Jump to content
Dogomania

agaga21

Members
  • Posts

    19512
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agaga21

  1. [quote name='malami']Dziewczyny pomocy. Jestem pod koniec pierwszego trymestru i rozłożyło mnie przeziębienie. Mam gorączkę, katar, bolą zatoki, lekko gardło i zaczynam mieć mokry kaszel. Byłam u lekarza, powiedział łóżko i sok z malin 100%. Poczułam się jak u kiepskiego weta. Wiem, że nie mogę brać zwykłych leków. Jakieś pomysły na dozwolone sposoby pozbycia się tych dolegliwości.[/QUOTE] możesz stosować nasivin soft, paracetamol, rutinoscorbin, tantuum verde i chyba propolki. niestety z leków to chyba tyle :(
  2. od 19 do 21 byłam z pitusiem u weta, taka była kolejka:mdleje: wet powiedział, że ten zapach z pyska może być spowodowany wymianą zębów, bo mu mleczaki wypadają. powiedział, że to bardzo zły pomysł, by teraz psiak zmieniał miejsce zamieszkania, bo ostatnio dużo przeszedł a dziś go szczepiliśmy i to znów spadek odporności, więc zmiana środowiska jest bardzo niewskazana. tak więc zostaje u nas do piątku. rodzinka zawiedziona ale poczekają, ja mam nadzieję, że jutro czy pojutrze przyjadą go poznać, by mieć dzień czy dwa na zastanowienie się na spokojnie, czy go chcą. z jednej strony się cieszę....z drugiej w piątek będzie mi trudniej.
  3. [quote name='Donvitow'] A zresztą uważam że u mnie mają najlepiej[/QUOTE]mam dokładnie tak samo:evil_lol::evil_lol: [quote name='Donvitow'] W schronie co tydzień/ w niedzielę/ dawaliśmy szczylom pastę na robale a i tak często domki dzwoniły że maluch ma krew w kupie albo nie ma apetytu i też trzeba było odrobaczać. Zobaczymy co wet powie.[/QUOTE]bardziej niepokoi mnie to, że on charczy i chrapie. poza tym nadal pachnie tak jak wcześniej...
  4. [quote name='kalyna'] Właśnie, człowiek bardzo szybko się przyzwyczaja... ja przetrzymywałam tylko zwierzaczki, czyli szczeniaki i kocięta... I nawet jak były tylko parę godzin u nas to jednak smutno człowiekowi było. A Dina była u nas 3 dni i już łezka mi poleciała, choć cieszyłam się, ze idzie do swojego domu....[/QUOTE]ja jak mam w domu jakieś zwierze, to od razu traktuję je jak swoje, dlatego jest mi potem tak trudno a jak jest do tego słabe czy chore to dodatkowo jakieś silne "instynkty macierzyńskie" mi się włączają... [quote name='zerduszko']Oddawanie nie jest fajne :([/QUOTE]no nie jest...ale jest konieczne. [quote name='malawaszka']wcale a wcale nie jest łatwiej :shake: ja mam wrażenie, ze im jestem starsza tym mi trudniej je oddawać, ale powtarzam sobie mantrę, że muszę jak chcę nadal pomagać, a tymczasów jest bardzo mało, a hotele są drogie - AMEN :lol:[/QUOTE] no widzisz...myślałam, że jest łatwiej... a ja teraz wiem, że u nas jest o 1 za dużo. tym bardziej, że on jest jak mój cień. nie bardzo mam się jak ruszyć by go nie rozdeptać. niby to tylko jedno małe dodatkowe a zrobiło się za gęsto, więc mam nadzieję, że dziś ten domek wypali :) choć nie ukrywam, że będę tęskniła i martwiła się, czy smrodek będzie zdrowy, szczęśliwy, zadbany i kochany...
