
linko ja cię bardzo proszę o jakieś informacje.robię suni allegro a nawet nie wiem czy ona nadal jest w schronisku czy nie...:shake:
poza tym obiecałaś mi lepsze zdjęcia i jakieś informacje...czekam, czekam i nic...
teraz tylko magda musi załatwić sterylkę i miejsce gdzie ajra kilka dni poczeka po zabiegu, by pojechała do nowego domu już nieobolała.
mam nadzieję że nikt jej nie weźmie sobie ze schroniska zanim my ją zabierzemy:roll:
ania nawet zaoferowała się ze w razie problemów panią "uświadomi" jak osfajać ze sobą psiaki.
ab-agnieszka, niech mi to będzie ostatni raz!:mad:;)
no dobra...wybaczone;):evil_lol: