-
Posts
19512 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agaga21
-
moje pierwsze dziecko było bardzo zaplanowane, cieszyłam się jak głupia gdy byłam w ciąży. nałogowo czytałam wszystkie gazetki, czasopisma i książki dla przyszłych mam :evil_lol::evil_lol: okazało się, że moje dziecko do mniej więcej roku było ideałem:crazyeye:! nie płakało, nie wymagało, zawsze uśmiechnięte i zadowolone, nie chorowało, nie miało kolek,odparzeń, wysypek, w nocy pięknie spało z przerwami na jedzenie i kupkę ;) wszyscy mi mówili, że przy takim dziecku, nie odczułam, co to naprawdę znaczy mieć dziecko:evil_lol::eviltong: i powiem wam, że naprawdę wszystko robiłam instynktownie, bo nigdy wcześniej nie zajmowałam się dzieckiem i nie miałam doświadczenia w tej kwestii.po prostu opieka nad kamilkiem sprawiała mi dużą przyjemność i kochałam to dziecko jeszcze zanim przyszło na świat-w zasadzie odkąd się dowiedziałam, że jestem w ciąży. wszystko mi się czkawką odbiło, jak kamil zaczął przechodzić tzw. bunt dwulatka:diabloti: półtora roku histerii:crazyeye::mdleje::mdleje::mdleje: nie przyznam się jakie miałam nieraz myśli i co miałam ochotę z nim zrobić:oops::diabloti: jakoś to jednak przetrwaliśmy ale pewnie troche siwych włosów dzięki temu zdobyłam... a obce dzieci doprowadzają mnie do szału. nawet nie lubie z nimi rozmawiać, nie lubie jak się do mnie odzywają lub coś ode mnie chcą...pewnie dlatego tak jest, że my jesteśmy dogomaniaczki ;) i wolimy pieski :D
-
[quote name='paulinken']Ciocie. W sobotę zawożę z mężem sunię z tego wątku, też z obory, do Cieszyna (Łobeski) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/204892-Dwie-Oneczki-uratowane%21szukamy-transportu-na-trasie-W%C5%82oc%C5%82awek-Stargard-Szczeci%C5%84ski-%21%21?p=16990206#post16990206"]http://www.dogomania.pl/threads/204892-Dwie-Oneczki-uratowane!szukamy-transportu-na-trasie-W%C5%82oc%C5%82awek-Stargard-Szczeci%C5%84ski-!!?p=16990206#post16990206[/URL] generalnie moglibyśmy nadłożyć drogi, żeby Lalę zawieźć... ale: 1) obawiamy się, że suki mogłyby się pogryźć, a my nie mamy możliwości rozdzielenia psów w samochodzie 2) albo i nas...[/QUOTE] a macie miejsce na klatkę? mamy klatkę w poznaniu w razie czego. można by jedną suke umieścić na przednim siedzeniu przywiązaną a drugą w bagażniku-w klatce jeśli auto to kombiak.
-
sieka z niebieskiego forum daje 20zł miesięcznie na lalę aga, jeśli mamy wziąć lale pod opiekę, tak jak to wcześniej ustalałyśmy, to oczywiście, że bierzemy wtedy za nią odpowiedzialność finansową. jednak ostatnio kiepsko u nas z finansami, dlatego nie chcę, nie mogę sobie pozwolić na to, by brać kolejnego psa bez deklaracji. chociaż część musi się udać zebrać. lala wymaga też leczenia, na które też bedzie potem trzeba pieniążki zorganizować.
-
[quote name='Lu_Gosiak']Luka jest w Lublińcu na slasku allegro ma u mnie wyróżnione i caly pakiet ogloszen..pare telefonow bylo, ale caly czas nie to wiec teraz jest jeszcze bardziej Jej szkoda, by nie rzec, ze jest totalna masakra, az nie mam sil pisac...dzis po mega haji z właścicielka domu w ktorym mieszkala Luka musialam psa zabrac do schronu - bo balam sie o Jej los....wiec Luka jest totalnie załamana, dostala ze stresu ślinotoku, piszczala i wygladala jak przysłowiowo zbity pies:shake::shake: koszmar....[/QUOTE]:placz::placz::placz::placz:
-
[quote name='ania z poznania']Jutro zadzwonię do weta i poproszę o pobranie wymazu, zapytam czy to może być takie wygryzanie, ale on już w takim stanie trafił do przytuliska.[/QUOTE] nie wiadomo jak byl przetrzymywany wcześniej. wymazy jak najbardziej trzeba zrobić, by nie krążyć w ciemno. oby nie jakieś świństwo.
-
uszyska ka cuuudne!
-
[quote name='ania z poznania']Ds nie może z Diną dojść do ładu, rozważają jej oddanie.[/QUOTE] ojej.....a co się dokładnie dzieje?
-
coś się stało?
