Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. 2 zdjecia powalily mnie calkowicie. sunia jest boska. szkoda, ze nie ma zdjec sun, ktore sa u ninki... moze warto zmienic tytul, nie zeby pierwsz skrzypce grala kasa na karme, a szukanie domu. 3 wielkouche czteromiesieczne sunie szukaja domu czy cos rownie przeyciagajacego.
  2. no to moze byc ten uciechow...
  3. problemem jest ta cieczka, bo mase domow odpada, ktore moglyby ewentualnie ja przygarnac na ten czas. ja juz nie mam do tego glowy.
  4. fajnie, ze sie odezwalas. nie wiem czy jamor nie oferowal, ze moze podwiezc psy czy odebrac? myli mi sie juz z hotelikiem u murki, bo oni tak robili. moze zadzwonilby ktos do jamora i sie spytal czy by tych 90km po niego nie pojechal?
  5. [quote name='GoskaGoska']to faktycznie ten 22 by dobrze pasował :cool3:. Negri jak mozesz to proszę jak znajdzie chwilę usiądz do swojej strony :modla: to głowne źrodło info o psach, a jest tam parę psików, których nie ma :( z dobrych lub złych powodów. I to też kopalnia wiedzy psów o ich nr ,jak być tak mogła to proszę bardzo.[/quote] ja juz o tym pisalam kindze na pw. oferowalam takze swoja pomoc w postaci napisania ktorego psiaka na ktorej stronie juz nie ma. odpowiedzi nie dostalam. ale warto by bylo ja uaktualnic, bo mam sygnaly z roznych miejsc, ze ludzie szukaja na niej psiakow i czesto sa rozaczarowani i zaiwedzeni, ze jechali po tego, a jego w schronie juz dawno nie ma.
  6. ok, ale kto mialby zawiezc orena do jamora? twoj maz/chlopak jedzie na trasie poznan - sochaczew, a warka nie jest po drodze, tylko 90km od sochaczewa! takze ja juz nie wiem. leni przypisywala sobie wszystkie zaslugi, ze to ona pieniadze uzbierala, zorganizowala dt, a teraz zniknela. wszystko sie posypalo przez chlopaka niny, ktory okazal sie jaki sie okazal. ja jutro wyjezdzam i koniec koncow przez niego mam mase stresow. bo zarowno nina nie moze wziac mimi, ktora obiecala zabrac na czas wyjazdu, jak i nie wezmie orena. a mi sie juz w brzuchu dziecko przewraca i brzuch kluje. ja pomagalam jedynie znalezc sponsorow na oplacenie hotelu orena, takze nie wypowiadam sie co do jego wozenia do hoteli, oplat, transportow, itd. leni ustalala dt u ninki, ten nie wypalil. takze niech ona decyduje, ja nr telefonu do niej nie mam.
  7. a wiec sterylki nie bedzie narazie, bo sunia dostala cieczki. szkoda, ze ellensilla nie zauwazyla tego przed wyjazdem... co do tego domu w siedlcu to fajnie. nie jest daleko od wroclawia, takze paliwo (jakbys asiu ja wiozla) tez nie bedzie kosztowalo majatek. warto sprobowac. z tym dt u elensilli jest tak, ze znalazla go ninka, potem zaoferowala sie wziac mimi do siebie na czas wyjazdu. jakbym od razu wiedziala, ze sunia bedzie miala niecaly miesiac na znalezienie domu nie wiem czy bym tak na hurraaa oddawala ja do elensili. teraz porobily sie z tego same klopoty. winnego szukac tak naprawde nie mozna. albo mozna obarczyc nia kilka osob, mnie, demi i ninke. ja nie oferowalam pomocy w postaci tymczasu, ani brania suni na tymczas jak asia wyjedzie takze, nie mam w tej sprawie do siebie zalu. zobowiazalam sie zajac finansami i z tego sie wywiazuje. co do dt nie mam pojecia. ja jej nie wezme, nie mam nikogo znajomego kto moglby ja zabrac. jedyne co to ten dt, ktory wyciagnela spod ziemii poker. musicie sie juz dogadac z ta pania w siedlcu, kiedy trzeba dowiezc sunie. to ogniwo akcji mnie juz omija.
  8. czyzby hop na nasz przyjazd byl kapany ;) ? hihi jutro wielkie pakowanie. smaczki i zarelko stoja juz przygotowane, ale znajac siebie jest duze prawdopodobienstwa tego, ze o nich zapomne. bede twarda i postaram sie nie dac mojej sklerozie.
  9. juz chyba pisalam, moze fryzjer zwiekszylby jej szanse na dom. fajna jest i teraz, ale po zetknieciu z wprawna reka psiego fryzjera bylaby jeszcze ladniejsza i domy by sie posypaly :) rozwazacie taka opcje?
  10. ja tez, a potem tylko klikam panel uzytkownika i wszystko jest (na biezaco sprzatane). psiak fajny, zobaczymy co powie wet i jaka diagnoze postawi bidulkowi obolalemu.
  11. tak tylko napisalam, ze spokojnie. chodzilo mi o to co sie dzialo w tym czasie. ale ok, czekano na nakaz, itd. teraz juz ok. ciekawe ile jeszcze takich miejsc jest w polsce i ile sasiadow przymyka na to oko!!!
  12. moze bylo to juz wyjasniane, ale czemu (jak wyczytalam z artykulu w gazecie) fundacja miala donos i zaczela sie tym zajmowac w lutym, a dopiero teraz sprawa zostala zakonczona? nie mam do nikogo o to pretensji tylko interesuje mnie co sie dzialo w tym przedziale czasowym, ktory jest pominiety. wyglada to tak jakby osoby z fundacji na to wpadly, potem spokojnie sobie zyly pol roku wiedzac o tym, a dopiero teraz sprawa zostala pchnieta dalej. jak to z tym jest?
