-
Posts
19512 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agaga21
-
był jakis telefon z allegro? czy osa ma inne ogłoszenia?
-
[quote name='MamaOzzinka']o może w ten sposób-nie dzwigła bym właśnie tej odpowiedzialności-że podjęłam decyzje o czyimś-być czy nie być...:( nie czuje się na tyle silnym człowiekiem by decydować o takich sprawach.nie wiem ale pewnie wiele bezsennych nocy by mnie to kosztowało...dlateo z całym szacunkiem do was.mam nadz.że nie zostałam opatrznie zrozumiana..-dlatego prostuje-szacunek,życzyła bym sobie i światu żeby wszyscy byli tak odpowiedzialni.[/QUOTE] jeśli by sie okazało, że szanta by była w ciąży, to sterylkę aborcyjną byś musiała też jej zrobić, z tym że decyzja by była moja, nie twoja .
-
[quote name='ms_arwi'][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/6634/hpim3709.jpg[/IMG] Nazywamy go Żaba, bo zawsze sie tak usmiecha, ze przypomina żabe ;)[/QUOTE] a ja mu robiłam allegro...i juz nie robię! cholera! natalia, czy on miał swój wątek? skąd wziąć tekst i fotki?
-
[quote name='MamaOzzinka']pewnie mnie przeklniecie...ale nie potrafiłabym podjąć decyzji o takiej aborcji u suńki..u kogokolwiek..:( co taka suczka pózniej przeżywa..?nie mają depresji..?aa z pewnością jestem walnięta ale żal mi tej suni okrutnie..bardziej od każdej kobiety która ->samodzielnie<- podjęła decyzje o aborcji..nie wpominając o maleństwach..:( masakra.respect.twardziele z cioteczek;/[/QUOTE] taka sterylka to po prostu mniejsze zło :(
-
co się stało? nie dają rady z takim mikruskiem??
-
Amstaff Bruno za TM :( w nowym domu był tylko 5 m-cy
agaga21 replied to Czaruś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
może warto by zmodyfikować tekst w ogłoszeniach, podmienić fotki...czasem pomaga... -
[quote name='banokas1']Ale już jesteśmy :D[/QUOTE] ale pewnie znów znikniecie na całe tygodnie...?
-
[quote name='baster i lusi']Morrisek wlazł do wody,a to dobre.[/QUOTE]rozkręca się chłopak [quote name='fioneczka'] i czego Ty kobieto chcesz od tego oczka ... nie rozumiem :shock:[/QUOTE]ciotka, ja wiem, że masz juz swoje latka ale zeby już ślepnąć???:crazyeye::crazyeye::evil_lol:pokazałabym ci jak powinno wygladać oczko wodne...
-
[quote name='maciaszek'] Oto powód dla którego nie mamy kota (oprócz tego dość istotnego powodu - że białas by go zeżarł...): [URL]http://www.youtube.com/watch?v=I1qHVVbYG8Y&feature=related[/URL][/QUOTE] nie uwierzysz ale właśnie niedawno gdzieś pisałam , z jakich powodów nie mam kota...i również przykładem był SIMON'S CAT:crazyeye::evil_lol::evil_lol:
-
Pregus - piekny i trudny CC wrocil do swojej rodziny!
agaga21 replied to ms_arwi's topic in Już w nowym domu
[quote name='ms_arwi'][COLOR=#1f497d]mail od Marka:[/COLOR] [COLOR=#1f497d]"[/COLOR][COLOR=#1F497D][FONT="]Witam, Pręgusek jest na dobrej drodze do adopcji, u nas nie mamy z nim żadnego problemu, wręcz przeciwnie dostarcza nam dużo miłości i radości. [/FONT][/COLOR][/QUOTE] ooo! a jakieś szczegóły? -
[IMG]http://i51.tinypic.com/2ylv72b.jpg[/IMG] gdy sie juz ożłopała, morrisek dzielnie zaczął pomagać(nigdy wcześniej nie piły wody z tego "oczka"!) [IMG]http://i51.tinypic.com/noc7l2.jpg[/IMG] może dosięgnę? [IMG]http://i53.tinypic.com/2vxnbqg.jpg[/IMG] chyba jednak nie [IMG]http://i53.tinypic.com/14wd45i.jpg[/IMG]
-
amstaffka SZANTA ... znalazła swoją przystań !!!
agaga21 replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
asiorku, dobrze, że tu jesteś. mam nadzieję, że jutro wszystko będzie dograne i sunia jak najszybciej pojedzie. będzie pod naszą opieką, czyli psiaków z tzw.(póki co ;) ) "BB", bedzie rozliczana na naszym watku rozliczeniowym (link w moim podpisie) i przejmiemy za nią pełną odpowiedzialność do czasu znalezienia domu stałego. w razie gdyby u mamyozzinka nastąpiły problemy nie do przeskoczenia, sunia pojedzie do hoteliku w szczecinku. -
amstaffka SZANTA ... znalazła swoją przystań !!!
agaga21 replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
własnie gadałam z agamika. jesli asior nie da rady jutro sie z mamaozzinka spotkać to agamika jutro podjedzie i we wtorek sunia juz mogłaby jechać... -
psiska po weekendzie wygłaskane za wszystkie czasy. przyjechał mój brat z synkiem(6 letnim). mały zakochany w morrisie, przed wyjazdem, gdy zrozumiał, że jednak nie moze zabrać morrisa ze sobą do domu była rozpacz. my sobie żartowaliśmy, że jak z karolem dobrze zagada to mu jeszcze dopłaci za wzięcie morrisa, tylko żebym ja nie widziała...i chłopak się nastawił a my nie pomyśleliśmy, że on to bierze na serio:shake:. w każdym razie psy "wytresowane":evil_lol::evil_lol:. podaj łapę morris robił ze 100 razy a etna musiała ciągle "dawać głos":evil_lol: teraz odsypiają.