  5. [URL]http://imageshack.us/a/img829/6016/figas.jpg[/URL] genialna:evil_lol::loveu: [URL]http://imageshack.us/a/img716/7264/p2107180.jpg[/URL] nie pokazuj mi takich fotek, bo zawału dostanę! lena z siedziska na dywan fiknęła z takim a nie innym skutkiem a zośka po oparciu łazi:eek2: marusia chyba od figi grubsza się zrobiła ale jakoś mocno spasiona nie jest. szybko zrzuci na pewno wiosną. moje też się upasły na zimę. [url]http://imageshack.us/a/img708/6166/p2107211.jpg[/url] hahaha, jaka stołówka! u nas to samo-lena je a dookoła gromada sępów i każdemu zawsze coś się trafi :D
  6. a kto to? [url]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Zimowyspacer015.jpg[/url] ta fotka najlepsza :D [url]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Zimowyspacer076.jpg[/url] ale te nasze sunie podobne! tylko moja chyba drobniejszo-kościstna ;)
  7. obraczus, gratuluję ślicznego synka i współczuję stresu. grunt,że teraz jest dobrze :)
  8. ojej :( bidulka...ciekawe, czy nadwyrężyła, czy zima jej daje w kość
  9. jak zwykle piękne foty. miło się tu zagląda :)
  10. zapomniałaś zamazać twarz na jednej z fotek ;) ale kossowi włosy urosły!
  11. ten psiak ma dom :) ponoć fajnie odnalazł się w domu, jakby od zawsze tam mieszkał! [quote name='agaga21']mam nowe zdjęcia wolsztyńskiego labka. psiak wypiękniał! do ludzi jest cud-miód, psiaków nie lubi :( ponieważ prawdopodobnie mieszkał całe życie(lub większość) na dworze, na łańcuchu, mógłby zamieszkać w ocieplonej budzie w kojcu, z możliwością wychodzenia. mógłby pilnować czyjejś posesji, to naprawdę świetny psiak, ma masę energii. [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/530440_436185586437050_1105357386_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/155879_436185593103716_795407519_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/294009_436185583103717_1041742664_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/68672_436185629770379_2111062892_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/407864_436185626437046_75133949_n.jpg[/IMG] więcej zdjęć w albumie: [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.436185423103733.104196.100001368385187&type=1[/URL] [B]bardzo proszę, pamiętajcie o naszym labku![/B][/QUOTE]
  12. [quote name='kalyna'] [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-m2X6ZXvwFNE/URfKYaOovlI/AAAAAAAAIZ8/hyz0uX9cPTA/s720/IMG_0748.JPG[/URL] chyba na zawał padłabym :roll: [/QUOTE]dlaczego?? [quote name='magdyska25']maluszek jest słodki :) ja również mam problemy zrobić u siebie dt- też się przyzwyczajamy za szybko...[/QUOTE]pewnie jak się ma jednego tymczasowicza po drugim, to jest coraz łatwiej. nasza ostatnia tymczasowiczka to lucyna(już półtora roku jest u nas!), wcześniej był diablo, który był u nas z 2 tygodnie chyba i znalazł domek aż w krakowie a jeszcze wcześniej draguś(*) którego straciliśmy z powodu parwowirozy :( to wszystko było na przestrzeni kilku lat, więc nie jesteśmy uodpornieni na rozstania.
  13. [quote name='Pyrdka']Cieszę,że nie w Glinnie. Już samo to miejsce cieszy się złą sławą. Czy to chodzi o Chojniki? Na pewno pomożemy.[/QUOTE] nie mam pojęcia. rozmawiałam tylko na szybko, wiem, że gdzieś za borują. że jest ładnie, że droga utwardzona i że trzeba ogrodzić a teren ok 3 tys metrów. ja też byłam za tym by w glinnie nie zaczynać.
  14. [quote name='magdabroy'][URL]https://lh3.googleusercontent.com/-C0dDJdcEl3k/URfLidRCylI/AAAAAAAAIbk/U2mBXuWuspo/s512/IMG_0777.JPG[/URL] cuuuuuuuuuudny śmierdziuszek :loveu:[/QUOTE]:):) [quote name='Pyrdka']E tam zaraz brzydki? Śmierdziuszek jest piękny:lol: Fajnie,że to tylko robaki. Zdradź tajemnicę, gdzie rusza schronisko?[/QUOTE] dla mnie też jest śliczny:loveu: gdzieś za borują kościelną ale dokładnej nazwy nie zdradzę, bo nie znam. cieszę się, że jednak nie w glinnie, tylko na nowym, czystym terenie :) na pewno będzie spotkanie przedstawicieli gmin i pewnie was też zaproszą.
  15. piękny tylko strasznie chudziutki.