  13. nikt nie mowi o wyciaganiu WSZYSTKICH psow i utrzymywaniu ich miesiacami. chcialam umiescic w dt najpierw jednego psa, bo jak widac, niektore w schronie siedza latami, po tym jakby znalazl dom kolejnego. oplacac chcialam je z wlasnej kieszenie. poza tym niewazne jak, bo nikogo bym na dogo nie prosila o pomoc. ale okazuje sie, ze psy pomocy nie potrzebuja. takze bardzo mi przykro, ze taka Leda z nadwaga spedzi cale swoje zycie w schronie, bo ma tam dobra opieke. jak widac, nie na kazdym watku i nie kazdy pies na dogo potrzebuje wyciagniecia go ze schronu i znalezienia domu. luka ugryzla reke, ktora wyciagnelam do pomocy. dla mnie koniec tematu.
  14. a jest oglaszana gdziekolwiek? wezmie ja ktos taka gruba ze schronu? czy mimo tej doskonalej opieki jaka ma w schronisku warto ja z niego zabrac troche odchudzic i szukac domu? bo ze schronu nikt jej nie wezmie moim zdaniem...
  15. a co z tymi domami dwoma, ktore byly na oku siostr, ktore robily suniom ogloszenia? byly podobno jakies 2 w lodzi i cisza!? sa sprawdzane czy sie wycofaly?
  16. dobrze sie zorientowalam. luce w pw wypisalam kilka psow, 3 byly ze schronu jedna ofa od tych panstwa (wiem jak te psy tam maja bo kazdy watek psa z sochaczewa czytalam od deski do deski). niestety i te psy od panstwa luka stwierdzila, ze nie potrzeba ich zabierac. takze po co te watki, jak nikt tu psow nie oglasza?
  17. nie ma co go narazie oglaszac, bo nie wiadomo do konca jaki on jest. wiadomo, ze dziczek i nie daje sie glaskac. co poza tym to wlasnie po to mial byc ten dom tymczasowy czy hotel. niejasne jest tylko jedno, niedawno szykowaly sie domy dla 2 sun z 3. chwile po tym nina napisala, ze nie ma zadnych domow na horyzoncie, teraz po 2 dniach znowu sa 2. to jak to z nimi jest, sa czy nie ma?
  18. jego wiek mozna ocenic nie tylko po zebach, ale tez po zachowaniu i paru innych rzeczach. ostatnio wszystkie psiaki z jakimi sie spotkalam (takie znalezione bez okreslonego wieku) zostaly postarzone, a u weta czy w domu okazalo sie, ze sa nieraz i o polowe tego co im dawano mlodsze. moze tak jest z tym cudaczkiem slicznym.
  19. a ktos jej tego domu szuka? oglasza ja ktos? czy jest tu ten watek tylko po to, zeby byl. wkurzylam sie, chcialam pomoc jednemu psu, wziac go na dt, znalezc dom. luka powiedziala, ze psom w schronie dobrze. po co sa w takim razie te watki psiakow z sochaczewa? jak nie maja ogloszen, ani nikt sie nimi nie interesuje oprocz spytania jak sie ma, albo co u niego, hop, czy zapytania o zdjecie? po co to wszystko? a takich psow na dogo jest od groma bora, leda, oren (ktorego jakims cudem uda sie zabrac do dt i szukac domu), ofa czy jakos tak i reszta od tych panstwa. zamiast pisac o nich na dogo trzeba je oglaszac, albo jak juz sa tutaj to prosic o ogloszenia banerki allegra itd.
  20. a nie da rady zrobic tak, zeby te co znalazly dom byly w pierwszym drugim i trzecim poscie, a te co czekaja po kolei numerami w dalszych postach? byloby przejrzyscie i np spajkiego i berliego dac jako pierwsze psy, z tej serii szukajacych domow... potem te z 2007r.
  21. 2008 rok to jeszcze nie takie odlegle czasy. takze nie ma co sie jeszcze martwic na zapas. narazie fajnie by bylo wypchnac te ostatnie najstarsze.
  22. ale super wiesci. moim zdaniem dom dla niej zjawi sie lada chwila. slodyczka.
  23. to bylo wiesz co napisane, troche w zartach, a troche jak porada miedzy babkami. wiekszosc facetow taka jest, dlatego masa dziewczyn na dogo jest sama. bo faceci nie trawia jak sie pomaga komus i jak kobieta zajmuje sie czyms innym niz on wracajacy z pracy. nie bylo to zlosliwe tylko szczera prawda :) mozliwe, ze z nim nie ustalilas, ze planujesz tymczasowiczow. ja z moim zawsze ustalam i ta ilosc, ktora mamy, to mamy planowana. takze przykro mi bardzo, ze taki sie twoj tz okazal i cie zaskoczyl niemilo. jutro bedzie lepiej.
  24. a to klops. a moze tak oprocz allegro tych szczeniaczek wyslalabys ogloszenia do gazet (wyborcza i metro - bezplatne, a bardzo skuteczne). szybciej by dom znalazly. a bylo tak pieknie. nie ustalas z tzem ilosci mozliwych tymczasowiczow? ze nagle zrobil taka niespodzianke. pomyslec, ze jeszcze planowalas pomagac psom ze swarzedza... ja jestem za zmiana chlopaka !!! :)
×
×
  • Create New...