-
100 lat arinko :) :)
-
[quote name='Akrum']ale... ale na prawdę?? na DT chcesz naszą Lalę??[/QUOTE] aga, mariamc to danusia ze szczecinka-z hoteliku o którym ci mówiłam, że lala może pojechać jak się miejsce zwolni. to nie domowy dt ale super warunki i opieka medyczna, spacerowa, dobre jedzonko i mnóstwo troski ;) potrzebujemy jednak 200zł/miesięcznie
-
przydałby się dobry tekst dla dolcia
-
dziewczyny, zaraz! lala ma jechać na miejsce suni z obory ale czy są na nią jakiekolwiek deklaracje??? nie możemy jej wziąć bez nich, coraz mniej osób nasze psy wspiera, nie damy rady.
-
TUPTUŚ ponownie szuka domku!!! Prosimy bardzo o pomoc.
agaga21 replied to kobietka's topic in Już w nowym domu
czym różnią się te 2 obrazki? [QUOTE]Tuptuś przed interwencją [B]wychudzony, brudny, smutny, apatyczny, na łańcuchu[/B]: [IMG]http://1.bp.blogspot.com/-MmvksvnOWI8/TdYnhe4yfGI/AAAAAAAAAH0/3xL1F4JQiWg/s320/tuptus+4.jpg[/IMG] Aktualne zdjęcia Tuptusia [B]przybrał na wadze, czysty, smutny, apatyczny, na łańcuchu[/B]: [IMG]http://3.bp.blogspot.com/-1lfGO86asV0/TbJ9EpqVniI/AAAAAAAAAHY/K7CK6CVEnks/s320/tuptus2.jpg[/IMG][/QUOTE]jedynie tym, że psiak dostał ciut ciałka i narzędzie tortur na szyję:shake::-( niczym więcej:angryy: -
przykro mi :(
-
TUPTUŚ ponownie szuka domku!!! Prosimy bardzo o pomoc.
agaga21 replied to kobietka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania z poznania']No właśnie...... Jestem więcej niż sceptyczna.............[/QUOTE] i ja. jakoś trudno mi w to wszystko uwierzyć. -
[quote name='obca_zolza']ahaaaaaaa Dziekuje Alicja...Napisalam do Canaveral-staff.. Może będzie wiedziała co z sunią. Ja zostaje przy swoim: w razie potrzeby znajdzie u mnie i miske karmy i łózko i towarzyszki do zabawy. I na pewno kawalek mojego serca. Pozdrawiam[/QUOTE] nie sądze by c-s była informowana co się dzieje teraz z sunią, którą sama zagłodziła...
-
[quote name='jukutek']no ja bym wyszła... żeby wrócić za parę dni. Ale mnie nie puszczą...[/QUOTE] pewnie też bym wyszła, tak tylko sobie mówiłam ;) na szczęście udało mi się tego samego dnia urodzić.
-
[quote name='gudrun']wow, żeby się tak innym astkom udało[/QUOTE] póki co to ja się modlę by bakusiowi się udało ;) jestem dobrej myśli, bo kota już widział i nie reagował, jednak kot się go boi i pewnie będzie początkowo omijał bako z daleka.
-
[url]https://lh6.googleusercontent.com/-0xb6zBv_s8o/TeT-hkSbZ2I/AAAAAAAAA-M/6NMZgGhb6gw/Zdj%2525C4%252599cie135.jpg[/url] mamba jakieś ćwiczenia wykonuje? :D ale was rozbójnik zaszczycił! super, że mamba go nie próbuje zjadać ;) pewnie się fajnie zaprzyjaźnią.
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
agaga21 replied to majqa's topic in Foto Blogi
ojoj, niezły bałaganik. izuniu, nie doradzę nic ale może jak ci pierwsza złość/załamka minie, to zajrzysz na wątek szkodników, może tam znajdziesz pocieszenie, że inni mają jeszcze gorzej ;) albo przynajmniej, że innym też się taka demolka zdarza. :diabloti: może nawet zechcesz się tam pochwalić "osiągnięciami" twoich szkodników:cool3::cool3: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192687-SZKODNIKI-czyli-doce%C5%84-zwierza-swego-bo-mog%C5%82a%C5%9B-mie%C4%87-gorszego[/URL] -
Fafel CC już w nowym domu. Dziękuję Furciaczek :)
agaga21 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
gosiu, jeśli masz photoshopa, to możesz w nim zdjęcia wyodrębnić. jeśli nie masz, to wyślij mi plik na maila, to wstawię. -
te ostatnie tygodnie są beznadziejne! nie dość że wielki, ciężki i twardy brzuch, dzIdzia sie rozpycha, w nocy 3 razy się chodzi sikać, to jeszcze (przynajmniej ja tak miałam) człowiek już sie doczekać nie może i chodzi jak na szpilkach :D :D miałam wywoływany poród w 40 tyg. mój kamilek był dużym chłopcem. powiedziałam sobie, że nie wyjdę ze szpitala, póki nie urodzę...i się udało :)