  16. http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0155-1_zpsdfa104cc.jpg słodkie zdjęcie
  17. [url]http://images10.fotosik.pl/3410/b703b0441557f213.jpg[/url] na gorącym uczynku... tego to chyba nigdy nie zrozumiem [url]http://images10.fotosik.pl/3410/254e9e742caca8f9.jpg[/url] [url]http://images10.fotosik.pl/3410/889ceca989201b62.jpg[/url] ale fajne umaszczenie [url]http://images10.fotosik.pl/3412/5ea4bb55fb1472e9.jpg[/url] nie lubię wystaw, choć psiaki cudne.
  18. [quote name='dOgLoV']też bardzo się cieszymy :lol: z tym że w tej chorobie jest raz lepiej raz gorzej więc ...... wszystko jeszcze przed nami ;)[/QUOTE] oby jak najmniej tych gorszych chwil. czyli to nie jest uleczalne w ogóle?
  19. oo, fajne spotkanko ludzko-psiowe :) super, że torcia taka jest gościnna.
  20. [quote name='wilczy zew']temu gościowi z przytuliska to nie można dobrać się do d... :angryy:[/QUOTE]teraz tam nie ma się do czego przyczepić, bo dziewczyny dbają ale są tam od czerwca chyba. wcześniej generalnie nikt nie miał tam wstępu. któregoś dnia jedna z nich przeszła przez ogrodzenie, zobaczyła zagłodzone psy, stojące we własnych odchodach i zrobiła zadymę w urzędzie, od tamtej pory wolontariuszki mają wstęp i dbają. reszta się nie zmieniła, czyli pan psy wyłapuje, wkłada do kojca i zgarnia kasę... ponoć jego pracownicy mieli karmić a on nie miał czasu dopilnować....brak słów po prostu. w najbliższym czasie wszystkie psiaki będą przeniesione do nowego schroniska, mam nadzieję, że marzec-kwiecień już zacznie to funkcjonować. [quote name='dOgLoV']Jaki on jest słodziutki :loveu:[/QUOTE]słodziutki, to fakt. zdobył nasze serca:loveu:
  21. [quote name='Donvitow']Bidulek.:(. Aga odrobaczenie. Ustal z wet jak. Jak tak ciężko przeszedł pierwsze to napewno nadal jest zarobaczony.:) Ja bym Mu walnął koleją dawkę. Do dupy z takimi wolontariuszkami.:)[/QUOTE]wiesz co, nie wiem czy to by nie było dla niego za duże obciążenie kolejna dawka. jutro w drodze do nowego domu bedziemy najpierw u weta, więc go dopytam. wolontariuszek nie chcę ani bronić ani oskarżać...bez nich te psy by nie przeżyły zimy. facet tylko łapie psy i je przywozi do kojca, one karmią, sprzątają, ocieplają budy, wyprowadzają na spacer, jeżdżą do weta. karma jest ze zbiórek lub z ich własnej kieszeni!!! facet tylko zgarnia kasę! z drugiej jednak strony widać, że brak im doświadczenia. piesek z wypadku też był 3 dni w budzie :( tak to jest kiepsko zorganizowane teraz ale jak już będzie schronisko, to pewnie nie będzie takich sytuacji, bo wioleta będzie tam na miejscu codziennie. w piątek podpisała umowę o dzierżawę ziemi więc już wkrótce ruszy schronisko :):) co prawda kilkanaście km od wolsztyna ale ponoć miejsce ładne, dookoła lasy i łąki.
  22. [quote name='wilczy zew']fajny szkrabik,widać że miał ciężkie życie bidulek[/QUOTE] ciężki start. pewnie przez tą dziwną szczękę się nie sprzedał, więc go wywalono na działkach. jeśli wierzyć panu który go zgłosił do przytuliska, piesek błąkał się tam ok tygodnia!!!! potem wszedł temu panu na podwórko i nie chciał dać się wygonić, więc pan zadzwonił po przytulisko...:shake: właściciel przytuliska przyjechał, złapał śmierdziuszka i wrzucił go do kojca. wolontariuszki przez 3 kolejne dni nie wiedziały co tam za pies siedzi w budzie, bo nie chciał z niej wyjść a one nie wyciągały go na siłę...mógł tam zamarznąć w takim stanie!!!!!:angryy: dopiero 3 dnia wioleta jak tam pojechała, to go zabrała i przywiozła do mnie...
  23. [quote name='Donvitow']Fajne fotki. Fajny maluch. Aż szkoda oddawać. Doskonale widać że mu się u Ciebie podoba.:)[/QUOTE] już go chcemy oddać. wszyscy za mocno się przywiązujemy, on z resztą też.
×
×
  • Create New...